Witraż to sztuka krucha

   Krystyna Rypniewska     ::  Fot:   Magda Pater

Ozdobne, kolorowe wypełnienia okien pojawiły się już w X w., choć znane są i wcześniejsze próby. Rozkwit sztuki oprawiania barwionych szkieł w ołowiane ramki nastąpił w epoce gotyku, czyli od XII wieku. W Polsce pojawiły się około XIV wieku, a jednym z pierwszych ośrodków ich produkcji był Toruń.
Badaniami nad witrażownictwem na naszych ziemiach zajmuje się od 2013 roku Krystyna Rypniewska, kierowniczka działu Sztuki Dawnej w koszalińskim Muzeum. W tym czasie odbyły się nie tylko badania czy częściowa inwentaryzacja, ale wystawy i różne działania popularyzujące tę sztukę. – Pomorze Zachodnie to w skali kraju wyjątkowy region, jeśli chodzi o witraże – mówi. – Zachował się u nas zespół witraży z XVI-XVII w. Tylko trzeba je zinwentaryzować i oszacować. To bardzo pilne. Pierwsza polsko-niemiecka konferencja witrażowa odbyła się w Koszalinie w dniach 27- -28 kwietnia 2017 r. Muzeum uzyskało na to środki z Niemiec. W konferencji zorganizowanej w 500-lecie reformacji udział wzięli badacze m.in. z Uniwersytetu im. M. Kopernika w Toruniu, Muzeum Kopernika we Fromborku, Muzeów Narodowych we Wrocławiu i Szczecinie, Uniwersytetu Technicznego w Berlinie i Europejskiej Akademii Witrażownictwa (Fundacja) z Mönchengladbach.
Uczestnicy poznali zachowane witraże z XIX w. i te z XVII istniejące w obiektach sakralnych na naszym terenie (możemy je zobaczyć na dołączonych fotografiach). Wygłoszono 12 referatów. W grudniu 2018 r oku Muzeum wydało materiały pokonferencyjne. Ponad stustronicowa publikacja „Witraże na Pomorzu Zachodnim. Sztuka witrażowa do 1945 roku” w języku polskim i streszczeniem w niemieckim stanowi 41. wydawnictwo z cyklu Koszalińskie Zeszyty Muzealne. Zostanie rozesłana do muzeów polskich i niemieckich, do stowarzyszeń, wszędzie tam, gdzie naukowcy zajmują się badaniami nad witrażownictwem. – Konferencja miała ogromne znaczenie – wyjaśnia Krystyna Rypniewska. – To było pierwsze takie spotkanie badaczy po II w.św. A gośćmi i referentami byli naukowcy z ważnych ośrodków badawczych w Polsce oraz w Niemczech. Zapis materiałów utrwala dokonania, wnioski, wiedzę i treści konferencji. Chcieliśmy w ten sposób zwrócić uwagę na to kruche dziedzictwo, na co dzień może niedostrzegane, ale tak pięknie istniejące oraz na potrzebę pilnych badań nad witrażami na Pomorzu Zachodnim. W innych regionach kraju są zaawansowane, u nas tych badań po prostu brak.
I chyba trochę się już udało cel osiągnąć. Krystyna Rypniewska otrzymała za swoją działalność wyróżnienie w konkursie „Zachodniopomorskie Wydarzenie Muzealne w roku 2017” przyznane przez Wojewodę Zachodniopomorskiego.
A na co dzień jest wszędzie tam, gdzie potrzebna jej wiedza. I tak ostatnio opracowała informację historyczną dotyczącą witraża z początków XX w. znajdującego się w niedawno wyremontowanym kościele pw. Matki Bożej Różańcowej w Jamnie. – Witraż był w dobrym stanie, ale niewiele było o nim wiadomo – przyznaje. – Teraz znamy nawet pracownię, z której wyszedł.
Zainteresowani mogą wydawnictwo kupić w Muzeum, w cenie 27 zł.
(dj)

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Start