Miasto - Tygodnik Koszaliński

Dworzec z hotelem i biblioteką

  Dworzec z hotelem i biblioteką     ::  Fot:   Mariusz Czajkowski

Osobne poczekalnie dla pasażerów wagonów klas czwartej trzeciej, drugiej i pierwszej. Oddzielne miejsce oczekiwania na pociąg dla dam. Przechowalnia bagażu, kasy, obsługa telegrafu. Dworce kolei żelaznej musiały być przestronne.

Jak przebudować koszaliński dworzec PKP, by obiekt cieszył oczy i był miejscem, w którym przyjemnie spędza się czas? Oto jest pytanie.Remont budynku, który jest niezbyt chlubną wizytówką Koszalina, będzie nie lada wyzwaniem dla architektów i wykonawców. Inwestycja, o którą władze miasta zabiegają od lat, staje się realna.

 

Przedstawiciele spółki, zajmującej się odnową dworców, spytali mieszkańców, co ich zdaniem powinno się znaleźć w budynku dworca i w jego najbliższym otoczeniu. Zdaniem uczestników warsztatów, które miały miejsce w ratuszu, obecny obiekt trzeba by zburzyć, a na jego miejsce postawić nowy, bardziej estetyczny i funkcjonalny. Tak ma się stać w Słupsku, choć tamtejszy budynek dworca pochodzi z początku lat 90. XX wieku, jest więc dużo młodszy od koszalińskiego.  
- Nie możemy tego zrobić, bo miejski plan zagospodarowania przestrzennego zabrania nam nawet zmiany stolarki okiennej w obecnym gmachu – informuje Paweł Wróblewski, główny specjalista z Biura Inwestycji PKP S.A. – Planując remont dworca, musimy zachować wielkość i bryłę budynku. Przystępując do projektu przebudowy bardzo ważne są dla nas spotkania z lokalną społecznością. To mieszkańcy danej miejscowości najlepiej wiedzą, jaki dworzec jest im najbardziej potrzebny. Czekamy na propozycje dotyczące nie tylko samego dworca, ale i jego otoczenia, w tym wieży ciśnień.

Przebudować czy zburzyć
- Liczę na to, że spełnią się obietnice pana premiera Mateusza Morawieckiego, który podczas sierpniowej wizyty w Koszalinie zapowiedział przekazanie dziesięciu milionów złotych na remont naszego dworca – przypomina Wojciech Kasprzyk, zastępca prezydenta Koszalina.
- Te pieniądze są zagwarantowane w Programie Inwestycji Dworcowych na lata 2016-2023 na umowy, które dopiero przygotowujemy – zaznacza Paweł Wróblewski.
W spotkaniu uczestniczyli głównie przedstawiciele spółek z grupy PKP, samorządu Koszalina, radni i członkowie organizacji pozarządowych. Mogli wyrazić w anonimowej ankiecie swoją opinię co do najważniejszych cech, jakie ma spełniać odnowiony dworzec, takich jak bezpieczeństwo, przejrzystość informacji, dostępność dla osób ze zmniejszoną zdolnością poruszania się. W grupach uczestnicy spotkania omawiali, co powinno się znaleźć na dworcu w ramach funkcji komercyjnych i niekomercyjnych.
Pracownik Wydziału Architektury i Urbanistyki Urzędu Miejskiego przypomniał, że był plan przebudowy dworca, zatwierdzony przez PKP:
- Szkoda, że trzeba go wyrzucić i zacząć od nowa – dodaje. - Według tamtego projektu dworzec PKP został połączony z dworcem PKS. Obliczono koszty tej inwestycji na około 60 milionów. Rozumiem, że to jest nieaktualne, bo zgodnie z obecnie obowiązującym miejskim planem zagospodarowania przestrzennego można tylko ingerować zewnątrz, bo obiekt jest w gminnej ewidencji zabytków. Jednak plan zakłada także wyburzenie obecnego obiektu i budowę nowego.
Tomasz Bernacki, radny miejski i twórca Komitetu Społeczny „Tak dla nowego dworca w Koszalinie” zwrócił uwagę, że klimatyzowana poczekalnia, automaty biletowe czy elektroniczne wyświetlacze to standardowe wyposażenie dworca.
- Głupio mi zaznaczać, że chcemy, aby takie urządzenia się tam znalazły – przyznaje. - Moim zdaniem mieszkańcy powinni wskazać, co ponadto powinno się tam umieścić. Według mnie takim potrzebnym miejscem będą biblioteka czy informacja turystyczna o naszym regionie.

