Miasto - Tygodnik Koszaliński

Nauczycielu, wyremontuj uczniom szkołę

   Dana Jurszewicz      ::  Fot:  Mariusz Czajkowski

Kiedy wybierałam torebkę jako pamiątkę z podróży, poznane podczas urlopu panie każdy wybór uznawały za nietrafiony, gdyby to było dla nich. Wszystkie torebki były dla nich za... małe.

Panie były bowiem nauczycielkami i – jak mówiły – reprezentowały ostatni zawód, w którym nosi się robotę do domu i z powrotem. I coś w tym jest. W prasie ukazał się pod koniec czerwca reportaż o tym, ile nauczyciele dokładają do swojej pracy. Jedna z bohaterek wyliczyła, że w minionym roku szkolnym dołożyła blisko 5 tysięcy złotych! Na co?

Głównie na materiały dekoracyjne do klasy, nagrody w szkolnych i klasowych konkursach, bilety komunikacji miejskiej, tusz do drukarki i papier (testy i zadania), także drobne przybory i sprzęty oraz podręczniki. To zdaje się, powszechna praktyka. Nikt nie pisze zapotrzebowania na bibułki, kleje i karton, tylko leci i kupuje, bo dekoracje na święta szkolne, początek i koniec roku być muszą. A w szkolnej drukarce zawsze akurat skończył się tusz, nie mówiąc o papierze. Co prawda, tamta nauczycielka do wydatków dołączyła też koszty podnoszenia kwalifikacji, ale to bym jednak sobie darowała. W każdym zawodzie to osobisty interes pracownika. Bibułka i obowiązujące podręczniki już jednak nie.
Teraz, po reorganizacji oświaty, mnóstwo szkół i ich pracowników – zarówno nauczycieli, jak i zatrudnionych w tzw. obsłudze – czas wakacji poświęca na przygotowanie obiektu do nowych zadań. Klasy trzeba przemeblować, może przemalować przy okazji, przygotować nowe pomoce dydaktyczne itp. Bo uczeń musi przyjść na gotowe. Nie bardzo sobie wyobrażam, by nauczyciele robili to własnymi rękoma i za własne pieniądze. Ale myślę, po rozmowie z poznanymi paniami i lekturze tekstu, że tak bywa. Częściej niż sądzimy. I przypominam sobie swoje czasy szkolne, gdy oddawano nowy obiekt, ale budowlańcy trochę zaspali. To my, uczniowie chodziliśmy po południu do przyszłej szkoły, wiórkowaliśmy parkiety, układaliśmy księgozbiór, a nasi rodzice myli okna i stawiali ławki. Czy tak jeszcze bywa?
Dana Jurszewicz

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Nauczycielu, wyremontuj uczniom szkołę