Miasto - Tygodnik Koszaliński

Mieszkać, jak to łatwo powiedzieć

   Brakuje nam chodników   ::  Fot:   Mariusz Czajkowski

1337 rok – to data pierwszej wzmianki o Lubiatowie, kiedy we wsi wyznaczono punkt graniczny. Samą nazwę wieś zyskała w 1948 roku, a w 1989 została (wraz z Dzierżęcinem) przyłączona do miasta.

Mieszkańcy cieszą się, że to teren zielony, który przyciąga turystów, także tych na rowerach.  - Mamy tu cudowne krajobrazy, łąki, lasy i jeziora – mówi Tomasz Brzęczek, przewodniczący Rady Miejskiej. I faktycznie, kto przemierza miejskie okolice na rowerze, może potwierdzić – na Lubiatowo jeździ sporo cyklistów.

- Inwestycją, na którą czekamy,  jest ścieżka pieszo-rowerowa wzdłuż głównych ulic osiedla: Lubiatowskiej i Dzierżęcińskiej – o oczekiwaniach mówi przewodniczący rady. Mieszkańcy narzekają przede wszystkim na bezpieczeństwo: - Brakuje nam chodników, żeby bezpiecznie przemieszczać się  wzdłuż głównych, coraz ruchliwszych ulic, także rowerem. Osiedle Lubiatowo jest jednym z atrakcyjniejszych kierunków dla krótkiej, kilkugodzinnej turystyki mieszkańców miasta. Większość z nich to cykliści, dlatego kiedy powstanie ścieżka pieszo jezdna, odciąży ulicę, której nie trzeba będzie poszerzać, na czym nam bardzo zależy, aby nie zatracić podmiejskości osiedla. Marzy nam się, aby otworzyć rezerwat na Jeziorze Lubiatowskim, który nie jest rezerwatem ścisłym, dla mieszkańców miasta, z naciskiem na funkcję edukacyjną. Myślimy o kilku pomostach widokowych na jeziorze, dostępnych z przyszłej ścieżki rowerowej.

Za mało pieniędzy...
Ale to sfera marzeń, bo Lubiatowo nie jest bogatym osiedlem. - Nasze osiedle jest specyficzne pod tym względem, że mamy niewielką liczbę mieszkańców (niewiele ponad 1.000 osób), przy bardzo rozległym obszarze, który składa się z terenów czterech byłych podkoszalińskich wiosek – mówi przewodniczący. I dodaje, że (tu niestety) jest jak na wsi: -  Nie mamy tutaj, poza niewielkimi fragmentami przy ulicy Zwycięstwa, kanalizacji i utwardzonych uliczek, oświetlenia, ścieżek rowerowych...
- Mała liczba mieszkańców przekłada się na niewielką ilość pieniędzy na działalność rady i jej inwestycje – tłumaczy przewodniczący. - Od jakiegoś czasu przyjęliśmy więc taktykę zbierania środków przez kilka lat i wydawanie ich na konkretne, duże inwestycje. Tak się stało z terenem sportowo-rekreacyjnym przy ulicy Lubiatowskiej – opowiada przewodniczący. - Oddany został do użytku w maju 2016 roku, po kilkuletnim odkładaniu przez radę środków finansowych i po prawie trzech latach etapowanej budowy. W tym roku, w ramach budżetu obywatelskiego, zostanie rozbudowany plac zabaw na tym terenie i pojawią się stojaki na rowery.
- Projektując tę inwestycję – mówi Tomasz Brzęczek - wpisaliśmy w nią miejsce na niewielkich rozmiarów świetlicę osiedlową, która służyłaby również za siedzibę radzie osiedla. Od zawsze bowiem wynajmujemy pomieszczenie na spotkania rady, w tej chwili ok. 35 mkw. w budynku „Prowam” na Rokosowie, kilkadziesiąt metrów od granicy naszego osiedla. Na budynek świetlicy mamy już zaoszczędzone ponad 100 tys. zł, i chcielibyśmy w tym roku przystąpić do prac projektowych. W dalszych planach mamy również teren sportowo-rekreacyjny z placem zabaw, w dawnej wsi Lubiatowo (na końcu osiedla).

