Miasto - Tygodnik Koszaliński

Jasne i ciemne strony internetu

 Konferencja ph. „Dzieci w obliczu cyberprzemocy, hejtu i mowy nienawiści” :: Fot: Marcin Torbiński

Towarzystwo Przyjaciół Dzieci od stu lat pomaga najmłodszym, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji. Niestety, najmłodsi padają ofiarą przemocy, która dotyka je przez urządzenia elektroniczne i internet. Nie chodzi tylko o wyśmiewanie czy o nakłanianie do niebezpiecznych zachowań. To także łatwy dostęp do pornografii, której dzieci często są ofiarami w świecie realnym.

Konferencja ph. „Dzieci w obliczu cyberprzemocy, hejtu i mowy nienawiści” miała miejsce w Koszalińskiej Bibliotece Publicznej. Uczestniczyli w niej obecni i przyszli pedagodzy. - Nasz organizacja reagowała na to, co stanowiło zagrożenie dla dzieci – przyznaje Henryk Zabrocki, prezes Oddziału Okręgowego TPD w Koszalinie. – Z drugiej strony – wkraczaliśmy ze specjalistyczną pomocą tam, gdzie tych zagrożeń nie udało się uniknąć. Staramy się wychwytywać zjawiska szkodliwe dla najmłodszych. Wierzymy głęboko w mądrość dorosłych, którzy mogą sprawić, że dzieci będą bezpieczne. W ostatnich latach dzieci stały się specjalną grupą konsumentów rozrywki. Korzystają z niej nie tylko dzięki rodzicom, ale sami sięgają po to, co jest dostępne, a to może być dla nich jeszcze bardziej szkodliwe niż treści, do których dostęp im ograniczamy.
Piotr Maszkiewicz, prezes ZETO Koszalin, w referacie o cyberbezpieczeństwie dzieci i młodzieży zaznaczył, że już roczne maluchy dostają do ręki smartfony i tablety. - Rodzice traktują te urządzenia jako zabawkę, która ma zająć uwagę dziecka, a im dać kilka chwil wolnego – podkreśla. – Większość dzieci korzysta z takich urządzeń przez kilka godzin dziennie. Według badań sprzed dwóch lat 30 procent nastolatków robi to ponad pięć godzin dziennie. Obecnie to pewnie jeszcze więcej. Co młodzi robią w internecie? Oglądają filmy, słuchają muzyki, komunikują się z innymi, szukają informacji potrzebnych do nauki, grają w gry, oglądają zdjęcia.

Pornografia to też przemoc
Tak duża ilość czasu spędzanego wirtualnej rzeczywistości rodzi nie tylko niebezpieczeństwo uzależnienia się od korzystania z urządzeń elektronicznych i Internetu. Młodzi ludzie, nieodporni psychicznie, są bardzo podatni na krytykę, obrażanie i wyśmiewanie, które spotyka je w sieci. W internecie czyhają na nich nie tylko pedofile, udający rówieśników, ale także dilerzy narkotyków, tzw. patostreamerzy, namawiający do robienia sobie krzywdy czy zachęcający do skrajnego odchudzania się, tzw. pro-ana.

– Trzynastoletnia córka mojego przyjaciela od trzech miesięcy przebywa w szpitalu z powodu anoreksji – przyznaje Piotr Maszkiewicz. – Pięć miesięcy temu ważyła czterdzieści kilogramów, a dwa miesiące później trzydzieści. W internecie znalazła grupę wsparcia dla anorektyczek, która obserwowała jej proces chudnięcia, wspierała ją w tym. Bardzo niebezpieczne dla dzieci są treści pornograficzne, zarówno zdjęcia, jak i filmiki, często z udziałem nieletnich. Młodzi ludzie łatwo uzależniają się od oglądania tego typu materiałów, co zaburza w nich postrzeganie drugiej osoby i umiejętność budowania długotrwałych relacji.

– Po ciemnej stronie internetu dziecko może też znaleźć treści pokazujące przemoc, obrażenia fizyczne czy deformacje ciała – wylicza prezes ZETO. – Są strony internetowe, na których użytkownicy nawołują do samookaleczeń, a nawet do samobójstw. Wiele nastoletnich dziewczyn poddaje się prośbom lub groźbom i wysyła chłopakom swoje roznegliżowanie zdjęcia. Takie intymne fotografie często trafiają do sieci, na portale społecznościowe, a osoby na nich widniejące stając się przedmiotem niewybrednych żartów. Dla niektórych tak krzywdzonych osób wywołane nimi wstyd i poniżenie to powody do myśli, a nawet prób samobójczych, które czasem, niestety, są skuteczne.

Być, kochać, wychowywać
Jak ustrzec dzieci przed takimi zagrożeniami? Przede wszystkim nie stracić z nimi kontaktu, nie odsuwać od siebie, gdy chcą porozmawiać i nie bagatelizować ich problemów. Zamiast dawać drogiego smartfona albo tableta, lepiej dać czas i uwagę, których nie da się przecenić. Istotne jest też zapewnienie dziecka o trwałej i bezwarunkowej miłości, ale nie bez uczenia zasad i stawiania granic, czyli bez wychowania.

– Wychowanie to kształtowanie dziecka przez rodzica, pedagoga, wychowawcy – podkreśla Henryk Zabrocki. - To my mamy największy wpływ na postawę dziecka. Decydujemy o tym, jakie dziecko jest i jakie będzie. Często zapominamy, że dziecko samo się nie wychowa. Musimy mu w tym pomóc. Nie ingerować, ale wspierać, a przede wszystkim z nim być.

Poza tym, ważne jest uczenie od najmłodszych lat szacunku dla siebie i innych, w tym tych, których wygląd lub zachowanie widocznie się różnią. Uwrażliwianie na ludzi chorych, niepełnosprawnych, starych, o innym kolorze skóry czy kraju pochodzenia to jedno z zadań nie tylko rodziców, ale i nauczycieli.

Ewa Marczak

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Jasne i ciemne strony internetu