Miasto - Tygodnik Koszaliński

Beautiful country

Nie jest dobrze, gdy za rozmowę w obcym języku na ulicy obrywa się w głowę. Nie jest dobrze, gdy ktoś czytający w tramwaju gazetę, która nie wszystkim się podoba, jest lżony i poszturchiwany przez innego pasażera.

Nie jest dobrze, gdy jedna posłanka ryczy do drugiej: „Zamknij się!” podczas posiedzenia sejmu. Nie jest dobrze, gdy człowiek o ciemniejszej karnacji zostaje napadnięty przez tego o wzorcowo białej skórze i skopany oraz zelżony. A już jest całkiem źle, gdy na te incydenty nikt, ale to nikt nie reaguje.

Szczeciński napastnik obywatela brytyjskiego, ale z pochodzenia Afgańczyka, wsiadł sobie spokojnie do taksówki, na którą czekał. Możliwe, że ktoś ukradkiem zrobił zdjęcie telefonem, ale to zwykle cała reakcja ludzi na ruchliwych ulicach dużych miast. Chyba nadchodzi czas, gdy człek oberwie, bo czapkę będzie mieć nie taką. Dzięki przynależności do UE i otwartym granicom jeździmy swobodnie po całej Europie. Lubimy to. Przez wiele lat jako odpowiedź, że my z Polski, słyszało się za granicą wypowiadane z uznaniem: „Walesa”, potem „papa”, jeszcze potem „Kubika”. Teraz Wałęsa znika z naszej historii, polski papież zmarł, a Kubica okazał się lekkomyślny, czym pogrzebał karierę. Teraz odpowiedzią jest często tylko pokiwanie głową, które sobie trzeba jakoś zinterpretować. I mało kto mówi: „Beautiful country”. Nasza „piękność” ma dziś nieco inny kolor – czysty, biały i... bezwzględny. Do i tak złej sławy Polaków jako balangowiczów, nieliczących się z pozostałymi urlopowiczami, nieszanujących obyczajów lokalnych i nieznających manier (chociaż umiemy jeść widelcem) dochodzi coś nowego – brak tolerancji na coś innego, niż „naszość”. I nie dotyczy to tylko menu w hotelowej restauracji, na czym brak tolerancji zaczynają i na szczęście, kończą Anglicy lub Francuzi. My idziemy na całość. Już powstają w kurortach specjalne, polskie strefy turystyczne, gdzie będziemy sami. Na razie na stole tylko schabowy, ale to droga do zera „kolorowych”, zera chust i cichych minaretów.
Dana Jurszewicz

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Beautiful country