Miasto - Tygodnik Koszaliński

Sukces pisarski koszalinianki

 Marta Matulewicz         ::  Fot:   Mariusz Czajkowski

Marta Matulewicz w dzieciństwie czytała dużo książek i pewnie dlatego ma bardzo bujną wyobraźnię. Po powrocie z dziesięcioletniego pobytu za granicą koszalinianka przelała swoje pomysły na papier.

Przez półtora miesiąca od premiery sprzedało się już półtora tysiąca egzemplarzy „Singielki w Londynie”. Autorka powieści spotkała się ze swoimi czytelniczkami w księgarni Między kartkami.

„Singielka w Londynie” jest tak samo wesoła jak Marta Matulewicz, która z zapałem opowiadała o tym, jak została pisarką. Przyznaje, że Ewa, główna bohaterka jej debiutanckiej książki, ma niektóre jej cechy, a pewne wydarzenia zdarzyły się naprawdę.

– Powieść zrodziła się z mojej tęsknoty za Londynem i jego okolicami – zdradza autorka. – Wszystkie miejsca, opisane w powieści, widziałam osobiście. Gdyby nie dzieci, zostalibyśmy z mężem w Londynie, ale zrobiło się tam niebezpiecznie z powodu ataków na Polaków i zamachów terrorystycznych. Koszalin to bardzo bezpieczne miasto dla rodziny, a poza tym mamy tu bliskich, więc możemy liczyć na ich pomoc.
Książka najpierw wyszła w formie elektronicznej, pod tytułem „Dylematy Laury”. Kiedy autorka zwróciła się do innego wydawnictwa o wydanie papierowe, jego redaktorka uznała, że książce przyda się odświeżenie. Korektorka naniosła wiele poprawek.
– Zostałam też poproszona o zmianę imienia głównej bohaterki, bo wydawnictwo publikuje też książki autorki o imieniu Laura – wspomina  Marta Matulewicz. – Od początku chciałam napisać książkę zabawną, która by wywołała uśmiech na twarzach kobiet w różnym wieku.
Powieść ukazała się na rynku 9 maja, jak wiele innych tytułów, aby mogły być promowane na Międzynarodowych Targach Książki w Warszawie. Koszalinianka swoje pierwsze spotkanie autorskie miała w stolicy. Przyznaje, że była stremowana i zastanawiała się, czy jej książka zostanie dostrzeżona wśród setek innych. Każdego roku na polskim rynku wydawniczym, ukazuje się 10 tysięcy tytułów. Debiutant może liczyć na nakład ok. 2 tys. egzemplarzy. Książkę Marty Matulewicz wydano w nakładzie dużo większym, co oznacza, że zyskała uznanie w oczach redaktorów wydawnictwa.
Historia Ewy nie jest zakończona. Powstają kolejne części powieści. Druga z nich ukaże się na rynku późną jesienią lub na początku przyszłego roku. Kontakt z autorką „Singielki w Londynie” można nawiązać przez jej profil na Facebooku.
(ejm)

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Sukces pisarski koszalinianki