Miasto - Tygodnik Koszaliński

Myślenie ma przyszłość?

Siedzi sobie w domu obywatel RP i myśli co ma myśleć, a jak już dojdzie do jakiegoś wniosku w sprawie tego myślenia, to wnioski wysnuwa takie, z którymi sam się nie zgadza.
Bo jaki wniosek może płynąć z wypowiedzi trzeciej w Rzeczypospolitej osoby, która twierdzi że uchwalone prawo, kontrowersyjne bardzo, „nie będzie działać”? Rzecz dotyczy oczywiście nowelizacji ustawy o IPN, w której zapisano, że „Powództwo o ochronę dobrego imienia Rzeczypospolitej Polskiej lub Narodu Polskiego może wytoczyć organizacja pozarządowa w zakresie swoich zadań statutowych. Odszkodowanie lub zadośćuczynienie przysługują Skarbowi Państwa”.
Myślący intensywnie obywatel, ucieszony faktem, że nareszcie polskie prawo bronić będzie poczucia dumy narodowej i honoru, da odpór wrogim siłom twierdzącym, że przodkowie jego zachowywali się niegodnie. Każdy przecież wie, że Polacy niegodnie zachowywać się nie mogą i nie mogli. A jak ktoś twierdzi, że jest inaczej, to oczywiście można złożyć doniesienie na podstawie nowej ustawy i sprawę się załatwi. I tutaj niespodzianka, powodująca perturbacje umysłowe. Trzecia osoba w RP Mówi: „Nowelizacja ustawy o IPN do czasu ogłoszenia wyroku TK nie będzie działać” i dodaje: „Nie żałuję, że ustawa, która wzbudziła takie oburzenie w kilku krajach, została przyjęta przez wyższą izbę. Ustawa trafiła do senatu w chwili, gdy pojawiły się ekstremalne wypowiedzi z obu stron, również w Polsce. Postanowiliśmy (w senacie) i ja uważam, że to było dobre, zakończyć tę debatę, zakończyć tę dyskusję, odrzucić te ekstrema”. I ekstrema zostały odrzucone, ustawa uchwalona, ale, jak mówi marszałek, nie obowiązuje.
Myślący obywatel słucha wypowiedzi szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michała Dworczyka, który mówi: „Nowelizacja ustawy o IPN weszła w życie, została podpisana przez prezydenta i skierowana do Trybunału Konstytucyjnego, co nie zawiesza jej działania. Mamy formalnie obowiązujące prawo”.
I co teraz? – frasuje się obywatel. Komu wierzyć, trzeciej w państwie osobie czy urzędnikowi z Kancelarii Premiera? Zastanawia się przy okazji czy podobnie będzie np. z obowiązującym już prawem dotyczącym godzin sprzedaży alkoholu. Nowelizacja tegoż prawa daje samorządom możliwość wprowadzania zakazu od godziny 22 do 6 i ograniczania liczby punktów sprzedaży napojów zawierających do 4,5 procent alkoholu. Czy ta ustawa obowiązuje czy „nie będzie działać”?
Obywatel wie jedno – potrzebna jest natychmiastowa pomoc medyczna. Tylko komu?
Andrzej Rudnik

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Myślenie ma przyszłość?