Miasto - Tygodnik Koszaliński

Rowery do wypożyczenia

    Rowerem przez miasto  ::  Fot:  MARIUSZ CZAJKOWSKI

1 marca przyszłego roku w Koszalinie ma zostać uruchomiony rower miejski. Magistrat stara się o unijne środki na ten cel. Na początek jednoślady będą dostępne w dziesięciu stacjach w najbardziej uczęszczanych punktach.

Jeśli się przyjmą, jak w innych miastach, sieć będzie rozbudowywana.Na początek w Koszalinie znaleźć się ma 10 stacji, w których będzie można rower wypożyczyć i oddać.

Ratusz zamierza je zlokalizować w pobliżu przystanków komunikacji miejskiej i miejsc często uczęszczanych przez mieszkańców (centra handlowe, dworce).

 

Wszystko będzie w pełni zautomatyzowane. Pierwsze 20 minut korzystania z roweru będzie bezpłatne, za kolejne minuty będzie trzeba wnieść niewielką opłatę. Biorąc pod uwagę koszalińskie realia, do wielu miejsc bez większego pośpiechu, korzystającym z systemu uda się dotrzeć bezpłatnie.

Pieniądze
Miasto szacuje, że inwestycja pochłonie minimum 1,5 mln zł. Dużą część pieniędzy na inwestycję miasto chce uzyskać z funduszy europejskich. Dokładne koszty poznamy, gdy rozstrzygnięty zostanie przetarg. Wyłoniony w nim wykonawca będzie musiał nie tylko zainstalować 10 stacji (każda z 15 stanowiskami) i dostarczyć około stu rowerów, ale także zapewnić cały system informatyczny, umożliwiający rozliczenia i pomiar czasu wypożyczeń.
– To bardzo popularna forma zmieniania przestrzeni miejskiej – mówi Tomasz Nowe z Urzędu Miejskiego w Koszalinie.
Bardzo popularna, dlatego już w 2015 roku Stowarzyszenie Lepszy Koszalin zgłosiło do Koszalińskiego Budżetu Obywatelskiego pomysł roweru miejskiego. Wtedy jednak został on przez magistrat odłożony ze względu na to, że miasto liczyło na uzyskanie unijnych pieniędzy na dużo większy projekt – roweru regionalnego. Ta inwestycja miała być realizowana razem z Kołobrzegiem. Nic jednak z tego nie wyszło.

Sprawa polityczna
– Utworzenie roweru miejskiego zapowiadał w kampanii wyborczej prezydent Piotr Jedliński – mówi Tomasz Nowe, przedstawiciel ratusza. Tą wypowiedzią wywołał polityczną burzę, bo członkowie Stowarzyszenia Lepszy Koszalin, drugiej siły w koszalińskiej Radzie Miejskiej, uważają, że władze miasta chcą podpisać się pod ich pomysłem.
– Wreszcie prezydent przejrzał na oczy, pochylił się nad naszym postulatem i za rok wszyscy będziemy mogli cieszyć się koszalińskim rowerem miejskim – denerwuje się Mariusz Krajczyński, prezes Lepszego Koszalina, radny. – Przemilczenie przez ratusz i samego prezydenta pomysłodawcy projektu pokazuje tak naprawdę prawdziwe oblicze ekipy rządzącej w mieście oraz to, w jaki sposób manipuluje mieszkańcami pokazując zmodyfikowany kwotowo projekt jak swój własny. Mamy jako mieszkańcy wielki żal do prezydenta, że zaprzepaścił prawie 3 lata naszych starań o rower miejski. Odrzucenie tego projektu opóźniło budowanie większej atrakcyjności miasta dla turystów, którzy na rowerach mogliby np. zwiedzać nasze miasto. Większa dostępność do rowerów dla mieszkańców miasta, to również aspekt społeczny – mniej zamożni, których nie stać na zakup roweru, musieli się obejść smakiem.  
I dodaje: – Zakończenie realizacji jest przewidziane na 2018 rok, rok wyborów samorządowych, gdzie będziemy wybierać zarówno prezydenta, jak i radnych miejskich. Pozostaje nam tylko mieć nadzieję, że projekt nie zostanie zawalony tak samo jak ITS (Inteligentny System Transportowy – dop. red.) i że koszalinianie będą mogli w niedługim czasie dołączyć do ponad miliona osób, które już skorzystały z takiej formy wypożyczenia roweru w Polsce.

