Miasto - Tygodnik Koszaliński

Gorąca dyskusja o „dwudziestce”

 Ulica Jabłoniowa :: Fot: Magda Pater

Długo oczekiwany autobus, łączący dwie części Rokosowa, sięgającego od Lubiatowa do cmentarza komunalnego, wciąż budzi emocje. Na ostatniej sesji radni przyjęli projekt uchwały w sprawie utrzymania przystanków, ale z poprawką, którą zgłosił radny Tomasz Bernacki. Oznacza ona, że nowa linia nie będzie kursować przez ul. Zieloną i ul. Jabłoniową, o co w konsultacjach społecznych prosili sami mieszkańcy tej części Koszalina. Za to inni byli tej trasie przeciwni.

Początkowo autobus linii nr 20 miał wozić pasażerów od czerwca. Miejski Zakład Komunikacji, podając w maju tę informację, poprosił mieszkańców o uwagi i opinie do proponowanej trasy. Pierwotnie miała ona prowadzić od ul. Sianowskiej przez ul. Dębową, św. Wojciecha, ul. Zwycięstwa, ul. 4 Marca, ul. Sybiraków i ul. Paderewskiego do ul. Gnieźnieńskiej. Zgodnie z prośbami mieszkańców, autobus, jadący raz na godzinę, wjeżdżałby też w boczne ulice, na których nie było do tej pory przystanków. Ich przygotowaniem zajmuje się Zarząd Dróg i Transportu, dlatego kursowanie autobusu miało opóźnić się o miesiąc ze względu na większą liczbę przystanków, na których wykonanie trzeba ogłosić przetarg.
Okazuje się jednak, że korekta trasy nowej linii nie spodobała się mieszkańcom ul. Zielonej i ul. Jabłoniowej, którzy uważają, że są one za wąskie, aby przejeżdżał po nich autobus. Innego zdania jest Anna Grabuszyńska, zastępca dyrektora Zarządu Dróg i Transportu ds. infrastruktury, która zapewniała, że autobus przejechał tamtędy kilka razy, a poza tym pojazdy nie będą się mijać, bo w planach jest jeden autobus na godzinę. Na ulicy Zielonej nie powstaną zatoki dla autobusów, będą się zatrzymywać na jezdni. W październiku ZDiT planował zrobić badania, aby przekonać się, ile osób faktycznie korzysta z tej linii. Jednak to nie przekonało mieszkańców tych ulic. Ich zdaniem dzieci, które uczą się w szkole podstawowej przy ul .Jabłoniowej, mają blisko do przystanku na ul. św. Wojciecha.

Mieszkańcy podzieleni
Na spotkaniu z władzami Koszalina i miejskich spółek, które odbyło się 11 czerwca, mieszkańcy obu ulic zgłaszali swoje niezadowolenie w tej sprawie. Jolanta Ignasiak stwierdziła, że wszyscy mieszkańcy ulicy Zielonej podpisali się pod petycją o cofnięcie tej zmiany trasy. W imieniu tych mieszkańców radny Tomasz Bernacki zgłosił poprawkę, przyjętą przez większością 15 głosów. Ale to nie koniec sporu.

- Nikt nie widział tej petycji, a co więcej, mamy pełno podpisów pod petycją do prezydenta Koszalina o przywrócenie autobusu na tej skorygowanej trasy – informuje Anetta Urbaniak, radna miejska i członek stowarzyszenia Przyjaciele Rokosowa. – Nie wiem, skąd się wzięła tamta petycja, bo mieszkańcy bloków i domów przy ulicy Jabłoniowej jednoznacznie się opowiadają za tym, aby autobus przez nią przejeżdżał. Zwróciliśmy się też do Rady Osiedla Rokosowo, aby opowiedziała się jednoznacznie, którą trasę autobusu popiera. Do tej pory oceniła pozytywnie obie wersje trasy.

Radni też rozdwojeni
Podczas sesji RM, przed głosowaniem w sprawie projektu uchwały o uruchomieniu nowej linii autobusowej, Anetta Urbaniak, należąca do Klubu Radnych Koalicji Obywatelskiej, podkreślała, że wpuszczanie autobusów w boczne, wąskie ulice, jest popularne w wielu miastach. Ma to zwiększać udział mieszkańców w korzystaniu z transportu publicznego. – Dostaliśmy w sprawie kursowania autobusu przez ulicę Jabłoniową pisma od dyrekcji szkoły, rady rodziców tej szkoły oraz rady rodziców Przedszkola nr 34, które mieści się w skrzydle budynku podstawówki – zaznaczyła. – To oznacza, że autobus jest w tej okolicy potrzebny. Mieszka tu dużo młodzieży, która chciałaby latem dojechać do Wodnej Doliny i centrum handlowego. Dlatego proszę o odrzucenie tej poprawki Tomasza Bernackiego.

