Karnawałowy savoir-vivre

Karnawał to czas zabawy, a zatem wielu imprez. Wybieramy spotkania w domu, przebierane imprezy lub bale. Niestety, coraz mniej osób przygotowuje się do tego typu imprez i, zamiast celebrować, traktuje bal karnawałowy jako kolejne w roku spotkanie. Ale są też miłośnicy balów, czyli niecodziennych i wyszukanych wydarzeń, o których opowiada się latami...
Savoir-vivre to wyrażenie odnoszące się do zasad dobrego wychowania. Postawa przy stole, sposób komunikowania się, wygląd i zachowanie się w różnych sytuacjach – to wszystko składa się na wizerunek. Nawet w poszczególnych grupach towarzyskich mogą obowiązywać zupełnie inne reguły. Warto znać je wcześniej, żeby nie popełnić gafy.
Kiedyś na taką zabawę czekało się miesiącami, suknie szyło się na miarę. Bale karnawałowe zaczynały się od poloneza, a całą zabawę prowadził wodzirej.

– Pamiętam przygotowania, jak wykwintnie to wszystko wyglądało. Suknie balowe były wytworne i zapierały dech w piersiach. Do tego piękne nakrycia wierzchnie i kapelusze. Najpierw obserwowałam dziadków, później sama zaczęłam chodzić na bale. Był to czas, w którym mogłam poczuć się jak prawdziwa dama. Patrząc na zdjęcia z tamtych lat, od razu można było wywnioskować, że był to bal z prawdziwego zdarzenia – opowiada Małgorzata Mróz, psycholog. Przywiązywało się dużą wagę do wyglądu, ale samo zachowanie też znacznie się różniło od obecnego. – Bardzo chętnie tańczyliśmy poloneza. Sprawiało nam przyjemność nauczenie się go. Młodzież teraz niechętnie tańczy poloneza podczas studniówek. Są też osoby, które twierdzą, że bal to bzdura, nikomu niepotrzebna. Niektórzy uczniowie nie wiedzą, co to jest polonez, często mylą go z samochodem osobowym. Wracając do wspomnień, warto powiedzieć o wodzireju, osobie, która potrafiła poderwać wszystkich do zabawy. Ten pan był również wykwintnie ubrany i reprezentował wielką klasę. Balom karnawałowym towarzyszyła odpowiednia muzyka, często na żywo. Warto wspomnieć również o zachowaniu na parkiecie. Mężczyźni, zanim zaprosili którąś z pań do tańca, najpierw pytali jej partnera o zgodę.
Kobietom odsuwało się krzesła, a orkiestrę po każdym utworze oklaskiwało – opowiada Małgorzata Mróz. Teraz bale karnawałowe już tak nie wyglądają. Organizatorzy nie informują, jaka jest ranga danej imprezy i pozostawiają uczestnikom pełną dowolność. To wprowadza pewien niepokój przed balem, a już na miejscu możemy czuć się nawet niezręcznie. Na imprezach karnawałowych coraz częściej królują casualowe sukienki. Niektóre panie, nawet zimą, preferują letnie, koktajlowe sukienki. Są też kobiety, które na bal karnawałowy wybierają się w tunikach. Pań, które wolą długie balowe suknie, jest niewiele. – Zastanawiam się, czy pojedyncze osoby ubrane w piękne stroje muszą się czuć źle, wyobcowane? Szacunek do miejsca i drugiego człowieka wymaga od nas wyjątkowego stroju. Życie jest krótkie i warto czasem odświętnie wyglądać. Często po prostu dla świętego spokoju nie chcemy wyróżniać się z tłumu. Przez takie zachowanie nie nauczymy następnego pokolenia dbania o szczegóły. Brak odświętności, doceniania sztuki, kultury może obrócić się przeciwko nam – podkreśla Izabela Bohdziewicz, mieszkanka Koszalin.
– Znam ludzi, którzy mają potrzebę wystrojenia się i spędzenia czasu w wyjątkowym nastroju. Jednak niektórzy boją się zasad savoir-vivre’u. Zasłaniamy się, oczywiście, brakiem czasu. Nieprawdą jest, że człowiek przestrzegający zasad dobrego wychowania nie jest swobodny. Znając tzw. etykietę czujemy się zrelaksowani. W dużej mierze to zależy od organizatorów. Podczas tegorocznego balu sylwestrowego nie czułam się komfortowo. Jako jedna z nielicznych miałam suknię wieczorową. Stoły na sali ustawione były bardzo blisko siebie. Sala do tańca była bardzo oddalona od stolików. Znane przeboje przerobione były na disco i techno. Panowie mieli na sobie t-shirty, a panie sportowe tuniki. Mimo że zaproszenie na bal było pięknie zrobione, to po tej „wyjątkowej” imprezie czułam się zażenowana. Szkoda, że organizatorzy nie zadbali o komfort gości i o zasady etykiety – dodaje Małgorzata Mróz.
Właśnie teraz, podczas karnawału, warto pokazać się w strojach wieczorowych. Jednak zanim wybierzemy się na tzw. bal karnawałowy, sprawdźmy czy organizator ma na myśli zabawę w eleganckich strojach wieczorowych. Chodzi przecież o nasze dobre samopoczucie i niezapomnianą zabawę.


Magdalena Wojtaszek

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Start