Miasto - Tygodnik Koszaliński

Nagroda za naukę

 Rozdanie nagród :: Fot: Magda Pater

68 osób z powiatów podlegających Delegaturze Zachodniopomorskiego Kuratorium Oświaty w Koszalinie otrzymało stypendium Prezesa Rady Ministrów. To nagroda za ich wyniki w nauce w minionym roku szkolnym.

Stypendium Prezesa Rady Ministrów może uzyskać uczeń, który zdał z wyróżnieniem do następnej klasy, uzyskując przy tym najwyższą w danej szkole średnią ocen. Może to być także uczeń, który ma szczególne uzdolnienia w co najmniej jednej dziedzinie wiedzy, uzyskuje w niej najwyższe wyniki, a w pozostałych dziedzinach wiedzy ma wyniki minimum dobre. Stypendium przyznaje się jednemu uczniowi danej placówki od września do czerwca w danym roku szkolnym. Wynosi ono 258 zł miesięcznie.

Pieniądze pochodzą z budżetu państwa. Bogusław Ogorzałek, zachodniopomorski wicekurator oświaty, zwrócił uwagę, że efekt pracy uczniów jest związany z rywalizacją o jak najlepsze wyniki w nauce. – Rywalizacja to jedna z najważniejszych sił napędzających świat natury – przyznał.– To jedyny sposób na to, by wydobyć z siebie i innych to, co najlepsze. Wy właśnie motywujecie wszystkich do równania w górę. Z waszego sukcesu cieszą się rodzice, nauczyciele i inni uczniowie w waszych szkołach.

– Dziękuję za wasz codzienny trud i poświęcenie wolnego czasu na dodatkową naukę – powiedział Marek Subocz, wicewojewoda zachodniopomorski. –Stajecie się osobami godnymi naśladowania. Życzę wam kolejnych sukcesów, kolejnych stypendiów. Dziękuję też waszym rodzicom i nauczycielom, bo bez czasu, którym wam dali, wychowując was, takie sukcesy nie byłyby możliwe.

Wśród nagrodzonych znalazła się Weronika Szuplak z Zespołu Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego im. W.Witosa w Boninie. W zeszłym roku szkolnym uzyskała średnią ocen 4,9. – Trzeba nie tylko się przyłożyć do nauki, ale też chcieć się uczyć – przyznała uczennica II klasy technikum żywienia i usług gastronomicznych. – Nie spodziewałam się, że dostanę stypendium. Po maturze chcę iść na studia związane z gastronomią, a potem otworzyć restaurację albo kawiarnię.

Dorota Kinga Grabarek, dyrektor bonińskiej placówki, nie kryje dumy z osiągnięć swoich uczniów. – Nasza szkoła podlega Ministerstwu Rolnictwa i Rozwoju Wsi – przypomina. –Mamy stypendystów premiera od kilku lat. W tym roku było więcej kandydatów do tego wyróżnienia, ale może je otrzymać tylko jedna osoba w szkole. Dla nas to jest wielki sukces okupiony ciężką pracą. Uczniowie nie tyko mają przedmioty ogólnokształcące i techniczne, ale po każdym roku zdają kwalifikacje z danego zawodu. Bez świadectwa zdania egzaminu z danej kwalifikacji, nasi absolwenci nie mogą podjąć pracy w wyuczonym zawodzie.

Julia Mrowiec z VI LO uzyskała średnią ocen 5,36. – Bardzo lubię wszystkie przedmioty, a najbardziej geografię i WF – stwierdziła tegoroczna maturzystka. – Aby dostać takie stypendium, trzeba nie tylko mieć bardzo dobre wyniki w nauce, ale i trochę szczęścia. Po maturze chcę studiować bezpieczeństwo narodowe w Gdańsku, a potem może wstąpię do policji. W liceum wybrałam profil turystyczno-wojskowy.

(ejm)

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Nagroda za naukę