Miasto - Tygodnik Koszaliński

Panie przeciw dyskryminacji

 7. Kongres Kobiet w Koszalinie :: Fot: Magda Pater

Okazją do rozmów na temat problemów i zagadnień dotyczących pań był 7. Kongres Kobiet w Koszalinie. Mówiono głównie o tolerancji i przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Tegoroczna edycja imprezy odbyła się pod hasłem „Można się pięknie różnić”, dlatego, ważnym elementem tegorocznego wydarzenia było podpisanie Karty Różnorodności.

– Ideą Kongresu Kobiet jest aktywizacja pań i budowanie ich podmiotowości. Myślę, że to się udaje w Koszalinie. Widać to chociażby na przykładzie rady miejskiej, bo na dwadzieścia pięć osób dziewięcioro radnych to właśnie kobiety. Cieszy mnie to, że panie chcą działać w polityce, bo ważne jest, żebyśmy mogły decydować o swoich sprawach – stwierdziła Dorota Chałat, koordynatorka 7. Kongresu Kobiet w Koszalinie.

Kobiety roku
Zanim kongres oficjalnie się rozpoczął, rozstrzygnięto Konkurs na Kobietę Regionu Koszalińskiego 2019. Aktywne panie nagrodzono w trzech dziedzinach. Laureatką w kategorii działalność społeczna została Aleksandra Kowalska, jedna z liderek stowarzyszenia „Mama w mieście Koszalin”. Nagrodę za działalność w administracji i sferze publicznej otrzymała Marzena Drzewucka, a w kategorii „biznes” wyróżniono Lidię Cesarz. – Mieliśmy w tym roku bardzo dużo zgłoszeń do konkursu, szczególnie w kategorii „działalność społeczna” – przyznała Dorota Chałat i dodała – Każda z nominowanych pań ma na koncie bardzo duże zasługi i trudno było wybrać po jednej w każdej dziedzinie. Kapituła składała się z laureatów ubiegłorocznej edycji, więc każda pani, która wygrywa, rok później nagradza inne.

Mężczyzna roku
Nagrodę specjalną „Równość i różnorodność” dla mężczyzny wspierającego kobiety otrzymał Dariusz Pawlikowski. Dyrektora Koszalińskiej Biblioteki Publicznej do konkursu zgłosiły jego pracownice. Według nich wprowadził do placówki nowy styl zarządzania oparty na szacunku i zaufaniu. Sam wyróżniony twierdzi, że nagrodę otrzymał za... „normalność”: – Jestem bardzo szczęśliwy z takiej nagrody, ale byłem bardzo zaskoczony, gdy się o niej dowiedziałem. Nie robię bowiem nic więcej niż to, co powinno się robić w swoim miejscu pracy. Dziewięćdziesiąt procent pracowników biblioteki to panie i po prostu ze wszystkimi chętnie rozmawiam, sprzyjam ich inicjatywom, a drzwi mojego gabinetu są zawsze otwarte i traktuję wszystkich tak samo. Robię tylko tyle, a kapituła uznała, że „aż” tyle – mówił Dariusz Pawlikowski.

„Równość – różnorodność”
Podczas tegorocznego kongresu kobiet zastępca prezydenta Koszalina oraz sekretarz miasta podpisali Kartę Różnorodności, czyli pisemną deklarację, która zobowiązuje pracodawcę do wprowadzenia zakazu dyskryminacji w miejscu pracy oraz podejmowania działań na rzecz tworzenia i promocji różnorodności. Władze Urzędu Miejskiego są dopiero siódmą instytucją w Polsce, która zdecydowała się na podpisanie dokumentu. – Karta Różnorodności zabrania dyskryminacji ze względu na różne aspekty, między innymi religijne, płciowe czy związane z poglądami politycznymi. Zapisy tego dokumentu gwarantują równość osobom, które pracują w urzędzie – podkreślał Przemysław Krzyżanowski, zastępca prezydenta Koszalina i dodał – Nasze miasto jest zdecydowanie tolerancyjne. Widać to podczas koszalińskich imprez. Jedną z nich jest Spotkanie Kultur, które odbywa się co roku latem. Organizują je mniejszości narodowe zamieszkujące w Koszalinie. Wtedy widać, że potrafimy się integrować. Poza tym nie spotkałem się nigdy z przejawami rasizmu w naszym mieście i niech tak pozostanie.

