Miasto - Tygodnik Koszaliński

Dużo chętnych do zawodówek

Jeszcze kilka lat temu w szkołach ponadgimnazjalnych, prowadzonych przez Gminę Miasto Koszalin, czekało ponad 2 tysiące miejsc w 70 oddziałach.

Obecnie, powodu niżu demograficznego, zostało 50 oddziałów, gotowych przyjąć 1400 uczniów. Ratusz jest organem prowadzącym dla 18 szkół ponadgimnazjalnych. Charakterystykę danej szkoły, zasady przyjęcia do niej i profile klas gimnazjaliści mogli poznać dzięki informatorowi, wydanemu przez Wydział Edukacji Urzędu Miejskiego. Młodzież może też wybrać naukę w liceum plastycznym, muzycznym i szkołach niepublicznych.  
W środę w szkołach pojawiły się listy kandydatów przyjętych do danej placówki, którzy potwierdzili wolę podjęcia w niej nauki. W I LO po raz kolejny liczba chętnych (237), dla których I LO było szkołą pierwszego wyboru, przekroczyła liczbę miejsc w klasach pierwszych (168).  Łącznie powstało sześć oddziałów pierwszych. Największym zainteresowaniem cieszył się profil biologiczno-chemiczny.
– Utworzyliśmy dwie klasy o tym profilu, a moglibyśmy nawet trzy – przyznaje Rafał Janus, dyrektor I LO.
W V LO, działającym przy Zespole Szkół nr 2, będzie także 6 oddziałów pierwszych. W żadnym nie ma już wolnych miejsc.
Z wyników rekrutacji zadowoleni są dyrektorzy szkół kształcących w konkretnych zawodach.
– Mamy zamkniętą rekrutację we wszystkich typach szkół – cieszy się Szymon Konefał, dyrektor Zespołu Szkół nr 1, czyli „ekonoma”. – Cieszy nas to, że przyszła do nas młodzież z bardzo dobrymi wynikami egzaminów gimnazjalnych. Aby się do nas dostać, trzeba było mieć minimum 80 punktów, i to do szkoły branżowej, a do technikum przynajmniej 100 punktów. Do klasy technik żywienia i usług gastronomicznych mieliśmy trzech kandydatów na jedno miejsce. Ci, którzy się nie dostali, wybrali szkołę branżową pierwszego stopnia o tej specjalności. Wiedzą, że za trzy lata, po jej zakończeniu, będą mogli kontynuować naukę w szkole drugiego stopnia.
Przy Zespole Szkół nr 7, czyli „budowlance”, mieścić się będzie Branżowa Szkoła I stopnia nr 4. Można w niej zdobyć zawód montera zabudowy i robót wykończeniowych w budownictwie. Cieszy się on dużym powodzeniem, podobnie jak zawód technik budownictwa, który można zdobyć w technikum budowlanym. Do obu szkół chętnych było więcej, niż miejsc. Są za to trzy wolne miejsca w nowej klasie.
– Po raz pierwszy w technikum budowlanym otwieramy klasę o specjalności technik analityk – przyznaje Ewa Kroll, dyrektor ZS 7. – Jej absolwenci będą zajmować się analizą materiałów budowlanych pod kątem oddziaływania na środowisko.  
Uzupełniające postępowanie rekrutacyjne w szkołach, w których są jeszcze wolne miejsca, potrwa do 29 sierpnia.
(ejm)

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Dużo chętnych do zawodówek