Radość rowerzystów
– Zakładamy, że rower miejski ruszy 1 marca 2018 roku – mówi Tomasz Nowe. – Będzie czynny do końca listopada, chyba że warunki pogodowe pozwolą na wydłużenie tego terminu lub sami mieszkańcy będą domagać się dostępności roweru także później.
Jest spora szansa, że rzeczywiście tak się stanie, bo użytkowników jednośladów w naszym mieście nie brakuje.
– Jako stowarzyszenie, które w swoich zadaniach statutowych ma wpisane m.in. propagowanie aktywnego trybu życia i korzystania z roweru, zarówno jako środka transportu, jak również jako narzędzia i środka do spędzania wolnego czasu, cieszymy się z każdej inwestycji i działania, które ułatwi ludziom zamianę samochodów na alternatywne środki transportu – mówi Przemysław Kański z Koszalińskiego Stowarzyszenia Rowerowego „Roweria”. – Tym bardziej teraz, gdy miastu jest coraz trudniej pomieścić zwiększający się z roku na rok ruch samochodowy oraz brakuje możliwości swobodnego zaparkowania. Myślimy, że rower miejski to świetny pomysł. Wciąż rozwijająca się infrastruktura rowerowa już spowodowała, że rowerzystów jest więcej niż jeszcze chociażby 3-5 lat temu i możliwość skorzystania z roweru miejskiego pozwoli ludziom na swobodniejsze i szybsze poruszanie się po mieście.

Ekologicznie
Urząd Miejski w Koszalinie ubiega się o dofinansowanie z Unii Europejskiej w ramach konkursów na projekty zmierzające do mniejszej emisji szkodliwych gazów do atmosfery. Dlatego jednym z głównych celów roweru miejskiego jest zmniejszenie ruchu kołowego w mieście. Ale nawet sami rowerzyści nie liczą na spektakularne efekty.
– Na pewno nie w stopniu takim, żebyśmy to wszyscy odczuli od razu, ale na pewno spowoduje, że znajdą się osoby, które zamiast jechać do centrum samochodem, pozostawią auto na parkingu a dalej pojadą już rowerem z wypożyczalni – przewiduje Przemysław Kański. – Warto zwrócić uwagę, że ze świata płyną już przykłady miast które wprowadzają zakaz ruchu samochodów w centrach, zaczyna się stosować zasadę ostatniej mili, tzn. że zaopatrzenie do puntów w centrum dostarczane jest rowerami cargo. Wierzymy i widzimy trend, że rower coraz częściej jest środkiem transportu i dobrze rozmieszczone stacje roweru miejskiego jeszcze ten proces przyspieszą. Z informacji, jakie do nas dotarły wynika, że stacje w Koszalinie mają być rozmieszczone w „newralgicznych” miejscach i jest to dobre posuniecie. Wszak chodzi o miejsca, gdzie przepływ ludzi jest znaczny. Mamy nadzieję, że jak cały projekt już ruszy i się przyjmie, będzie możliwość postawienia dodatkowych stacji.
Opozycyjnej radnej Annie Mętlewicz (Prawo i Sprawiedliwość) pomysł roweru miejskiego się podoba, ale nazywa go „atrakcją turystyczną”. – Korzystanie z samochodu wymusza na nas życie – mówi. – Żyjemy wszyscy bardzo intensywnie, dużo i długo pracujemy, wszędzie śpieszymy się, szybko przemieszczamy się, a rower w tym nam nie pomoże, nie przyśpieszy. Chyba że dla tych, którzy nie posiadają samochodu i nie korzystają z komunikacji miejskiej. Ponadto mieszkamy w takim, a nie innym miejscu geograficznym, w trudnym klimacie. Ciepła jest mało, więc korzystanie przez cały rok z roweru nie jest możliwe.

W innych miastach
Od pięciu lat z roweru miejskiego korzystają warszawiacy. Każdego roku przybywa stacji i samych jednośladów. To bardzo popularna forma poruszania się po mieście. Opowiada nam o tym Wiktor Cyrny, nasz redakcyjny kolega, na co dzień mieszkający w stolicy. – Rower miejski w Warszawie, czyli Veturilo, zrewolucjonizował pojęcie komunikacji w stolicy. Stacji jest bardzo dużo, można spokojnie przejechać całe miasto nie płacąc ani grosza (pierwsze 20 minut jazdy otrzymujemy gratis, godzina kosztuje złotówkę, jeśli jednak oddamy rower w kolejnej stacji i wypożyczymy następny, rower ciągle jest za darmo). Dzięki darmowym minutom rowery są często oddawane, a rotacja przy stacjach pozwala na częste korzystanie z Veturilo. Wypożyczenie roweru jest bardzo proste i mogą z niego korzystać zarówno mieszkańcy, jak i turyści. Rowerów miejskich używają wszyscy, bez względu na status społeczny. Są świetną odpowiedzią na zakorkowaną stolicę. Bywa, że jeżdżą nimi mężczyźni w garniturach, zdesperowani, by zdążyć na spotkanie służbowe. Veturilo przyjęło się tak dobrze, że Zarząd Transportu Miejskiego, który gospodaruje siecią, przed rokiem wprowadził do obiegu tandemy i rowerki dla dzieci. W Warszawie funkcjonuje około 4 tys. rowerów, które w sezonie pozwalają na około 30 tysięcy wypożyczeń dziennie. Przy tak zawrotnej liczbie możemy mówić o wpływie rowerów na ochronę środowiska i chociaż częściowym odciążeniu miasta od męczącego smogu.

 

 

Marcin Napierała

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Rowery do wypożyczenia