Miasto - Tygodnik Koszaliński

Nasza Wall Street?

Niedawno zniknął świetlisty, elegancki sklep jubilerski. Teraz znika kolejny jasny punkt, jaki stanowiła ostatnia w centrum księgarnia.

To miejsce chwilami kultowe, chwilami magiczne, z całą zaś pewnością historyczne. Na początku nazywało się Klub Międzynarodowej Prasy i Książki. Był salon wystawowy, księgarnia, kawiarenka, czytelnia prasy (także  zagranicznej), miejsce spotkań, recitali, nawet kameralnych koncertów. Przez chwilę mieściły się tam redakcje lokalnych dzienników, w tym nasza. Potem przyjęła się nazwa Empik, bo została tylko księgarnia.

Teraz i ona znika, po innych został pusty lokal lub wprowadziła się piąta w okolicy Rynku Staromiejskiego apteka. Gdzie się zatem wybierać po książki? Ano tam, gdzie tętni teraz życie – do galerii handlowych. Co będzie w – trzeba to powiedzieć – zaniedbanym, obskurnym, ziejącym od dawna pustymi lokalami obiekcie nad Dzierżęcinką, nieopodal mostu? Na piętrach podobno mieszkania. A na dole pewnie – jak nie kolejna apteka, to kolejny bank lub parabank, lombard, salon z telefonią albo lumpeks. Niestety, ulica Zwycięstwa nie staje się dzięki temu Wall Street, a Dzielnicą Finansową. To raczej dzielnica „tanich” i niepewnych pożyczek dla niezamożnych. Za to powoli nasza niegdyś reprezentacyjna arteria staje się przelotówką dla miejskiej komunikacji i zmotoryzowanych mieszkańców, bo ruch ciężarowy i tranzytowy szczęśliwie omija środek Koszalina. Czy to się zmieni po planowanej rewitalizacji tej części grodu? Trudno orzec, z podobnymi problemami boryka się wiele miast, zwłaszcza tych, które nie mają klasycznych starówek lub tylko symboliczne, jak my. Życie ucieka tam, gdzie coś się dzieje, bo trzeba przyznać, że centra handlowe potrafią przyciągnąć różnorodną ofertą. To już niemal domy kultury, miejsca rozrywki, wszelakich usług od kosmetyki po dorabianie kluczy i pranie. Jak się wejdzie w bramy takich przybytków – jest ciepło, sucho i widno nawet w jesienne szarugi... Mokre, wietrzne ulice nie stanowią konkurencji. Jednak empiku żal...
Dana Jurszewicz

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Nasza Wall Street?