Marzenia o wodociągu i inne
Wiele domów na tym osiedlu nie miało przyłączenia do sieci wodociągowej. To było uciążliwe. Wspólnie z radą osiedlową mieszkańcy postulowali o powstanie takiej sieci. Wiosną tego roku powinna się zakończyć budowa wodociągu. Inwestycja jest duża, trwała przez kilka lat i była rozłożona na etapy. - O czym marzą mieszkańcy?  - powtarza pytanie Tomasz Brzęczek. - Pewnie różnie, dla jednych ważniejsze są utwardzone i oświetlone uliczki, inni mogliby bez tego żyć w zamian za spokój i mały ruch na osiedlu. Jedni cieszą się z boisk, inni, że robi się zgiełk.
Mam nadzieję, graniczącą z pewnością, że przeważają zadowoleni ze swego miejsca zamieszkania. I, patrząc na spokój i zieleń, trudno się dziwić.

Osiedle ze strefą
Nowobramskie do 2005 roku nosiło nazwę Przedmieścia Księżnej Anny. Nową nazwę zyskało po konsultacjach społecznych. To rozległe osiedle, bo obejmuje strefę ekonomiczną, Bohaterów Warszawy, Mieszka I, część ul. Morskiej po tzw. trójkąt bermudzki w centrum. - Bardzo dużo inwestycji miasto przeprowadza w strefie – mówi Andrzej Myzik, przewodniczący rady osiedla. - To ważne, bo mieszkańcy osiedla mają zatrudnienie, ale czasem mówię, że przydałoby się wyjść poza strefę – uśmiecha się. I miasto wychodzi, o czym choćby świadczą wyremontowane chodniki przy ulicy Miłej i Drzymały. Na remont czeka odcinek Mieszka I, między ulicami Bohaterów Warszawy a Szczecińską. - Wszystko dookoła jest ładnie zrobione, tylko ten jeden fragment został – mówi przewodniczący.
Co się marzy mieszkańcom Nowobramskiego? - Miejsce do rekreacji na terenie między Mieszka I, Zaciszem i Miłą – mówi Andrzej Myzik. - Dostaliśmy ten teren od miasta, z tego bardzo się cieszymy. Jest tam niewielki plac zabaw, ale przydałoby się jeszcze boisko. Liczę, że całość może kosztować około 160 tysięcy złotych, w skali miasta to nie za wiele, ale sama rada takiej inwestycji nie udźwignie, rocznie w budżecie mamy około 90 tysięcy złotych.

Walka ze smogiem
Dużym problemem są piece. W sezonie zimowym w tzw. trójkącie bermudzkim, czyli w okolicy Drzymały i Harcerskiej oddychać jest nie najprzyjemniej. Mieszkańcy, o czym pisaliśmy wielokrotnie, palą w piecach często czym popadnie. Ale zapowiada się koniec zatruwania, bo właśnie rozpoczyna się duże przedsięwzięcie – podłączanie budynków do sieci ciepłowniczej. - Bardzo się z tego cieszymy – mówi Andrzej Myzik. - Tym bardziej że zła sława „trójkąta” już jest prawie mitem. Teraz to nie to samo miejsce, co dwa lata temu. Mieszka tu coraz więcej zwykłych rodzin, a patologii jest coraz mniej, co też cieszy, prowadzone są modernizacje kamienic, to miejsce może stać się perełką na mapie miasta.
Likwidacja pieców będzie trwała do 2023 roku, mieszkańcy nie mogę się już jej doczekać. - O to najczęściej pytają, kiedy pozbędą się pieców – potwierdza przewodniczący rady. - I są zadowoleni, że już niedługo to się stanie.

 

Joanna Wyrzykowska

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Mieszkać, jak to łatwo powiedzieć