Miasto - Tygodnik Koszaliński

Filmy idące pod prąd

     Filmy idące pod prąd     ::  Fot:   Mariusz Czajkowski

61 filmów obejrzą widzowie i jurorzy 37. Festiwalu Debiutów Filmowych „Młodzi i Film”, który potrwa w dniach 18-23 czerwca.  Ogólnopolskiemu wydarzeniu kinowemu, będą towarzyszyć warsztaty, dyskusje i koncerty.

Festiwal organizują Stowarzyszenie Filmowców Polskich, Gmina Miasto Koszalin i Centrum Kultury 105. Wydarzenie jest współfinansowane z budżetu  Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego (po odwołaniu się od wcześniejszej negatywnej decyzji MKiDN), Województwa Zachodniopomorskiego i Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

Do dwóch głównych konkursów - na film długometrażowy i krótkometrażowy – wpłynęło ponad 200 zgłoszeń. Trzy pełnometrażowe debiuty fabularne będą miały w Koszalinie światową premierę. Są to „53 wojny” w reż. Ewy Bukowskiej, „Dzień czekolady” Jacka Piotra Bławuta i „Odnajdę cię” Beaty Dzianowicz. O statuetkę Wielkiego Jantara powalczy 11 filmów fabularnych długometrażowych i 52 filmy krótkie. Widzowie zobaczą też poza konkursem film „Cicha noc” w reżyserii Piotra Domalewskiego, nagrodzonego statuetką Złotych Lwów na 42.Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni i który zdobył też 10 Orłów, nagród przyznawanych przez Polską Akademię Filmową.
Fabularne filmy długometrażowe oceni jury pod przewodnictwem Xawerego Żuławskiego, który kiedyś sam został laureatem festiwalu w tej kategorii. Na czele jury w konkursie filmów krótkometrażowych stanie reżyserka Anna Jadowska.
Janusz Kijowski, dyrektor programowy festiwalu, jak co roku podkreśla atuty filmów stworzonych przez młodych artystów: - Są to odwaga, szczerość i zadziorność w ukazywaniu naszej rzeczywistości. Z tych filmów dowiaduję się więcej o kraju, w którym żyję, o otaczającej mnie rzeczywistości, niż z mediów.  Te filmy często są robione pod włos i oby tak było jak najczęściej.
Gościem specjalnym festiwalu będzie Marek Koterski, reżyser takich filmów, jak „Dzień świra”, czy „Wszyscy jesteśmy Chrystusami”, których bohaterem jest Adam Miauczyński. Widzowie obejrzą wybrane przez niego jego własne filmy, które poddane zostały cyfrowej rekonstrukcji.  Po seansie filmu „Baby są jakieś inne”, który odbędzie się 23 czerwca reżyser spotka się z widzami.
Wstęp na wszystkie seanse i koncerty jest wolny. Filmy będą emitowane w kinie Kryterium w CK105 i w kinie Alternatywa Koszalińskiej Biblioteki Publicznej. W Teatrze Variete Muza mieścić się będzie klub festiwalowy, w którym nie zabraknie spotkań z cyklu „Zawód: aktor” i koncertów. W tym roku zagrają The Fruitcakes, Łona i Weber  z zespołem The Pimps oraz Hańba!  - Na te koncerty będzie można dojechać bezpłatnie spod naszego CK105 specjalnym autobusem, Ikarusem – dodaje Paweł Strojek,  dyrektor Festiwalu.
- Cieszę się, że ten festiwal udało nam się zorganizować kolejny raz – nie kryje Piotr Jedliński, prezydent Koszalina. – Zobaczymy najciekawsze młode filmy. Dobrze, że te, które zobaczymy idą pod prąd utartym w kinie schematom, są trochę dyskusyjne. Jak zawsze będzie można porozmawiać z twórcami i aktorami w ramach dyskusji z cyklu „Szczerość za szczerość”.
Częścią festiwalu będą dwie wystawy. Pierwsza z nich, autorstwa Małgorzaty Herby znajdzie się w kinie Alternatywa. Druga jest złożona ze zdjęć wykonanych przez czwórkę studentów warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych.
Więcej informacji o festiwalu na stronie internetowej:www.mlodziifilm.pl.
(ejm)

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Filmy idące pod prąd