Miasto - Tygodnik Koszaliński

Kosztowny sakrament

Pierwsza komunia święta to ważne wydarzenie w życiu każdego małego katolika i jego najbliższych. Często jednak w pogoni za modą komunijną i kosztownymi prezentami rodzice zapominają o wadze tego sakramentu w religii chrześcijańskiej.

– Zrobiła się moda na bardzo uroczyste obchodzenie pierwszej komunii świętej, a to jest przecież wbrew myśli kościoła – mówi ksiądz Kazimierz Bednarski, proboszcz parafii pw. Ducha Świętego w Koszalinie i dodaje: – Nie chciałbym pomniejszać rangi rodziców, którzy chcą, żeby to było wspaniałe wydarzenie, ale niestety często dzieci tych, którzy wyprawiają najhuczniejsze komunie, idą do spowiedzi po raz pierwszy przed tym sakramentem i zarazem ostatni w życiu. Nieraz w tym wszystkim brakuje po prostu wiary.

W domu czy w restauracji?
Niemal każdej pierwszej komunii towarzyszy mniej lub bardziej huczne przyjęcie rodzinne. Najczęściej takie imprezy organizowane są w lokalach. Nie brakuje jednak zwolenników domowych uroczystości. – U nas będzie raczej kameralnie. Spotykamy się w domu. Na uroczystości będzie babcia Julki i chrzestni z rodzinami – mówi Agnieszka Szkapicz, mama ośmioletniej Julii, która w tym roku przyjmie pierwszą komunie świętą. – Przyjdzie cała rodzina z Koszalina, bo to dla nas ważne wydarzenie – dodaje dziewczynka. Gdyby pani Agnieszka zdecydowała się na organizację imprezy w lokalu, musiałaby się liczyć z kosztami od około 80 do 120 złotych od osoby. Wydatki, jakie poniesie, będą mniejsze, ale mniejsze nie znaczy małe. – Organizacja imprezy w domu wiąże się z przygotowaniem obiadu, a co za tym idzie zakupieniem odpowiedniej ilości produktów. Sam tort komunijny kosztuje 150 złotych – podkreślała Agnieszka Szkapicz.

Skromnie czy na bogato?
Jednak organizacja imprezy czy to w domu, czy w lokalu, to nie jedyny wydatek. Tradycja nakazuje, by dziecko, które po raz pierwszy przyjmuje Eucharystię było ubrane w odświętny strój. Zakup garnituru dla chłopczyka czy alby to wydatek około 300 złotych. Ceny sukienek komunijnych dla dziewczynek zaczynają się od 300 i sięgają nawet 800 złotych. A jak odświętna suknia, to i dodatki. Za każdy z nich, np. wianek, rękawiczki czy torebkę trzeba zapłacić około 70 złotych. Zarówno dla chłopca, jak i dziewczynki potrzebne będą też eleganckie buty, a te to wydatek około 100 złotych. Kilkaset złotych można zaoszczędzić kupując używany strój. – Samo ubranie i koszty organizacyjne, takie jak składka na przystrojenie kościoła to około 1.000 zł. Do tego należy doliczyć 80 zł za filmowanie i pamiątkowe zdjęcia oraz kilkadziesiąt złotych na fryzjera i koszty organizacji uroczystości w domu – podsumowuje Agnieszka Szkapicz.

Symbolicznie czy drogo?
Wielu rodziców, chrzestnych i pozostałych gości zaproszonych na komunię decyduje się na zakup kosztownych prezentów dla dzieci z okazji tego wydarzenia. Największą popularnością cieszą się smartfony, tablety, rolki, rowery i drogie zegarki. Są też tacy, którzy stawiają na tradycyjne pamiątki pierwszej komunii świętej, takie jak na przykład różaniec. W zależności od materiału, z którego jest wykonany będziemy musieli za niego za niego zapłacić od kilku do kilkudziesięciu złotych. Dobrym pomysłem jest też zakup Pisma Świętego dedykowanego najmłodszym. Ich wybór na rynku jest duży, ale wciąż niewielu po nie sięga. – Część ludzi nie chce kupować Biblii dla dzieci. Ci, którzy wiedzą, o co chodzi w tym sakramencie, decydują się na nią, a ci, którzy posyłają dzieci do komunii dla imprezy i dla prezentów, niechętnie sięgają po Pismo Święte. Najwięcej Biblii sprzedaję klientom, którzy na co dzień mieszkają wraz z dziećmi za granicą i robią komunijne zakupy w Polsce. W ten sposób przekazują im polską tradycję – mówi Marcin Łapiński ze sklepu z dewocjonaliami przy katedrze.

Dla ciała czy dla ducha?
By dzieci wyniosły jak najwięcej z wyjątkowego dnia przyjęcia pierwszej komunii świętej, należy je odpowiednio przygotować. – Przygotowania trwają już od roku. Co miesiąc były spotkania z rodzicami w kościele, a dzieci przygotowywała katechetka. Na tydzień przed komunią w kościele odbywały się próby. Chodzimy także co tydzień do kościoła, więc dzieci są długo przygotowywane do tego sakramentu. Chcę, by moja córka jak najwięcej rozumiała z tego dnia, bo jestem zdania, że ośmioletnie dzieci są za małe, by przyjąć komunię. Niewiele z tego rozumieją. Wydaje mi się, że w tak młodym wieku bardziej liczą się dla nich prezenty i otoczka tego wydarzenia. Nie zdają sobie sprawy z tego, jaki to jest sakrament. Byłabym za tym, żeby dzieci  przyjmowały pierwszą komunię, gdy są starsze – podkreślała Agnieszka Szkapicz. – O tym, że przyjmiemy Pana Jezusa do serca opowiadała nam pani katechetka podczas lekcji religii. Cieszę się z pierwszej komunii świętej. W jej dniu od rana będziemy się przygotowywać, o dwunastej jest msza, a później w naszym domu będzie uroczystość – dodaje zadowolona córka pani Agnieszki.
Lekcje religii oraz kazania, których dzieci uważnie słuchają podczas niedzielnej mszy świętej na pewno pomogą w przygotowaniach do przyjęcia pierwszej komunii. Duchowni podkreślają jednak, że ważna jest także rola rodziców. – Przede wszystkim edukacja religijna powinna zacząć się w domu. Dobrym pomysłem jest, by w domu było jakieś czasopismo religijne. Na terenie naszej diecezji jest wydawany bardzo dobry tygodnik o takiej tematyce, a jednak wciąż niewielu po niego sięga – ubolewa ksiądz Kazimierz Bednarski. Zatem być może warto czasem zaoszczędzić na kosztownych prezentach takich jak smartfon czy laptop i wydać parę złotych więcej na dobre, ilustrowane Pismo Święte dla dzieci? Jedno jest pewne – pierwsza komunia to kosztowny sakrament w dzisiejszych czasach, ale jeszcze cenniejszy jest czas, który wypadałoby poświęcić dziecku, które przygotowuje się do tego ważnego wydarzenia.

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Kosztowny sakrament