Miasto - Tygodnik Koszaliński

Więcej przestrzeni dla chorych

 Uroczyste otwarcie :: Fot: Magda Pater

Nie minęło dziesięć lat od budowy własnej siedziby hospicjum, a doszło do otwarcia jej drugiej części. Dzięki obudowanemu obiektowi placówka pomieści niemal dwa razy więcej pacjentów. Swoją przestrzeń zyskają pracownicy i wolontariusze.

Uroczystość otwarcia nowej części hospicjum rozpoczęła msza święta, którą poprowadził biskup Edward Dajczak, ordynariusz koszalińsko-kołobrzeski.
- Tobie, Jezu, którzy przez swoją mękę obdarzyłeś nas nadzieją życia wiecznego, powierzamy wszystkich chorych, starszych, niepełnosprawnych, słabych i opuszczonych – modlił się podczas błogosławieństwa nowej części obiektu. – Obdarzaj potrzebnymi siłami tych, którzy jednoczą się z Tobą przez cierpienie fizyczne i duchowe. Spraw, aby nie zabrakło im odwagi i by przeżywali swe cierpienia w duchu miłości. Błogosław, Panie, także wszystkich, którzy leczą chorych, opiekują się nimi i wspierają w jakikolwiek sposób.

Inwestycja była konieczna ze względu na wymagania Narodowego Funduszu Zdrowia. Budowa trwała prawie dwa lata i kosztowała niemal 4,5 mln zł, z czego 85 proc. stowarzyszenia dostało z Unii Europejskiej w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego.

- Bardzo się cieszę, że udało się doprowadzić ją do końca – przyznaje Maria Okońska, prezes zarządu Stowarzyszenia Hospicjum im. św. Maksymiliana Kolbego w Koszalinie. - Prace trwały bardzo długo: najpierw były starania, projekt, potem różne uzgodnienia. Potem przerwaliśmy to wszystko, czekając, czy uda nam się zdobyć pieniądze z Unii Europejskiej. Bez nich rozbudowa naszej siedziby bardzo by się wydłużyła. Jestem wdzięczna wszystkim, którzy nam pomogli w jakikolwiek sposób. Wiele osób wzięło udział w pracach związanych z tą inwestycją za darmo, na przykład Zdzisław Wawrzczak, architekt obiektu, czy brat Zbigniew Joskowski, franciszkanin z parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Koszalinie, autor wystroju kaplic.
Wykonawcą budowy jest firma PBO Piotra Flensa.

Zaczynaliśmy z pustymi rękami

Wzruszenia z powstania nowej części obiektu przy ul. przy ul. Zdobywców Wału Pomorskiego 80 nie kryje Krystyna Wierzchowiecka. Poprzednia prezes zarządu stowarzyszenia doprowadziła do budowy własnej siedziby hospicjum, którą oddano do użytku w 2010 r.

- Przystępując do budowy, nie mieliśmy ani grosza, a potrzeba było dwóch milionów złotych – wspomina. – Pamiętam, gdy przyprowadziliśmy tutaj, na pusty plac, władze Koszalina, darczyńców, przedstawicieli mediów i pokazaliśmy, że tu powstanie hospicjum. Nie powstałoby ono bez pomocy wielu osób, firm, instytucji. Od sponsorowi dostaliśmy podłogi, parapety, łazienki, rolety. Musiałam podpisać umowę z ówczesnym prezydentem miasta, panem Mirosławem Mikietyńskim, że znajdę drugą część kwoty, którą on nam przekazał. Bardzo się bałam, skąd wezmę tyle pieniędzy. Na szczęście staliśmy się organizacją pożytku publicznego i mogliśmy pozyskiwać jeden procent podatku. To było bardzo duże wsparcie, bo co roku ta kwota z jednego procenta podatku rosła.
Stowarzyszenie Hospicjum im. św. M.M. Kolbego ma 26 lat, a Hospicyjny Zakład Opieki Zdrowotnej – 21 lat. Przez te lata pracownicy i wolontariusze hospicjum stacjonarnego i domowego pomogli setkom chorych i ich rodzinom. Rocznie stowarzyszenie ma pod opieką ok. 500 chorych. Dzięki nowemu skrzydłu w siedzibie stacjonarnej będzie 28 chorych, a nie 15, jak do tej pory. Zwiększy się też liczba personelu medycznego. Przybędzie także sprzętu.

W budynku są trzy-, dwu- i jednoosobowe sale chorych, punkt apteczny, wypożyczalnia sprzętu rehabilitacyjnego, poradnia medycyny paliatywnej, magazyny, gabinety lekarskie, pomieszczenia gospodarcze. W salach jednoosobowych są kanapy, na których mogą nocować bliscy pacjenta.
Pobyt pacjenta w hospicjum jest darmowy. Potrzebne jest skierowanie od lekarza wraz z dokumentacją medyczną, która potwierdzi, że nie można już leczyć przyczyn zdiagnozowanej choroby, a tylko jej objawy. Na pobyt musi zgodzić się też pacjent.

Wsparcie potrzebne bez przerwy

Narodowy Fundusz Zdrowia pokrywa ok. 65 procent wydatków na leczenie pacjentów w opiece stacjonarnej i domowej. Resztę udaje się zdobyć dzięki przekazanemu przez koszalinian Stowarzyszeniu Hospicjum 1 proc. podatku, akcji „Żonkil”, zbiórkom na cmentarzu w czasie uroczystości Wszystkich Świętych i inicjatywie różnych instytucji i osób prywatnych.
Najbliższa okazja do wsparcia hospicjum nadarzy się w najbliższy weekend. W sobotę, 13 kwietnia, w ramach akcji Pola Nadziei, odbędzie się kwesta na ulicach Koszalina i w centrach handlowych. W niedzielę wolontariusze hospicjum będą zbierać datki także przy kościołach i na giełdzie przy ul. Orląt Lwowskich. Do końca kwietnia można też podarować 1 proc. swojego podatku dochodowego, wpisując w formularzu PIT nr KRS: 0000017241 i obliczona kwotę.

(ejm)

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Więcej przestrzeni dla chorych