Orkiestrowy rekord

 Rekordowy wynik finału :: Fot: Magda Pater

Prezydent Koszalina podziękował w ratuszu wszystkim, którzy wzięli udział w styczniowej kweście dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W tym roku wolontariusze koszalińskiego sztabu zebrali 376,880,67 zł. To kolejny rekord. Rok temu była to kwota 361.146,54 zł.

Podczas 27. finału, który odbył się 13 stycznia, wolontariusze WOŚP zbierali pieniądze na zakup nowoczesnego sprzętu medycznego dla specjalistycznych szpitali dziecięcych. Są to placówki z oddziałami II oraz III stopnia referencyjności, czyli takie, które mogą dokonać specjalistycznej diagnozy oraz udzielić pomocy medycznej najciężej chorym dzieciom. W Polsce funkcjonuje dziś blisko 50 takich szpitali. Deklarowana kwota wpłat z całej Polski to 92.143.798 zł.

Do końca roku cała suma będzie leżeć na koncie w banku i procentować. W tym czasie szpitale i inne placówki zdrowia będą wysyłać prośby o potrzebny im sprzęt do Fundacji WOŚP. Pod koniec roku fundacja ogłosi przetargi na zakup sprzętu, który trafi do pacjentów dopiero w przyszłym roku. Tegoroczna zbiórka zakończyła się tragicznym wydarzeniem w Gdańsku. Na oczach tłumu zebranego na wieczornym koncercie wielokrotnie dźgnięty nożem został Paweł Adamowicz, prezydent tego miasta. Obrażenia okazały się zbyt rozległe. Samorządowiec zmarł w szpitalu po wielogodzinnej operacji. Od lat kwestował na rzecz WOŚP.

Wolontariuszem był też Piotr Jedliński, prezydent Koszalina. – Jak co roku podszedł do mnie pewien młody człowiek i wrzucił do puszki cztery kilogramy monet – cieszy się. – Wyznaje, że zbiera je przez cały rok specjalnie na finał WOŚP. Dziękuję wszystkim. Jacek Bratkowski, szef koszalińskiego sztabu WOŚP, nie kryje radości z tegorocznego wyniku: – To kolejny rekord w naszym sztabie – przypomina. – Pieniądze trafią na ratowanie najmłodszych pacjentów.

Członkowie sztabu WOŚP dziękują nie tylko tym, którzy zbierali pieniądze i je liczyli, ale także tym, którzy dali dary na licytacje, paniom z Uniwersytetu Trzeciego Wieku, które żywiły kwestujących. Swoją wdzięczność wyrażają też wobec służb porządkowych i miejskich instytucji oraz firm, które włączyły się w organizację tegorocznego finału. Niemal 450 osób kwestowało na ulicach Koszalina, Sianowa, Będzina, Manowa, Tymienia, Rosnowa, Połczyna-Zdroju. Wielu wolontariuszy pomagało w liczeniu pieniędzy, przygotowywało posiłki i na inny sposób wspierało 27. finał WOŚP.

Tradycyjnie, podczas spotkania w ratuszu sztab nagrodził tych, którzy zebrali najwięcej. Od kilku lat rekordy należą do rodzeństwa Julii i Szymona Górnych. Tym razem upominki za zebranie największej kwoty (9,4 tys. zł) odebrała tylko Julia. – Szymon przebywa na stypendium w Anglii i tam zbierał pieniądze – przyznaje. – Zaczęłam kwestować dla WOŚP w wieku czterech lat. Przez dziesięć lat razem z bratem zebraliśmy ponad sto tysięcy złotych. Kwestuję, bo mam satysfakcję, że mogę pomóc innym ludziom. Zbieramy cały dzień. Puszki robią się coraz cięższe i trzeba je wymieniać na puste. Nie mam ulubionego miejsca zbiórki, chodzę po całym mieście. Kwestowałam jeszcze przed finałem wśród rodziny i znajomych.

Wśród dziesiątki wolontariuszy, którzy zebrali najwięcej, znalazła się też 10-letnia Iga Szybista, która kwestowała po raz czwarty. W tym roku zebrała 3101,21 zł. – Robię to, żeby pomagać dzieciom i biednym – wyjaśnia. – Cieszę się, że dzięki mnie im będzie trochę weselej. Zachęcili mnie do tego rodzice.

(ejm)

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Start