Miasto - Tygodnik Koszaliński

Podzielmy się w Koszalinie

Jadłodzielnie – miejsca, gdzie ci, którzy mają za dużo, zostawiają jedzenie dla tych, którzy mają go za mało, wyrastają w całym kraju (pisaliśmy o tym w poprzednim wydaniu „Miasta).

Marnotrawstwa przecież nikt nie lubi. Jest pomysł, żeby takie miejsce stworzyć w Koszalinie. Ale oprócz pomysłu, potrzeba ludzi, którzy chcieliby się nim zająć.
Rocznie my, Polacy, wyrzucamy około 10 ton żywności. To sporo, a nic nie wskazuje na to, że przestaniemy marnować jedzenie. Kupujemy za dużo, bo mamy wrażenie, że wszystko się przyda, potem okazuje się, że termin przydatności się kończy, a my nie mamy ochoty na to, co w lodówce.

A może podzielić się z innymi i nie marnować? Pomysł, żeby dać szansę koszalinianom na niemarnowanie jedzenia, powstał w głowie kilku pań, m.in. Doroty Chałat, która znana jest ze społecznych działań. Ale nieważne, kto to wymyślił, ważne, kto zdecyduje się pomóc w jego realizacji. – Wiadomo, wszyscy pracujemy, każdy ma mało czasu, ale zrobić coś dobrego dla innych warto – mówi Dorota Chałat. – Szukamy chętnych, którzy chcieliby taką jadłodzielnię poprowadzić.
Idea jest prosta – ten, kto stwierdzi, że ma zbyt pełną lodówkę, i że produkty zmarnują się, zanim je wykorzysta, może zapakować je i zanieść w wyznaczone miejsce. I zostawić w odpowiednio przygotowanej szafie. Przyjdą po jedzenie ci, którym się przyda. Takie miejsca działają już w kilku miastach w kraju, i cieszą się zainteresowaniem zarówno darczyńców, jak i obdarowywanych.
Czy w Koszalinie znajdą się osoby, które poświęcą czas dla potrzebujących i zapewnią miejsce, w którym taka jadłodzielniana szafa mogłaby stanąć? Dorota Chałat liczy na to, że tak. I podpowiada: – Może by ustawić ją na terenie akademików, a chętni studenci odpowiadaliby za porządek i za rozdzielanie produktów? Jadłodzielnia może powstać też na przykład przy hurtowni czy sklepie – mówi. – Ważne, żeby był dostęp do prądu.
Kto chciałby zaangażować się w powstanie koszalińskiej jadłodzielni albo ma miejsce, w którym mogłaby powstać, proszony jest o kontakt pod numerem telefonu: 506 062 288.
(aw)

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Podzielmy się w Koszalinie