Miasto - Tygodnik Koszaliński

Względność metryki

Jakiś czas temu trzydziestolatka, która podjęła studia stacjonarne powiedziała mi, że koleżanki z roku potrafią ją określić, jako... starszą panią.

Same mają po ok. dwudziestu lat. Ktoś mający ich o ledwie dziesięć więcej jest osobnikiem z innej galaktyki. Wśród nastoletnich dziewczyn krąży dowcip: – Wiesz, Andżela ma nowego faceta. Trochę stary, 50 lat, ale jeszcze dużo rozumie...

A dawniej był też taki, o 90-letniej wdowie, która pytana, dlaczego, mimo powodzenia nie wyszła drugi raz za mąż, odpowiadała, iż wszyscy kandydaci są młodsi od niej, a ona za smarkacza wyjdzie. Kiedy odchodzi ktoś w wieku mocno dojrzałym, rówieśnicy mówią: „Szkoda, taki młody...”, zaś młodsi o 30 lat: „Szkoda, ale i tak sobie nieźle pożył...”
Rozmawiałam z osobą, która z racji wieku (ok. 40) pracuje ze starszymi od siebie o 30-40 lat ludźmi. Oni dla niej „byli od zawsze”. Teraz ci ludzie zaczynają odchodzić, a jej się zdaje, że świat bez nich przestanie istnieć i że to niesprawiedliwe, żeby tacy młodzi...
Wiek był długo podstawą tego, co w ceremoniale dyplomatycznym nazywa się precedencją, czyli porządkiem witania i zajmowania miejsc. Pierwsi podczas rodzinnych i towarzyskich spotkań byli najstarsi. Dziś mniej się na to zwraca uwagę, poza tym pokolenia bawią się często tylko we własnym gronie, a spotkania rodzinne to głównie wesela, chrzciny i komunie. A tam jest inna precedencja, związana z „funkcją” – rodzice, teściowie, świadkowie...
Czy dzisiaj pokolenia są od siebie bardziej odległe, niż kiedyś, mniej się rozumieją (bo zawsze się nie rozumieją!)? Niekoniecznie, przecież mnóstwo rodziców i dziadków, którzy zamiast czytać gazetkę „Ta nasza młodość” z odkurzanymi love story dawnych celebrytów – swobodnie posługuje się nowymi technologiami codziennego użytku. Leciwe panie noszą legginsy w panterkę i złote sneakersy, jak wnuczki.
Zmieniło się jedno – nikt nie czeka na dojście do wieku „statecznego”, by obyczajowo więcej mu było wolno. Wszyscy, nawet niespełna trzydziestolatkowie, kurczowo trzymają się „młodości”.
Dana Jurszewicz

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Względność metryki