Miasto - Tygodnik Koszaliński

Zaangażowani historycznie

 Lekcja historii z Aleksandrem Kaczorowskim :: Fot: Archiwum SP1 w Sianowie

W województwie zachodniopomorskim w tym roku jest realizowanych sześć projektów z programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich. Trzy z nich o łącznej wartości 463 tysięcy złotych to pomysły mieszkańców gminy Sianów.

Fundusz Inicjatyw Obywatelskich to największy program dotacyjny skierowany do organizacji pozarządowych. Jego głównym celem jest zwiększanie zaangażowania obywateli i podmiotów społecznych w życie publiczne. W 2019 roku do konkursu zgłoszono ponad 3200 projektów, a dofinansowano 218 wniosków. Pozytywnie rozpatrzono m.in. pomysł Towarzystwa Ziemi Sianowskiej „Historia – świadek dziejów i pamięci młodego pokolenia gminy i miasta Sianów”. W ramach tego przedsięwzięcia uczniowie m.in. Szkoły Podstawowej nr 1 wzięli udział w żywych lekcjach historii z Aleksandrem Kaczorowskim, powstańcem warszawskim. Młodzież miała też okazję zwiedzić Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

Diabetycy muszą sobie radzić sami

 Przedstawicielki koła koszalińskiego Polskiego Związku Diabetyków :: Fot: Magda Pater

Cukrzyca to już choroba społeczna, dotykająca coraz większej liczby osób. W dodatku – coraz młodszych. Choruje na nią co trzecia osoba, a co czwarta o tym nie wie. I choć mamy internet, poradnie, lekarzy – nadal diabetycy potrzebują wsparcia, czasem w najdrobniejszych sprawach, którymi nie zajmie się lekarz rodzinny. Taką pomocą przez ostatnie 35 lat służyli wolontariusze z koła koszalińskiego Polskiego Związku Diabetyków. Ale to się już skończyło.

Krystyna Kasper, prezes koła, i Ewa Juriew-Nakielna, członkini zarządu, informują, że 26 czerwca zarząd podał się do dymisji. Obie panie pracowały w kole (przedtem oddziale) od 2009 r. – Przykro nam, że w roku 35-lecia naszej działalności musimy ją przerwać – mówią zgodnie. – Nie ma chętnych do dalszego działania, a my musimy się zająć swoim zdrowiem, bo też jesteśmy diabetyczkami.

Nadal walczymy o godność

 Prezes koszalińskiego oddziału ZNP Małgorzata Chyła :: Fot: Magda Pater

Rozmowa z Małgorzatą Chyłą, prezesem Oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego w Koszalinie

Czy nauczyciele w koszalińskich placówkach oświatowych biorą udział w proteście włoskim, polegającym na wykonywaniu tylko tych zadań zawodowych, za które dostają wynagrodzenie?
– Nauczyciele, dla których ważna jest jakość nauczania, nowoczesna edukacja przy jednoczesnym przestrzeganiu praw pracowniczych uczestniczą w tym proteście. Chcemy uświadomić społeczeństwu, jak faktycznie wygląda nasza praca. Od wielu lat słyszymy, że pracujemy mniej niż inne grupy zawodowe, a prawda jest taka, że, biorąc pod uwagę prowadzenie lekcji, przygotowanie do nich, sprawdzanie klasówek i prac domowych, współpracę z rodzicami, samokształcenie oraz szkolenia, wynikające z ciągłego reformowania szkolnictwa, pracujemy często dłużej niż czterdzieści godzin tygodniowo.

Droga ku świętości

 Koszaliński cmentarz :: Fot: Magda Pater

Rozmowa z ks. dr. Wojciechem Parfianowiczem, rzecznikiem prasowym Kurii Biskupiej Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej na temat uroczystości Wszystkich Świętych i Dnia Zadusznego.

Po co w Kościele katolickim są specjalne dni, w których wierni wspominają świętych i wszystkich zmarłych?
– Pierwszego listopada inaczej patrzymy na cmentarz, bo myśląc o naszych bliskich, którzy tam spoczywają, mamy nadzieję, że zostaną zbawieni. Myślimy też o tych, którzy już doświadczają radości nieba. Święci to ludzie, którzy pod wieloma względami byli takimi samymi ludźmi jak my – słabymi i grzesznymi. To nie tylko ci oficjalnie beatyfikowani i kanonizowani. Jestem przekonany, że chodząc po koszalińskim cmentarzu, mijamy groby wielu świętych. Na pewno, jeśli chodzi o groby dzieci, a w zbiorowej mogile Dziecka Utraconego spoczywają szczątki kilku tysięcy małych świętych. Kościół stoi na stanowisku, że dzieci, które zmarły bez chrztu, są zbawione. Wierzymy, że cieszą się obecnością Boga, chociaż nie rozumiemy, dlaczego zmarły przed urodzeniem, czy tuż po nim.

 

Kuchnia, kultura, tradycja i gwiazdki Michelin

 Robert Makłowicz :: Fot: Magda Pater

Czy kuchnia jest elementem kultury? Jak można zostać krytykiem kulinarnym? Jaką wartość mają słynne i przez wielu upragnione gwiazdki Michelin? I czy istnieje kulinarne antidotum na jesienne i zimowe smuteczki? Na takie i wiele innych pytań odpowiadał Robert Makłowicz podczas spotkania z liczną publicznością, które odbyło się 24 października w Koszalińskiej Bibliotece Publicznej.

