Miasto - Tygodnik Koszaliński

Tachometr dla doktora

Nie trzymam kciuków za głodujących rezydentów, czyli przyszłych lekarzy.

Obserwacja i kontakty z tym środowiskiem wskazują, że natychmiast po uzyskaniu specjalizacji i pełnych praw medycy zatrudnią się na kilka pół i ćwierć etatów, zaczną jeździć od przychodni do szpitala, po drodze wpadając do prywatnego gabinetu i pracując bez opamiętania oraz tachometru (a może by się przydał?).

W efekcie zaczną mylić nerki do wycięcia i kolana do zoperowania. I zawsze będą zarabiać za mało. Pacjent zaś będzie tylko przypadkiem albo i nie. Kilka dni temu wyszłam od takiego, chyba wypalonego, a może zmęczonego doktora w jednej z dużych przychodni. Wyszłam z tym, z czym przyszłam. Po czterech spotkaniach doktor nadal nie wiedział, jaki jest powód schorzenia. Zaordynował trzy sposoby pokonania i, jak się okazało, że żaden nie dał rezultatu – przestało go to interesować. Poradził mi, bo nie skierował, bym poszła... do innego lekarza. Przedtem jeszcze pożalił się, że i tak nie ma żadnych przyrządów diagnostycznych („zabrali mi”), więc nie ma mnie jak dokładniej zbadać. Teraz jest taki trend – lekarze żalą się pacjentom na system, który im wiąże ręce. Chyba raczej serca. Skończyło się na pobieżnym obejrzeniu zdjęcia i dwukrotnym zgięciu nogi. Ot, całe badanie. Dodam, że za każdym razem musiałam opowiadać całą historię od początku, bo pan doktor albo nic nie zanotował w mojej karcie, albo nie chciało mu się czytać. Wiem, wiem, nie wszyscy lekarze są tacy. I na szczęście. Ale chyba nie ma nikogo, kto nie doświadczył lekceważenia, posądzania o symulację i opędzania się, jak od uprzykrzonej muchy. Mało który lekarz wita pacjenta z uśmiechem lub choćby przyjaznym wyrazem twarzy. A przecież do gabinetu nie przychodzi się na pogawędkę. Tu przychodzą ludzie obolali, zdezorientowani i przerażeni tym, że organizm szwankuje i nie wiadomo, co to może oznaczać. Rezydenci mówią o wyjątkowości swojego zawodu. To prawda, tylko żeby oni sami jak najdłużej o tym pamiętali.
Dana Jurszewicz

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Tachometr dla doktora