Miasto - Tygodnik Koszaliński

Co dalej z wrotami sztormowymi?

  Co dalej z wrotami sztormowymi?      ::  Fot:   Mariusz Czajkowski

Wrota sztormowe skutecznie uniemożliwiają wlew wody morskiej do jeziora – informują działacze ekologiczni.

Powoduje to środowiskową degradację Jamna, a sama konstrukcja w obecnym kształcie nie spełnia swojej roli – mówią (pisaliśmy o problemie w numerze 44. gazety, na początku listopada). Od dłuższego czasu trwa debata, co z tym fantem zrobić. Zarządcą obiektu jest nowa instytucja Wody Polskie, w niej właśnie zapytaliśmy, jakie są plany, co do dalszych losów obiektu.

- W ocenie PGW Wody Polskie wrota sztormowe na Jamieńskim Nurcie zostały wykonane wadliwie głównie z tego powodu, że są wrotami samoczynnymi, bez możliwości sterowania otwarciem i zamknięciem, przez co nie zapobiegają ucieczce wody z jeziora Jamno do Morza Bałtyckiego oraz nie pozwalają na wlew wód morskich do jeziora. Szczególnie ten ostatni czynnik wpływał (przed wybudowaniem wrót) na poprawę jakości wód jeziora – informuje Michał Kaczmarek, rzecznik szczecińskiego oddziału Wód Polskich.
Już wiadomo, że trwają konsultacje. Powołano zespół doradczy złożony z przedstawicieli środowisk zainteresowanych przyszłością Jamna. Posiedzenie zaplanowane jest „po 15 listopada”. Przeszkodą w przebudowie wrót jest tzw. trwałość projektu związana z finansowaniem przez Unię Europejską. Ta trwałość mija z końcem 2019 roku. Ewentualne prace mogą się więc rozpocząć dopiero w roku 2020. Do tego czasu sytuacja ekologiczna Jamna może być już dramatyczna. Przypomnijmy, że budowa wrót to część tzw. afery melioracyjnej, w której zarzuty usłyszało już ponad 60 osób, w tym były wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski. (mp)

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Co dalej z wrotami sztormowymi?