Miasto - Tygodnik Koszaliński

Taka wystawa zdarza się raz na 30 lat!

 Uczestnicy wystawy :: Fot: Marcin Torbiński

Zespół Pracy Twórczej Plastyki powstał 30 lat temu. Był rok 1988, przestał istnieć Wojewódzki Dom Kultury, przy którym działał klub plastyków amatorów. Malarze pasjonaci pozostali sami.


– Postanowiliśmy założyć swoją grupę – wspomina Zofia Rudecka. – Krystyna Wasilewska, Regina Siwko, Ludmiła Przychodzka i ja. W roku założenia zespół liczył ponad 30 osób. Pomógł nam ówczesny prezes Koszalińskiego Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego, Stefan Napierała. Dał pokój, mieliśmy swoją pieczątkę z adresem. Teraz jestem honorową prezeską i nie wtrącam się do działań grupy, ale cieszę się, że pracuje, biorę udział w wystawach zbiorowych.

To był dobry początek. Dziś ZPTP ma swoją siedzibę przy ul. Andersa, a malarze – pracownie. Zaś inicjatorka, Zofia Rudecka, przez cztery kadencje pełniła funkcję prezesa zespołu. 18 czerwca w galerii Piano Baru na Rynku Staromiejskim otwarto jubileuszową wystawę, pokazującą dorobek tych 30 lat pracy. Obrazy pokazali obecni członkowie ZPTP i ci, którzy poszli własną drogą. Jest też praca Andrzeja Słowika, który przez całe lata był społecznym konsultantem zespołu i udzielał korekt.

Historię ZPTP łatwo odtworzyć, bowiem Zofia Rudecka przez pierwsze 25 lat prowadziła kroniki, gdzie zapisywała słowem i fotografia wszystko, co się w grupie działo – plenery, wystawy, spotkania warsztatowe i po prostu towarzyskie. Nazbierało aż 15 tomów. Dzisiaj to samo jest robione już elektronicznie. Chyba trochę szkoda.

Pierwszy plener z udziałem członków ZPTP miał miejsce w Bobolicach, teraz doliczymy się ich ponad 180, a wystaw zbiorowych i indywidualnych – ponad 200. Członkowie zespołu biorą udział w akcjach charytatywnych, wspomagają hospicjum i WOŚP. Obecnie ZPTP zrzesza 52 osoby. - jesteśmy otwarci – mówi prezes zespołu, Edward Kanaszyk. – Zapraszamy chętnych do pracy z nami do naszej siedziby.

Jednym z najmłodszych stażem członków grupy jest Mieczysław Bednarski ze Słupska. – W Koszalinie się uczyłem i mam sentyment do miasta i nadal mam tu dużo przyjaciół – mówi z uśmiechem. - Maluję od 10 lat, poznaliśmy się na plenerze w Smołdzinie. Dlatego postanowiłem tu wstąpić i brać udział w działalności grupy.

Na wystawie zobaczymy ponad 50 prac, które prezentują ogromną różnorodność tematów podejmowanych przez artystów, a także najróżniejsze techniki. Przeważają obrazy olejne, ale coraz częściej są to akryle. Nie brakuje fotografii czy prac w technice własnej. Zespół z okazji jubileuszu otrzymał list gratulacyjny od prezydenta miasta, a artyści mnóstwo gratulacji i kwiatów od przyjaciół. Zofia Rudecka natomiast wysłuchała gromkiego… „200 lat!”, bowiem w tym roku skończyła lat 91! Wystawę można oglądać do 18 lipca.

(dj)

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Taka wystawa zdarza się raz na 30 lat!