Miasto - Tygodnik Koszaliński

Artystyczny absurd

Kiedy szukasz weny, zajrzyj na Facebooka. Tam zawsze znajdziesz coś, co cię zadziwi, zaskoczy, a nawet zaszokuje. Jest na to kolejny dowód. I na to, że mamy w Polsce cenzurę.

Nie chodzi mi absolutnie o politykę, chociaż poniekąd ta sprawa się z poprawnością polityczną wiąże. Cofnijmy się do roku 2011. To możliwe dzięki Internetowi. Oto kolejny odcinek muzycznego programu telewizyjnego, mającego wyłonić nowe talenty wokalne. Jednym z uczestników jest 17-letni Piotr z Podkarpacia.

Uczeń szkoły muzycznej. Nie tylko śpiewa, ale i gra na instrumentach klawiszowych. Wybrał piosenkę Andrzeja Rosiewicza pt. „Pytasz mnie”. Repertuar może trochę dziwny jak dla nastolatka, lecz skoro młodsi od niego śpiewali piosenki Violetty Villas, to w zasadzie dlaczego by zabraniać.
Chłopak śpiewa pięknie, z emfazą, przekonany o prawdziwości słów piosenki. Patriotycznej, dodajmy, bo to jest istotne. Traktującej o miłości do ojczyzny, która powinna być ważniejsza nawet od własnej rodziny. Owszem, może nastolatek śpiewa zbyt patetycznie, zbyt poważnie jak na swój wiek. I pewnie powinien jeszcze doskonalić swój głos. Jednak to normalne w jego wieku. Miny sędziów nie wyrażają, o dziwo, zadowolenia, czy zaskoczenia dobrym wykonaniem utworu. Wręcz przeciwnie. Za to po występie publiczność bije Piotrowi brawo. Chwila oczekiwania w napięciu na ocenę jurorów, znających się na emisji głosu, muzyków i wokalistów. I wszystkie cztery oceny negatywne. Ani słowa o sposobie wykonania, aranżacji. Za to krytyka za „epatowanie tym głosem z takim zadowoleniem” i uwaga, że „takie bogoojczyźniane patriotyzmy to coś okropnego”. Chłopak się nie załamuje absurdalnymi zarzutami, pozostającymi zupełnie bez związku z poziomem artystycznym jego występu. Uwagi jurorów komentuje słowami, że jego zdaniem jest najlepszy, a najważniejsza jest ojczyzna.    
Oczywiście, każdy ma prawo do swoich poglądów na patriotyzm, ale czy powinien nimi epatować, zwłaszcza młodych?
Ewa Marczak

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Artystyczny absurd