(Nie)tolerancja
Podczas gdy w Koszalinie podpisuje się kartę różnorodności jednocześnie o kondycję Polski w kontekście tolerancji i równouprawnienia zaniepokojona jest dr Agnieszka Kozłowska-Rajewicz, która w latach 2011-2014 pełniła funkcję pełnomocnika rządu ds. równego traktowania. – Polska nigdy nie była w forpoczcie jeśli chodzi o kwestie równego traktowania kobiet i mężczyzn oraz mniejszości, ale od jakiegoś czasu wypadamy coraz gorzej w kolejnych raportach. Rząd zlikwidował stanowisko pełnomocnika rządu do spraw równego traktowania, mimo że jest ono wymagane ustawą. Na dodatek słyszymy wiele komunikatów ze strony osób rządzących, które są jawnie przeciwko kobietom. Ta sytuacja jest nie do zaakceptowania i nieprzypadkowo jakiś czas temu ponad sto tysięcy kobiet wyszło na ulice w ramach „czarnego protestu” – stwierdziła dr Agnieszka Kozłowska Rajewicz.

Z największym problemem braku tolerancji w Polsce borykają się środowiska LGBT, ale także mniejszości narodowe, takie jak np. Romowie, a nawet osoby niepełnosprawne. Co może dziwić, w XXI wieku nadal dyskryminowane są też kobiety i chociaż wg traktatów Unii Europejskiej mężczyzny i kobiety mają równe prawa to w praktyce wygląda to nieco inaczej. – Mamy lukę emerytalną na terenie Unii, to znaczy, że jest około czterdzieści procent różnicy między emeryturą kobiet i mężczyzn. Panie są dużo bardziej uboższe niż mężczyźni, ponieważ przez całe życie zawodowe doświadczają wielu nierówności na rynku pracy – mówiła dr. Agnieszka Kozłowska-Rajewicz.

Za zamkniętymi drzwiami
Ważnym elementem każdego Kongresu Kobiet jest temat przemocy. Nie inaczej było w tym roku, a zagadnienie warte jest uwagi, bo 90% ofiar przemocy domowej stanowią właśnie kobiety. – Takie zjawisko jest w Polsce dość widoczne. Jest to coś, co nie powinno mieć miejsca i należy z tym walczyć. W ubiegłym roku niebieską kartą zostało objętych prawie dwieście osób. W Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie robimy wszystko, żeby działania związane z budową skutecznego systemu przeciwdziałania przemocy przynosiły efekt – mówił Grzegorz Hamera z Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Koszalinie.

Tym razem poruszono także temat przemocy wobec osób starszych. Chociaż o takim zjawisku słyszy się niewiele, warto zauważyć, że w 2016 roku w samym Koszalinie pojawiło się nieco ponad 50 przypadków seniorów, którzy stykają się z przemocą we własnym domu, rok później było ich ponad 60, a w 2018 roku ponad 70. – Seniorzy dość niechętnie zgłaszają niepokojące zachowania ze strony członków rodziny. Często trafiają do Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie z zupełnie innym problemem, a temat przemocy pojawia się przy okazji. Wyzwiska, poniżanie, szarpanie i popychanie traktują jako nieporozumienia rodzinne – mówił Grzegorz Hamera. – Osoby starsze najczęściej stykają się z przemocą psychiczną, ale zdarzają się też przypadki przemocy fizycznej. Często są to brutalne akty, które kończą się pobytem seniora na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, bądź w szpitalu. Każda osoba, która doznaje przemocy, może zgłosić się do Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Koszalinie przy ulicy Morskiej 43, gdzie psycholodzy i specjaliści pomogą znaleźć rozwiązania w trudnej sytuacji. Warto jednak pamiętać, że za każdym razem, gdy doznajemy krzywdy ze strony członka rodziny nie należy obawiać się wezwać policji.

Podczas 7. Kongresu Kobiet można było obejrzeć „Siłaczki” w reżyserii Marty Dzido i Piotra Śliwowskiego, czyli pierwszy w historii polskiej kinematografii film ukazujący historię sufrażystek, które na przełomie XIX i XX wieku walczyły o prawa kobiet.

Anna Suwałowska

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Panie przeciw dyskryminacji