Miasto - Tygodnik Koszaliński

Nowe miejsca dopiero za rok

Nie dla wszystkich maluchów znalazły się miejsca w koszalińskich żłobkach. Włodarze przekują jednak, że sytuacja wcale nie jest zła.

- Jest wiele miast dwustu-, trzystu- i czterystutysięcznych, które mają przygotowanych mniejszą liczbę miejsc żłobkowych niż Koszalin – zaznacza Przemysław Krzyżanowski, zastępca prezydenta.

Przypomnijmy, koszalińskie żłobki mogą przyjąć łącznie 430 dzieci. - Z roku na rok odrzucamy coraz mnie podań – dodaje wiceprezydent. To jednak marna pociecha dla rodziców, których dzieci nie dostały się do placówek. W tym roku było ich około dwieście.

Więcej o sprawie przeczytasz w najnowszym wydaniu "Miasta"

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Nowe miejsca dopiero za rok