Miasto - Tygodnik Koszaliński

Szkoła dla następców Mozarta

 Występy z okazji 60-lecia ZS nr 12 :: Fot: Magda Pater

– Te dzieciaki są kochane i wspaniałe – przyznaje ze łzami w oczach Sebastian Makowski. Razem z żoną od października zeszłego roku uczy muzyki w Zespole Szkół nr 12. Zastępują chorego kolegę. Chcą, aby wrócił do zdrowia i pracy od nowego roku szkolnego, chociaż żal będzie im zostawiać niezwykłych uczniów.

– Jestem zaskoczony wiedzą tych dzieci o muzyce, instrumentach, ich wyczuciem rytmu – dodaje wzruszony nauczyciel muzyki, który pracuje też jako dyrygent i organista. – Myślę, że uczniowie w liceum nie mają takiej pamięci jak nasi. Widzę zaangażowanie, twórczość i pomysłowość naszych uczniów. Oni są wspaniali, tylko trzeba ich otworzyć. Oboje z żoną skończyliśmy oligofrenopedagogikę, czyli kształcenie dzieci niepełnosprawnych intelektualnie. Mieliśmy praktyki w tej szkole, więc tym chętniej przyjęliśmy propozycję pracy w niej na zastępstwo. Nie sztuką jest uczyć dzieci zdrowe, bo one zwykle mają zaspokojone swoje potrzeby materialne. Nasi uczniowie wymagają większej opieki, troski. Nauczyciel musi być też autentyczny, szczery, bo oni bardzo szybko wyczuwają fałsz. Czy Wolfgang Amadeusz Mozart mieściłby się we współczesnych normach intelektualnych? Pewnie nie, bo jego zachowania dzisiaj można by zdiagnozować jako autyzm, wykrywany u coraz większej liczby dzieci. Czy gdyby się mieścił w tych normach, to zostałby genialnym kompozytorem? Raczej nie. Kto wie, ilu następców Mozarta uczyło się lub uczy w Zespole Szkół nr 12?

Ta szkoła jest dla uczniów
Placówka w tym roku szkolnym świętuje 60 lat działalności. W szkole uczy się obecnie ponad 120 uczniów. Jedna czwarta z nich ma spektrum autyzmu. W placówce dzieci mają nie tylko lekcje dostosowane do ich sposobu odbierania otaczającego je świata, ale także rehabilitację, zajęcia logopedyczne, gimnastykę korekcyjną.
– Przez tyle lat doczekaliśmy się około dwóch tysięcy absolwentów – informuje Wojciech Rzemieniewski, dyrektor ZS 12.
– Liczba uczniów zmienia się w ciągu roku, bo często dochodzą z innych szkół. Największe zapotrzebowanie widzimy na klasy dla uczniów z autyzmem. Mamy też oddziały dla dzieci w normie intelektualnej i z autyzmem. Te dzieciaki są wspaniałe, świetnie się u nas odnajdują. Oni zdają takie same egzaminy jak uczniowie w pełni sprawni intelektualnie. Biorą udział w konkursach, nie tylko przedmiotowych, olimpiadach, także na poziomach ogólnopolskich. Przedstawiamy ich do nagród prezydenta miasta. Przygotowujemy naszych uczniów do podjęcia rozmaitych ról w rodzinie i społeczeństwie.
W uroczystościach z okazji 60-lecia ZS 12 wzięła udział Anna Piątek, dyrektorka placówki w latach 1977-1991. – Pracę zaczęłam w latach sześćdziesiątych, jeszcze na ulicy Rzecznej – wspomina. – Uczyliśmy dzieci z Koszalina i okolic, łącznie ponad sto. To były głównie dzieci o lekko obniżonej sprawności umysłowej, które nie radziły sobie w szkole masowej, ale mieliśmy też takie z niepełnosprawnościami fizycznymi. W trakcie mojej pracy zaczęliśmy przyjmować dzieci z głębszymi upośledzeniami, bo wcześniej nie były objęte obowiązkiem szkolnym. To ważne, żeby pokazywać zdrowym osobom, że ludzie niepełnosprawni są wśród nas, chcą tu być, chcą się czuć zauważeni. W tej placówce nauczyciele dają uczniom troskę, miłość, a one odpłacają się uśmiechem, przytuleniem.

Oni też są częścią społeczeństwa Piotr Jedliński, prezydent Koszalina, zaznacza, że uczenie dzieci niepełnosprawnych nie jest łatwe, tym bardziej zasługuje na uznanie. – Tu mogą się uczyć, rehabilitować, rozwijać swoje zainteresowania – podkreśla. – Mogą się czuć częścią Koszalina, naszego społeczeństwa, do pracy w którym są tutaj przygotowywani.
– Od niedawna mieszka ze mną moja pięćdziesięciotrzyletnia kuzynka z zespołem Downa, która jest absolwentką tej placówki – pochwaliła się Barbara Grygorcewicz, zastępca przewodniczącego Rady Miejskiej. –Jestem pewna, że ta szkoła pozwoliła jej przeżyć.
Bogusław Ogorzałek, zachodniopomorski wicekurator oświaty, przyznał, że jako nauczyciel miał do czynienia z uczniami szkoły specjalnej.– Życzę tej szkole dalszego rozwoju i tego, aby przez kolejne lata nadal uczyła życia – zaznacza.
Obecnie w skład ZS 12 wchodzą SP 14 i Branżowa Szkoła I stopnia nr 8. Ta ostatnia oferuje kształcenie w takich zawodach, jak kucharz, monter sieci i instalacji sanitarnych, pracownik pomocniczy obsługi hotelowej, pracownik pomocniczy mechanika, asystent fryzjera i pracownik pomocniczy krawca.
– Tu wszystko jest fajne – uważa Natalia z kl. VI a. – Nauczyciele są spoko. Trochę szkoda, że się stąd wyprowadzamy.
– Najbardziej lubię zajęcia praktyczne – dodaje Roksana z klasy o kierunku pomocnik obsługi hotelowej. – Z okazji jubileuszu życzę szkole sukcesów i dużo pomysłów. Uczę się tu trzeci rok i w czerwcu kończę naukę. Na pewno będę trochę tęsknić za szkołą. To ostatni jubileusz ZS 12 w murach budynku przy ul. Połczyńskiej 71 a. Od owego roku szkolnego uczniowie i nauczyciele przeniosą się do ścisłego centrum Koszalina, na ul. Krzywoustego. Zajmą zabytkowy obiekt po wygaszanym Gimnazjum nr 2, w którym dawniej mieściła się Szkoła Podstawowa nr 2. Tabliczka z nazwą nowej placówki już wisi na budynku.

Ewa Marczak

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Szkoła dla następców Mozarta