Robert Makłowicz – dziennikarz, pisarz, publicysta, krytyk kulinarny, podróżnik, autor książek kucharskich, a także laureat prestiżowych nagród zwanych Kulinarnymi Oscarami, należy do najbardziej popularnych i lubianych osobowości telewizyjnych. Sławę przyniósł mu bardzo chętnie oglądany cykl reportaży „Podróże kulinarne Roberta Makłowicza”. Programy te gromadziły przed telewizorami liczną widownię, która szczerze podziwiała dziennikarza przybliżającego telewidzom egzotyczne kraje i gotującego lokalne przysmaki. Mogłoby się więc wydawać, że Robert Makłowicz jest idealnym i wszechstronnym kucharzem, a jednak sam zainteresowany stanowczo protestuje przeciwko takiemu określeniu.

VIP w świecie biznesu

 Prezes Zarządu KSM Przylesie Kazimierz Okińczyc odbiera nagrodę VIP Biznesu  :: Fot: Łukasz Giersz

Już po raz siódmy odbyło się wręczenie elitarnych nagród „VIP”. To wyróżnienia, które przyznawane są za osiągnięcia m.in. w świecie kultury, nauki czy biznesu. Nie zabrakło tu również koszalińskiego akcentu. Statuetkę w kategorii „VIP Biznesu” zdobył prezes Zarządu KSM „Przylesie” Kazimierz Okińczyc.

Ideą nagród „VIP Biznesu” jest docenianie osób, a także podmiotów gospodarczych o ugruntowanej renomie, które wyróżniają się statusem lidera rozwoju, kompetencji i zarządzania, stanowiąc przy tym wzór kultury organizacyjnej w biznesie i rozwoju gospodarczego w kraju. To już piąta statuetka w tej kategorii dla KSM „Przylesie”. – To wyróżnienie jest wynikiem pracy wszystkich pracowników spółdzielni, członków zarządu, a także członków organu spółdzielni – Rady Nadzorczej, bo bez nich spółdzielnia sukcesu by nie miała. Ja tylko jestem tym, który stara się tym zarządzać, a że mamy się czym pochwalić nie tylko w Koszalinie, ale też na forum naszego kraju, to stąd to wyróżnienie – powiedział prezes Zarządu KSM „Przylesie” Kazimierz Okińczyc, który funkcję tę pełni od 29 lat.

Mózg potrzebuje troski od małego

 Neurolog Katarzyna Kaczmarek podczas spotkania :: Fot: Magda Pater

Jest organem odpowiadającym za wszystkie nasze funkcje życiowe. Nawet minimalne uszkodzenie może wywołać poważne uszkodzenie zdrowia. Dlatego o mózg trzeba dbać już od najmłodszych lat. Przekonują o tym neurolodzy ze Szpitala Wojewódzkiego w Koszalinie. Zaprosili oni koszalinian na spotkanie edukacyjno-promocyjne dotyczące zapobieganiu udarowi mózgu, jego wykrywaniu i leczeniu skutków.

Spotkanie cieszyło się dużym zainteresowaniem mieszkańców. Sala kinowa Koszalińskiej Biblioteki Publicznej wypełniła się niemal do ostatniego miejsca. Uczestnicy spotkania to osoby, które mają w rodzinie kogoś, kto już przeszedł udar lub chciały się dowiedzieć, czy mogą go uniknąć. Podobne spotkanie odbędzie się w ostatnią sobotę bieżącego miesiąca, 26 października, także w KBP przy pl. Polonii. Początek o godz. 10.

Nobel literacki dla Polki

 KBP :: Fot: Magda Pater

- Jak tylko dowiedziałem się o Noblu dla Olgi Tokarczuk, wysłałem do magazynu zamówienie, by zrobić wystawkę – opowiadał w piątek, 11 października, Piotr Świerczyński, bibliotekarz w wypożyczalni Koszalińskiej Biblioteki Publicznej. – I jeszcze ich nie dostałem, a już były pierwsze zamówienia internetowe czytelników.

Wystawki nie ma, bo nie ma książek. - Zniknęły w ciągu czterech godzin – dodaje bibliotekarz. - Wszystkie, a mamy ok. 25 tomów różnych tytułów. Stoi więc tylko zdjęcie. My zaś mamy kolejkę. Najwięcej chętnych czeka na „Biegunów” i „Księgi Jakubowe”, ale i przedtem to były dwie najczęściej wypożyczane jej książki.

Mamy nowy wydział Politechniki

 Dr hab. Katarzyna Radecka, dziekan Wydziału Architektury i Wzornictwa :: Fot: Magda Pater

Kiedy na początku października odbywały się uroczyste inauguracje najpierw uczelni wyższych, potem ich kolejnych wydziałów – jedna z takich uroczystości w Politechnice Koszalińskiej była szczególna. I śmiało można rzec – historyczna.

3 października w auli przy ul. Racławickiej odbyła się bowiem inauguracja roku akademickiego nowego wydziału tej uczelni. Dotychczasowy, istniejący od 1997 roku Instytut Wzornictwa, który powstał przy Wydziale Mechanicznym przekształcono w Wydział Architektury i Wzornictwa. Pierwszym dziekanem WAiW została dr hab. Katarzyna Radecka (na zdjęciu), która w tym dniu założyła, także pierwszy raz insygnia dziekańskie. Prodziekani to dr hab. Alina Adamczak (ds. kształcenia i studentów) i dr Monika Madej (ds. praktyk i współpracy z otoczeniem społeczno-gospodarczym). W ramach organizacyjnych nowego wydziału pracują katedry – wzornictwa, grafiki projektowej, architektury i sztuk plastycznych.

Strona 5 z 1397

Oglądasz teraz: Start