List czytelnika

 Przystanek autobusowy :: Fot: Magda Pater

Dla kogo wiaty?

– To jest kpina ze starszych schorowanych osób – mówił oburzony Czytelnik, dzwoniąc do naszej redakcji. – Zastanawiam się, dla kogo ustawiono wiaty przystankowe? Z reguły przed wiatrem i deszczem chronią się w nich starsze osoby, czekające na autobus. Młodym ani wiatr, ani deszcz nie przeszkadzają. Nie mówiąc już o tym, że właśnie seniorzy, nawet przy ładnej pogodzie, przysiądą na ławce, żeby odpocząć. Naszego Czytelnika dziwi i oburza umiejscowienie dwóch takich wiat: – Na rogu Wańkowicza i Władysława VI oraz przy „budowlance” na Orląt Lwowskich mamy do czynienia z takim bezmyślnym ustawieniem – opowiada. – Od wiaty do przystanku jest dobrych parę metrów, dlaczego nie umieszczono ich przy miejscu, w którym zatrzymują się autobusy? Widziałem, jak pani o kulach nie zdążyła wsiąść do pojazdu, bo szła wolno z miejsca, w którym odpoczywała. Gdzie tu sens? Gdzie logika? – pyta.
– Ta sprawa jest mi znana, sygnały od mieszkańców docierają do ratusza – mówi Robert Grabowski, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego. – Interweniowałem w Zarządzie Dróg i Transportu, niestety, przy ul. Władysława IV w tym miejscu pas drogowy jest po prostu za wąski, żeby wiata stanęła bliżej. Lokalizacji przy Orląt Lwowskich uważnie się przyjrzę.
Starszym mieszkańcom, korzystającym z miejskiej komunikacji, pozostaje liczyć na dobre serce kierowców autobusów, którzy nie ruszą, dopóki wszyscy pasażerowie nie znajdą się w pojeździe. (aw)

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Start