Miasto - Tygodnik Koszaliński

Fotel dyrektora biblioteki czeka...

25 stycznia zarządzeniem nr 676/2102/18 Prezydenta Miasta Koszalina został ogłoszony konkurs na dyrektora koszalińskiej książnicy.

Ogłoszenie zamieszczone jest w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miejskiego w Koszalinie oraz na stronie Koszalińskiej Biblioteki Publicznej, a także na tablicy ogłoszeń Urzędu Miejskiego. Stosowne ogłoszenia powinny ukazać się też w jednym dzienniku o zasięgu ogólnokrajowym i jednym dzienniku o zasięgu regionalnym.

Postępowanie konkursowe przeprowadzi komisja, którą zostanie powołana odrębnym zarządzeniem. Jakie są oczekiwania wobec kandydatów? To m.in. wykształcenie wyższe magisterskie i co najmniej pięcioletni staż pracy (w tym trzyletni w instytucjach kultury), znajomość stosownych przepisów prawnych, przynajmniej jednego języka obcego, doświadczenie w zakresie zdobywania pozabudżetowych środków finansowych i funduszy z UE, znajomość problematyki, będącej przedmiotem działalności biblioteki, w tym informatycznych systemów bibliotecznych. Wśród wymaganych dokumentów jest autorska koncepcja programowo-organizacyjna funkcjonowania Koszalińskiej Biblioteki Publicznej im. Joachima Lelewela, zawierająca m.in. ramowy program działalności instytucji na okres trzech lat począwszy od marca 2018 r., uwzględniająca możliwości finansowe instytucji oraz strategię pozyskiwania pozabudżetowych środków. Termin składania ofert to 26 lutego, a sam konkurs zostanie rozstrzygnięty do 31 maja br. Do tego czasu biblioteką będzie kierować obecna zastępczyni Beata Sawa-Jovanoska jako pełniąca obowiązki dyrektora.
Już były dyrektor Andrzej Ziemiński ostatni dzień pracy spędził na przyjmowaniu gości – żegnających go osób współpracujących z biblioteką i z nim, jako szefem instytucji. Były bukiety, listy i upominki. A potem  musiał jechać do ZUS, by dołączyć do wniosku emerytalnego świadectwo pracy. - Czuję się świetnie – mówił. - Wszystkie bieżące sprawy służbowe zostały zamknięte, zaległości nie zostawiam.
Koszalińska Biblioteka Publiczna to poważna i znacząca dla miasta oraz mieszkańców instytucja. Nic dziwnego, że zmiana osoby nią kierującej budzi zainteresowanie. Na tzw. giełdzie są obecnie cztery nazwiska. Zapytaliśmy, czy rzeczywiście planują start w konkursie.

Dariusz Pawlikowski, dziennikarz, prezes Koszalińskiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego, dyrektor programowy Europejskiego Festiwalu Filmowego Integracja Ty i Ja: - Konkurs został ogłoszony dopiero w piątek, 26 stycznia. To bardzo interesująca propozycja, ale na razie muszę poznać warunki. Z biblioteką jestem związany od lat, pracując na festiwalu Integracja Ty i Ja.

Waldemar Miszczor, właściciel klubu „Kawałek Podłogi”: - Biorę to pod uwagę, ponieważ mam jakąś koncepcję na działalność biblioteki w mieście. Znam warunki konkursu, ale na razie nie podjąłem decyzji.

Andrzej Mielcarek, dziennikarz, redaktor naczelny miesięcznika Prestiż: - Mam zamiar startować, ale decyzję podejmę w ciągu najbliższego, a może przyszłego tygodnia. To praca bardzo ciekawa, bo nasza biblioteka to już ośrodek kultury z bogatą ofertą, wielką aktywnością pracowników. Zdaję sobie jednak sprawę, że są też zadania organizatorskie. Dla mnie byłoby to kolejne wyzwanie zawodowe.

Beata Sawa-Jovanoska, zastępca dyrektora  Koszalińskiej Biblioteki Publicznej: - Przyznam, że się poważnie zastanawiałam, ostatecznie podjęłam decyzję, że nie będę startować w konkursie. To trudna decyzja, ale przeważyły względy osobiste. (dj)

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Fotel dyrektora biblioteki czeka...