Miasto - Tygodnik Koszaliński

Wielki niedosyt po meczu z Pogonią

Piłkarze Leśnika Manowo zremisowali na wyjeździe z Pogonią Połczyn Zdrój 2:2 w meczu 10. kolejki w grupie zachodniopomorskiej IV ligi. Pozostał im jednak wielki niedosyt, bo byli faworytami tego spotkania i prowadzili już nawet 2:0.
Leśnik jechał do ostatniej w tabeli drużyny po trzy punkty i chociaż od 16. minuty grał w dziesięciu powinien zanotować zwycięstwo. We wspomnianej minucie czerwoną kartkę za faul taktyczny ujrzał obrońca z Manowa Damian Więckowski.

To jednak nie przeszkodziło Leśnikowi by prowadzić i kontrolować grę. W 42. minucie Paweł Rakowski strzałem bezpośrednio z rzutu wolnego dał Leśnikowi prowadzenie. Już cztery minuty po przerwie faulowany w polu karnym Pogoni był Adrian Szatkowski, a podyktowaną za to „jedenastkę” na gola zamienił Mateusz Myśliński. Wtedy mogło się wydawać, że goście spokojnie wywiozą komplet punktów. Nic z tego. Chociaż zespół z Manowa był lepszy w tym spotkaniu, miejscowi grali bardzo ambitnie i potrafili wykorzystać błędy. Najpierw w 51. minucie „kontaktowego gola” z rzutu wolnego zdobył Mateusz Kowalczyk, a do remisu w 73. minucie doprowadził Paweł Bugała i Leśnik musiał się ostatecznie zadowolić jednym punktem.
Kolejny mecz Leśnik rozegra u siebie w sobotę, 13 października, a jego rywalem będzie drużyna Chemika Police, czyli jeden z pretendentów do awansu. Początek gry o godz. 15.
(zs)

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Wielki niedosyt po meczu z Pogonią