Miasto - Tygodnik Koszaliński

Siedząca na chmurze

 Spotkanie z Violettą Ozminkowski-Daukszewicz:: Fot: Magda Pater

6 czerwca w Teatrze Propozycji „Dialog” z czytelnikami spotkała się z Violetta Ozminkowski-Daukszewicz, dziennikarka, pisarka, autorka biografii Michaliny Wisłockiej, która stała się podstawą scenariusza głośnego filmu „Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej”. A skąd ta „chmura” w tytule spotkania? Otóż pani Violetta napisała również tekst popularnej piosenki „Siedzę na chmurze” z repertuaru Kuby Sienkiewicza.

W literackim dorobku Violetty Ozminkowski-Daukszewicz znajdują się książki biograficzne poświęcone znaczącym osobowościom polskiego życia kulturalnego i społecznego. Zanim jednak została pisarką, przez wiele lat pracowała jako dziennikarka i publicystka. W tym zawodzie pierwsze kroki stawiała w „Gazecie Wyborczej”: – To był wspaniały czas, trochę patetyczny – wspomina pisarka. – Bardzo cieszyliśmy się z odzyskanej wolności, ludzie zaczęli się do siebie uśmiechać, a nam, dziennikarzom, towarzyszyło przekonanie, że nasza praca jest ważna, że możemy wpływać na rzeczywistość i sprawić, aby stała się jeszcze lepsza.
Kolejnym etapem dziennikarskiej biografii Violetty Ozminkowski-Daukszewicz był „Newsweek”, funkcja szefowej działu „Społeczeństwo” i korporacyjny tryb pracy wymagający spędzania kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu godzin przed komputerem bez chwili przerwy. Zamiast słowa „gazeta” pojawiło się słowo „produkt”, który „musiał się sprzedać”. – Zaczęłam wówczas myśleć o zmianach w swoim życiu i najbardziej pociągającą opcją wydało mi się pisanie książek, które zawsze mnie pociągało – powiedziała Violetta Ozminkowski-Daukszewicz. – W tym czasie wydawnictwa zwróciły się w stronę form dziennikarskich, coraz bardziej popularne stawały się „wywiady-rzeki”. Zobaczyłam w tym swoją szansę, ale decyzja o odejściu z „Newsweeka” nie był łatwa. Postanowiłam jednak zaryzykować.

Ryzyko okazało się słuszne i Violetta Ozminkowski-Daukszewicz poświęciła się temu, co sprawiało jej, i nadal sprawia, największą satysfakcję. Ale nie zerwała z dziennikarstwem. Na lamach magazynu „Pani” regularnie ukazują się pisane przez nią „Wywiady z mistrzami”, w których prezentowała m.in. Jerzego Trelę, Janusza Panasewicza, Mariusza Szczygla, Jacka Braciaka i Roberta Makłowicza.

Największym rozgłosem spośród napisanych przez Violettę Ozminkowski-Daukszewicz książek cieszy się trochę skandalizująca opowieść o pierwszej damie polskiej seksuologii „Michalina Wisłocka, Sztuka Kochania gorszycielki”. Biografia zawiera fragmenty nigdy wcześniej niepublikowanych dzienników Wisłockiej, odsłaniające kulisy jej życia prywatnego, nawet jak na dzisiejsze czasy dosyć szokującego… – Czułam silną wewnętrzną potrzebę przybliżenia czytelnikom tej wyjątkowej, bardzo odważnej kobiety, która zrewolucjonizowała podejście Polaków nie tylko do seksu, ale też i do miłości – powiedziała autorka. – Michalina Wisłocka była niezwykłą osobowością, Nie lękała się ani „partyjnego betonu”, który jej pionierską „Sztukę kochania” uznał za pornografię, ani kościelnych hierarchów. Ale początki pracy nad tą książką były trudne, ponieważ wydawnictwa nie były szczególnie zainteresowane tym tematem.

Violetta Ozminkowski-Daukszewicz wydała również książkę „Pan doktor i Bóg. Marek Edelman: bohaterski, genialny, nieznośny”, następnie poruszający „wywiad – rzekę” z Grzegorzem Miecugowem zatytułowany „Szkiełko i wokół”. Do najbardziej niezwykłych pozycji książkowych w jej literackim dorobku należy z pewnością opowieść o Agnieszce Osieckiej zatytułowana „Lubię farbować wróble”, której autorka nadała formę współcześnie przeprowadzonego wywiadu. Ale czy można rozmawiać z nieżyjącą już od wielu lat osobą? Okazuje się, ze tak: – Otrzymałam ponad sto wywiadów, których udzieliła Agnieszka Osiecka, i zadanie napisania biografii mojej ulubionej mistrzyni poetyckiego słowa – powiedziała pisarka. – Długo zastanawiałam się nad formą, ponieważ nie chciałam pisać tradycyjnej, pełnej suchych faktów biografii, która mogłaby zainteresować jedynie studentów polonistyki. Szukałam pomysłu i znalazłam, chociaż początkowo wydawał się szalony. Swojej książce nadałam więc formę rozmowy dwóch kobiet o życiu, o damsko-męskich relacjach, o emocjach, o wszechobecnej pogoni za dobrami materialnymi i o codzienności. Przecież pewne tematy pozostaną wiecznie aktualne!

Podczas spotkania Violetta Ozminkowski-Daukszewicz zdradziła również swoje literackie plany na najbliższą przyszłość: – Myślę o książce o Marii Czubaszek, z którą udało nam się zbudować bardzo osobiste relacje – powiedziała. – Ale pragnę pokazać tę arcyciekawą postać trochę z innej strony, także jako kobietę, która miała swoje sekrety i tajemnice. Bowiem nie zawsze wizerunek, który zbudowała, okazywał się spójny z rzeczywistością…

Izabela Nowak

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Siedząca na chmurze