– Wszyscy popieramy ten cel, czyli objęcie większej części Rokosowa dostępem komunikacji miejskiej, ale ciężko przyjąć mi powyższe argumenty – dodała Krystyna Kościńska z klubu radnych Koalicji Obywatelskiej. – Moim zdaniem, te dane, ile osób jest za tą trasa, ile za inną, nie są wiarygodne. Do mnie dotarło wiele opinii, aby na ulicy Jabłoniowej i ulicy Zielonej nie było przystanków. Obecnie stan techniczny nawierzchni ulicy Jabłoniowej nie jest dobry. Przejazdy autobusów jeszcze go pogorszą. Dlatego jestem przeciwna ustawieniu tam dwóch przystanków i puszczeniu autobusu.

Sama jestem w radzie rodziców Przedszkola nr 34 i wszyscy rodzice są za tym, aby autobus linii numer 20 kursował przez ulicę Jabłoniową – zapewniła Oliwia Skórka, radna Prawa i Sprawiedliwości. - Dlatego uważam, że jest on tam potrzebny, bo nie wyobrażam sobie, aby dzieci z niższych klas szkoły podstawowej pokonywały drogę do szkoły pieszo, kiedy mogą skorzystać z darmowej komunikacji miejskiej.

– Bezsporne jest to, że bardzo wielu mieszkańców Rokosowa wnioskowało o uruchomienie linii autobusowej, łączącej obie części ich osiedla – zaznaczył radny Tomasz Bernacki z KR Koalicji Obywatelskiej. – Ogłoszone przez MZK konsultacje społeczne nie dotyczyły trasy uwzględniającej ulice Jabłoniowej i Zielonej. Mieszkańcy mówili o idei, nie o trasie. Konflikt pojawił się w chwili ogłoszenia trasy. Puszczenie autobusu ulicami Jabłoniową i Zieloną oznacza odcięcie najbardziej obleganego przystanku na ulicy Zwycięstwa, naprzeciwko kościoła. Poza tym przejazd autobusu przez ulicę Jabłoniową pogorszy jej stan, a ona już wymaga przebudowy. W dodatku naprzeciw szkoły jest parking dla przychodni i sklepu. To utrudni zatrzymywanie się autobusu. A ulica Zielona została tak zaprojektowana, aby mogły się na niej zatrzymywać samochody. Nie ma tam zakazu zatrzymywania się.

Jestem radnym od dwudziestu lat i nie pamiętam, aby jakiś projekt uchwały wywołał takie dyskusje podczas komisji radnych i na sesji – przyznał Ryszard Tarnowski z KR Koalicji Obywatelskiej. – Właściwie już nie wiem, za którym rozwiązaniem mam głosować. Dla mnie stanowiskiem dominującym jest to od dyrekcji szkoły i rady rodziców uczniów, którzy popierają puszczenie autobusu przez ulicę Jabłoniową, aby dzieci, które dojeżdżają do szkoły, nie musiały pokonywać pieszo kilkuset metrów od przystanku przy ulicy św. Wojciecha. Skłaniam się do tego, aby przez kilka miesięcy przetestować tę trasę i potem podjąć decyzję o ewentualnych zmianach trasy.

Przystanek nie oznacza kursu autobusów
Ta uchwała nie dotyczy trasy nowej linii autobusowej, ale postawienia nowych przystanków, bo radni nie są od ustalania tras autobusu – przypomniał Andrzej Kierzek, zastępca prezydenta Koszalina. – To, że gdzieś stanie przystanek, nie oznacza, że pojedzie tam autobus, bo wiele przystanków nie jest użytkowanych przez miejskiego czy prywatnego przewoźnika. Dlatego przyjęcie tego projektu niczego nie przesądza. Przypomnę tylko, że autobus miejski przejeżdża przez obie sporne ulice, bo od lat dowozi uczniów na basen. Nie ma z tym problemu.

Dowozi, ale czasem czeka na uczniów kilkanaście minut – ripostował radny Sebastian Tałaj z KR KO, nauczyciel w SP 3. – Bywa że przed szkoła stoją trzy autobusy. Jak będzie wyglądać ta ulica, jeśli wjedzie tam jeszcze jeden autobus? A od szkoły do przystanku przy ulicy św. Wojciecha jest niecałe sto metrów, tyle co od szkoły na ulicy Staszica do pętli autobusowej przy ulicy Bukowej.

Podczas dyskusji nad projektem uchwały w sprawie linii nr 20 pojawił się też pomysł połączenia drogowym bajpasem ul. Gołębią na osiedlu Lubiatowo do skrzyżowania z Kretominem, sąsiadującym z osiedlem Raduszka.

Ewa Marczak

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Gorąca dyskusja o „dwudziestce”