Niewidzialne piętro
Na pierwszy rzut oka widać, że na koszalińskim dworcu brak głównych elementów ułatwiających podróż, czyli elektronicznych rozkładów jazdy, zarówno w hali budynku, jak i na peronach. Czcionki papierowych rozkładów mogą być nieczytelne dla osób, które mają problemy ze wzrokiem. Wiele do życzenia pozostawia poczekalnia. Istniejącą kiedyś w miejscu sklepiku z gazetami poczekalnię bagażu zastąpiła małe elektroniczne skrzynki. Na dworcu nie ma też kawiarni czy baru, w których podróżni mogliby w oczekiwaniu na pociąg zjeść ciepły posiłek, wypić kawę czy herbatę. Stoi tylko automat z napojami. W poczekalni są apteka i sklepik. Od lat puste jest piętro dworca. Wielu koszalinian nawet nie wie o jego istnieniu. Wejście na wyższą kondygnację chroni krata.  
Kacper Patan, uczeń II LO, uważa, że dworzec PKP powinien zostać zmodernizowany tak, jak wiele innych tego typu obiektów w Polsce:
- Moim zdaniem trzeba by przebudować wejście na dworzec, aby nie przynosił wstydu mieszkańcom – twierdzi młody koszalinianin. - Można by też ożywić budynek kolorystycznie. Trudno raczej byłoby znaleźć miejsce na galerię handlową, które powstają przy odnowionych dworcach w innych miastach. Fajnie byłoby też połączyć dworzec kolejowy z miejscem postojowym busów, bo wiele osób przyjeżdża do Mielna i innych nadmorskich miejscowości.
- Czekamy na państwa sugestie, jakie podmioty mogłyby zagospodarować tę powierzchnię - dodaje Paweł Wróblewski. - Dworzec to specyficzny obiekt w każdej miejscowości, więc przydałby się na przykład jakiś charakterystyczny element, taki jak zegar.
- Marzy nam się, żeby na piętrze powstał hotel, połączony z wieżą ciśnień - przekazywała ustalenia swojej grupy radna Anna Mętlewicz. - Na dworcu jest tyle miejsca, że mogłyby tu powstać biura organizacji pozarządowych. Dobrze by było, aby zagościło tu biuro Towarzystwa Miłośników Koszalińskiej Wąskotorówki. Kolejka jest jedną z naszych atrakcji, dlatego warto by było promować ją wśród turystów, którzy mogą mieć problem ze znalezieniem stacji wąskotorówki. Nawet wielu koszalinian nie wie, gdzie się ona mieści. Gdyby siedziba była na dworcu, informacje o wąskotorówce stałyby się łatwiej dostępne. Poza tym przydałyby się toalety z natryskami. Szkoda, że remont przejścia podziemnego już trwa, bo można by je przeciągnąć na teren budynku, aby podróżni mogli od razu wychodzić na halę dworca.
- Miejsca noclegowe na dworcu to dobry pomysł – uważa Paweł Wróblewski. - Dają impuls do pojawienia się kolejnego miejsca, na przykład kawiarni oferującej tanie śniadania. Tak jest w podwarszawskim Modlinie. Na dworcu kolejowym w Grodzisku Mazowieckim, który jest jednym z najstarszych dworców w Polsce, znajduje się czytelnia połączona z poczekalnią.

Co z wieżą ciśnień?
- Już kiedyś niektórzy mieszkańcy zwracali uwagę, że przebudowa otoczenia dworca nie może objąć wieży ciśnień i terenu, na którym się ona znajduje – przypomina Tomasz Bernacki. - Czy to się zmieni po poprawkach miejskiego planu zagospodarowania przestrzennego? Chciałbym, aby tak było. Wieża ciśnień jest ciekawym architektonicznie historycznym obiektem, wyróżnia Koszalin. Warto by było ją także wyremontować. Jednak, aby objąć modernizacją cały ten teren, trzeba by pomnożyć kilkukrotnie szacowane koszty tej inwestycji. Co do przejścia podziemnego, nie mogłoby być połączone z hala dworca, bo leży on na innej nieruchomości, należącej do innego właściciela. Ale zapewniam, że dojście z przejścia do dworca będzie łatwe.
Nie tylko wygląd i funkcjonalność dworca ma się poprawić do 2023 roku. Docelowo, po dobudowie drugiego toru, między Koszalinem a Lęborkiem, czas jazdy pociągiem w stronę Trójmiasta skróci się. Podróż do Warszawy ma wynieść ok. czterech godzin (obecnie Pendolino pokonuje tę trasę w ciągu pięciu godzin).

 

 

Ewa Marczak

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Dworzec z hotelem i biblioteką