Miasto - Tygodnik Koszaliński

Tchnąć życie w zdegradowane tereny

   Tchnąć życie w zdegradowane tereny  ::  Fot:   Mariusz Czajkowski

Poprawa życia mieszkańców pod względem ekonomicznym, społecznym, kulturalnym, a także zadbanie o zabytki i infrastrukturę.

To główne cele przedsięwzięć wpisanych w Gminny Program Rewitalizacji Miasta Koszalina na lata 2017-2026 (GPR). Na nadzwyczajnej sesji radni przegłosowali projekt uchwały sprawie jego przyjęcia. Poparło go 18 osób.Wcześniej radni zapoznali się z opracowaniem poznańskiej firmy Lider Projekt Sp. z o.o., która szczegółowo opisała, na czym będzie polegać rewitalizacja i które części Koszalina obejmie.

Rewitalizacja to proces wyprowadzania ze stanu kryzysowego obszarów zdegradowanych, na których zidentyfikowano stan kryzysowy. Dotyczy sfery społecznej,  gospodarczej, środowiskowej, przestrzenno-funkcjonalnej i technicznej. Obszar zdegradowany to taki obszar gminy czy miasta, w którym skoncentrowały się negatywne zjawiska społeczne, głównie: bezrobocie, ubóstwo, przestępczość, niski poziom edukacji lub kapitału społecznego. Na takim obszarze poziom uczestnictwa mieszkańców w życiu publicznym i kulturalnym jest niewystarczający. Poza tym występuje w nim co najmniej
jedno z negatywnych zjawisk: gospodarczych, środowiskowych, przestrzenno-funkcjonalnych  lub technicznych. W Koszalinie rewitalizacja obejmie swym obszarem pięć osiedli: Śródmieście, Nowobramskie, Tysiąclecia, Lechitów i Wspólny Dom.
Program rewitalizacji stanowi narzędzie planowania, koordynowania i integrowania różnorodnych aktywności. Jest także podstawą do ubiegania się o fundusze, m.in. z Unii Europejskiej.

Spór o koncepcję
W ramach GPR zaplanowano 90 przedsięwzięć. Jednym z największych i najważniejszych będzie zapowiadana od dawna przebudowa ścisłego centrum miasta. Jej celem jest uspokojenie ruchu kołowego, aby mieszkańcy chętnie przebywali w sercu Koszalina, na zakupach, w kawiarniach czy podczas wydarzeń kulturalno-artystycznych. Po ścisłym centrum miasta mogłyby poruszać się tylko miejskie autobusy, taksówki, pojazdy mieszkańców tego terenu i służb ratowniczych. Koszt inwestycji szacuje się na ok. 80 mln zł.
Ogłoszony w 2016 r. dwuetapowy konkurs na projekt architektoniczny w 2017 r. wygrała rybnicka firma Toprojekt. Miasto ogłosiło wyniki konkursu, a także zorganizowało wystawę prac, które przeszły do drugiego etapu. Przebudowa Śródmieścia to inicjatywa z okazji 750-lecia nadania Koszalinowi praw miejskich. Jednak nie wiadomo, kiedy się rozpocznie, bo władze Koszalina nie podpisały umowy na dokumentację techniczną (koszt 2,8 mln zł) ze zwycięską firmą. W ramach nagrody Toprojekt miała kompleksowo zająć się przeprowadzeniem całej inwestycji, łącznie z wyłonieniem wykonawcy.
– Negocjacje trwały prawie pół roku i musieliśmy je przerwać ze względu na interes miasta i mieszkańców – informuje Wojciech Kasprzyk, zastępca prezydenta Koszalina. – Nie możemy zgodzić się na zapis o zagwarantowaniu wypłaty dziesięciu procent wartości umowy w przypadku jej zerwania. Chcemy odkupić od firmy Toprojekt prawa autorskie do koncepcji architektonicznej.
– Jeśli państwo nie chcecie takiego zapisu, to znaczy, że coś jest nie tak – uważa Mariusz Krajczyński, radny Lepszego Koszalina. – Mieszkańcy mogą pomyśleć, że chcecie zrezygnować z pomysłu przebudowy śródmieścia.
– Te wnioski są zbyt daleko idące – odpiera zarzuty Wojciech Kasprzyk. – To zadanie na dokumentację jest z wolnej ręki, a więc obarczone dużo większym ryzykiem. My się niczego nie boimy. Zgodnie z Kodeksem cywilnym wykonawca ma prawo dochodzić swych roszczeń na drodze sądowej.

