Miasto - Tygodnik Koszaliński

Zimowe dreptanie

Nowy rok, postanowienia, chęć wybrania się na siłownię, czytania większej liczby książek, a może i trochę ruchu na świeżym powietrzu? Tylko jak się ruszyć z domu, kiedy za oknem pogoda zimowa (albo jesienna), a wiatr i niska temperatura nie zachęcają do wyjścia? Z Michałem Bielińskim o tym, jak wstać z kanapy rozmawiała Anna Jakubowska.

Zima, mróz albo chlapa. Ty raczej nie siedzisz w takim czasie w domu w kapciach z książką w ręku, raczej można cię spotkać na zewnątrz.
– Zgadza się (śmiech). Każda aura jest dobra, by wykorzystywać ją do aktywności fizycznej, na świeżym powietrzu. W każdym miesiącu roku panują inne warunki. Teraz nastaje zima, trochę mrozów, ale można jak najbardziej biegać, korzystać, wybierać się na truchtanie, a koszalińskie lasy ku temu sprzyjają.
Czy takie zimowe bieganie jest dla każdego? Czy istnieją jakieś przeciwwskazania?
– Ja przeciwwskazań nie widzę (śmiech), myślę, że dla każdego taka aura jest sprzyjająca. Wiadomo, jeśli jesteśmy chorzy, odleżmy swoje. Jeśli mamy kontuzję, też starajmy się unikać tego wysiłku, który mógłby ją pogłębić.
Jak się do tego przygotować?
– Jeśli chcemy pobiegać, przy takich warunkach, to w zasadzie nic nie stoi na przeszkodzie. Warto jednak dodać 10 stopni Celsjusza do temperatury, jaka panuje. Jak jest –5 st. C, to uważajmy, że jest 5 st. C. Możemy się w miarę lekko ubrać. Nie musi to być nagromadzenie kilku czy kilkunastu warstw różnej odzieży. Tylko koszulka, bluza, może kurtka i wszystko to wystarcza do tego, aby po 10 minutach poczuć się komfortowo podczas ruchu.
Z własnego doświadczenia wiem, że odpowiednio dobrane obuwie to również podstawa. Dzięki za małym butom kilka lat temu podczas biegania nabawiłam się kontuzji. Jak to jest?
– Tu się zgadzam. Rozmiar obuwia jest bardzo istotny i warto wybierać buty o jeden numer większe, niż zazwyczaj nosimy. Taka różnica daje nam swobodę dla palców, ponieważ one jak i cała stopa trochę podczas biegu puchną i tego miejsca bardziej potrzebują. Ja biegam w zróżnicowanym obuwiu i sam ubiór nie jest dla mnie jakoś skonkretyzowany. Można wybierać w wielu tanich sklepach, a na pewno coś znajdziemy dla siebie.
Co byś poradził osobom, które dopiero zaczynają biegać?
– Na samym początku radziłbym ruszać się i biegać z rozwagą, a na pewno nie przesadzać z tempem biegu, ilością wkładanego wysiłku. Możemy zaczynać od marszobiegu (powoli truchtać, przeplatając to marszem). Początkowo dłuższe elementy marszu, później z coraz dłuższymi momentami, kiedy możemy biec, aż w końcu będziemy wydłużać ten bieg do kilku, kilkunastu czy kilkudziesięciu minut i pokonywać naprawdę duże odległości, mimo że nie będziemy odczuwać z tego powodu zmęczenia. Warto też zrobić rozgrzewkę, choć jeśli biegamy bardzo spokojnie, nie traktujemy tego wysiłkowo, to również lekki trucht jest wskazany, jako samo wprowadzenie.
Samemu czy z kimś?
– Na pewno z kimś, bo to podbudowuje chęć biegania, daje większą motywację, daje więcej frajdy, ale czasem samotne wypady do lasu czy w teren są też bardzo przyjemne. 
Jeśli w grupie, to do jakiej możemy dołączyć? 
– W każdy pierwszy dzień tygodnia spotykamy się o godz. 19, przy Parku Linowym przy ul. Rolnej w Koszalinie, na Biegowej Herbatce Poniedziałkowej, która realizowana jest już od kilku lat. Za każdym razem wyrusza nas kilka do kilkunastu a nawet kilkudziesięciu osób – na podbój miasta zimą, a w leśne zakątki Góry Chełmskiej, jeśli jest widno, podczas cieplejszych pór roku. 
Cykl biegowy Leśna Piątka edycja 2019 wystartuje już w najbliższym czasie, kiedy to będzie? 
– Zaczynamy rok 2019 13 stycznia, będzie to Leśna Piątka dla WOŚP, na którą gorąco zapraszam. Większość biegów, które realizujemy są zupełnie za darmo, a tutaj możemy wrzucić parę złotych do puszki i wesprzeć potrzebujących i akcję Jurka Owsiaka. Kolejne biegi z tego cyklu rozpoczną się 25 kwietnia o godz. 18.30. Łącznie będzie ich pięć, ten kończący 12 września, o godz. 18.30.

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Zimowe dreptanie