Miasto - Tygodnik Koszaliński

Sto lat, sto lat

Każdy z nas słyszał, śpiewane na swoją cześć, życzenia, które niektórzy cudzoziemcy uznają za hymn Polski. Pieśń „Sto lat!” często brzmi na uroczystościach nie tylko prywatnych.

Skoro życzymy sobie dożycia tak zacnego wieku, który obecnie nie budzi już takiego zdumienia, jak dawniej, to skąd ta chęć za zatrzymaniem młodości?
Miałam szczęście poznać osobiście kilka osób, mających minimum sto lat. Kolejne urodziny to święto całej rodziny, nie tylko tej prawdziwej. Lokalna społeczność, na czele z władzami danej miejscowości, także podkreśla wagę tego wydarzenia. Są kwiaty, wielki tort, życzenia dożycia dwustu lat (może kiedyś będzie to możliwe?), prezenty.
Sto lat to bardzo wiele dla człowieka. A dla państwa? Dziadkowie osób mojego pokolenia już byli na świecie, gdy odradzała się niepodległa Polska. Trwało to nie dzień, nie miesiąc, nie rok, lecz wiele lat. Trzeba było poskładać w jeden części trzech różnych państw. Stworzyć nowy podział administracyjny, wymyślić nową, odrębną walutę, ujednolicić rozstaw kolejowych szyn, aby bez problemów podróżować z jednego końca Polski na drugi. Polska złotówka skończy sto lat dopiero za sześć lat. Oby przetrwała do tego czasu.
Trudno sobie wyobrazić, ile wysiłku wymagało zbudowanie na nowo naszego państwa w każdej dziedzinie. Plany polityków, ekonomistów, architektów i innych fachowców były dalekosiężne. Nie przypuszczali, że ich ojczyzna odzyska wolność jedynie na 20 lat. Gdyby nie zniszczenia wojenne i nowy podział granic, nasz kraj wyglądałby dzisiaj zupełnie inaczej. Studia w Wilnie czy wakacje w Brzozdowcach koło Lwowa byłyby czymś normalnym. Z drugiej strony nie żylibyśmy na terenach poniemieckich, u podnóża niezwykłej Góry Chełmskiej, w pobliżu jeziora Jamno.
Stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości po 123 latach zaborów to dla mnie niezwykła rocznica. Cieszę się, że żyję w tak niezwykłym czasie. I zupełnie mi nie żal kolejnej zmiany w liczbie lat. Znów nieco bliżej do setki.
Ewa Marczak

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Sto lat, sto lat