Złe powietrze na Rokosowie?
Anna Mętlewicz, radna Prawa i Sprawiedliwości, mieszkająca na osiedlu Lechitów, uważa, że jest ono bardzo zaniedbane i od niego powinna się zacząć rewitalizacja miasta.
– Trzeba coś zrobić z blokami socjalnymi przy ulicy Lechickiej, a poza tym naprawy wymagają chodniki, ulice – wylicza radna. – Mało mamy miejsc zabaw dla dzieci, a miejsc dla seniorów właściwie nie ma. Tymczasem na naszym osiedlu mieszka bardzo dużo emerytów.
Mirosław Skórka, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej, zwraca uwagę, że rewitalizacji, na przykład w kwestii oczyszczania powietrza, wymaga nie tylko centrum miasta, w którym dominuje ruch samochodowy.
– Na osiedlu Rokosowo w sezonie jesienno-zimowym sytuacja jest straszna, bo mieszkańcy palą w piecach – twierdzi. – W godzinach wieczornych i nocnych nie da się tam wytrzymać. Trzeba dosłownie biec, aby się nie nawdychać tego fatalnego powietrza. Dlatego dziwię się, że w programie ujęte zostało tylko śródmieście. Bardzo proszę, aby ten problem też wziąć pod uwagę.
– Rewitalizacja może objąć do 20 procent powierzchni miasta i osiedle Rokosowo nie spełnia norm, aby wejść do programu – wyjaśnia Wojciech Kasprzyk.

Nie ubędzie stoisk
Kolejną dużą inwestycją w ramach rewitalizacji będzie modernizacja targowiska przy ul. Połczyńskiej. Ona także potrwa kilka lat, głównie dlatego, żeby nie zamykać części targowiska, które zyska zadaszenie i podziemny garaż. Handlujący tam kupcy nie są zachwyceni rozmachem inwestycji. Boją się, że podziemny parking stanie się miejscem spotkań niepożądanych osób, np. spożywających alkohol.
– W wyniku konsultacji z nimi wprowadziliśmy pewne poprawki do planu zagospodarowania planu przestrzennego Śródmieścia – przyznaje Wojciech Kasprzyk. – Projekt uchwały w sprawie jego przyjęcia pojawi się na marcowej sesji Rady Miejskiej.
– Handlującym na targowisku zależało na tym, aby zachować obecną liczbę stanowisk – dopowiada Elżbieta Reinholz, dyrektor Wydziału Inwestycji Urzędu Miejskiego. –Sprzedawcy chcieli też, aby jak największa część targowiska została zadaszona.
Teren po dawnym targowisku przy ul. Połtawskiej zostanie ponownie wystawiony na sprzedaż. Tym razem, po zmianie planu zagospodarowania przestrzennego na marcowej sesji, możliwa na nim będzie zabudowa mieszkaniowa.   

Komitet doradzi prezydentowi
Także w przygotowywaniu innych inwestycji w zakresie rewitalizacji władze Koszalina będą korzystać z podpowiedzi mieszkańców. Kilka dni przed przyjęciem projektu uchwały o GPR w ratuszu spotkali się zainteresowani przystąpieniem do Komitetu Rewitalizacji. Zgłosili oni swoje uwagi do regulaminu tego opiniodawczo-doradczego organu prezydenta Koszalina. Do komitetu mogą kandydować m.in. przedstawiciele rad osiedli z obszaru rewitalizacji, przedstawiciele podmiotów prowadzących działalność na tym obszarze, a także przedstawiciele mieszkańców i organizacji pozarządowych, których działalność jest zgodna z celami GPR. Nabór kandydatów będzie ogłoszony na stronach internetowych: www.bip.koszalin.pl, www.koszalin.pl, www.obywatelski.koszalin.pl, a także na tablicach ogłoszeń w Urzędzie Miejskim.

 

Ewa Marczak

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Tchnąć życie w zdegradowane tereny