Miasto - Tygodnik Koszaliński

Zanim będzie lepiej

Remont ul. Żytniej, wykonywany na odcinku 400 m, trwa od lipca 2018 r. Według wstępnych ustaleń jego zakończenie miało nastąpić w listopadzie/grudniu zeszłego roku. Niestety, tak się nie stało. Prace wciąż trwają, a ich końca nadal nie widać.
Największe utrudnienia odczuwali mieszkańcy osiedla na samym początku remontu, kiedy nastąpiło wyłączenie ruchu na drodze dojazdowej, od ul. Połczyńskiej. Konieczne było jeżdżenie wyznaczonym objazdem, przez ulicę Pszeniczną, co do najłatwiejszych nie należało. Najgorsze były dni w trakcie i zaraz po opadach deszczu. Nawierzchnia objazdu była wypłukiwana, tworząc tor przeszkód, przypominający dziurawy ser. Niejedno auto nadawało się do naprawy po takiej trasie. Utrzymanie objazdu w stanie zdatnym do użytku należy do obowiązków wykonawcy remontu. Jak mówią mieszkańcy „doproszenie się” o załatanie dziur zawsze wymagało wielu telefonów zarówno do ZDM, jak i kierownika budowy.
W grudniu niewiele się działo na budowie, a po zgłoszeniach do ratusza i do firmy Infrabud, wykonującej remont, położona została częściowo, pierwsza warstwa asfaltu. To umożliwiono dojazd przez plac budowy do bloków. Tymczasową drogę dojazdową poprowadzono najpierw przez kawałek chodnika i miejsca parkingowe. Przez to zostawienie przy pierwszym bloku aut było już niemożliwe. Miejsca parkingowe to również bardzo gorący temat pośród mieszkańców. Osiedle rozrasta się znacznie szybciej niż liczba miejsc do pozostawienia samochodu. – Na razie nie ma dodatkowych planów, aby powstały. Miejsca parkingowe są realizowane przez dewelopera – mówi Robert Grabowski, rzecznik prezydenta Koszalina.
Na sesji rady miejskiej 24 stycznia została przegłosowana zmiana w budżecie – zwiększenie środków na remont ul. Żytniej. Czy w takim razie realizowana inwestycja przekroczy koszty wcześniej zakładane, czy zakres inwestycji zostanie rozszerzony? – Na tej sesji rady miejskiej zostały przesunięte środki, z wcześniejszego roku (2018) w wysokości ok. 1,3 mln zł, na ul. Żytnią, które nie zostały wykorzystane na tej budowie z powodu kolizji (np. gazociąg był zbyt wysoko i trzeba było go obniżyć) na ten rok – mówi Robert Grabowski. – Prace są prowadzone przez firmę Infrabud. Cała inwestycja ma kosztować 3,6 mln zł. Termin realizacji planowany był na koniec roku 2018, jednak z powodu tych kolizji przesunął się. Chcielibyśmy, aby na wiosnę droga była gotowa.

(aj)

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Zanim będzie lepiej