Miasto - Tygodnik Koszaliński

Wystawa malarstwa i rzeźby

 Beata Jasionek i Krzysztof Rapsa :: Fot: Magda Pater

Od 28 czerwca w Centrali Artystycznej można zwiedzać wyjątkowo interesującą wystawę malarstwa i rzeźby. Twórcami plastycznych dzieł jest dwoje koszalińskich artystów – Beata Jasionek i Krzysztof Rapsa. Beata Jasionek, utalentowana scenografka i projektantka kostiumów, od wielu lat związana jest z Bałtyckim Teatrem Dramatycznym. Jej oryginalne i efektowne prace dodają blasku spektaklom wystawianym na koszalińskiej scenie, doskonale podkreślając charakter teatralnych widowisk.

Przyznaje, że kiedyś miała ambicję malowania obrazów, lecz prace malarskie realizowane na potrzeby teatru w pełni zaspokajają jej potrzebę obcowania z tą techniką. A ponadto, wielką artystyczną pasją Beaty są rzeźby – bardzo niekonwencjonalne i niezwykle interesujące, które właściwie są przestrzennymi instalacjami wykonanymi z misternie splecionych metalowych pręcików. Przyciągają wzrok swoimi kształtami, pozostawiając jednocześnie wiele miejsca na interpretację.

– Inspiracją do stworzenia tych prac stały się dla mnie zwierzęta – wyjaśniła artystka. – Myślę, że można domyślić się, co przedstawiają – psa, hienę i małpkę. Oczywiście, są również moją artystyczną wizją. I właściwie moje prace wcale nie są rzeźbami w tradycyjnym znaczeniu tego słowa. Nazywam je „trójwymiarowymi szkicami przestrzennymi” lub „rysunkami 3D”.

Krzysztof Rapsa należy do najbardziej znanych koszalińskich artystów plastyków. Jego sława już dawno przekroczyła granice Polski, a nawet Europy. Malarstwo Krzysztofa Rapsy to świat artystycznych fantazji i różnorodnych skojarzeń. Do perfekcji opanował sztukę operowania kolorem, światłem, strukturą i zaliczany jest do grona najwybitniejszych współczesnych malarzy abstrakcjonistów.

Ale sam artysta przyznaje, że nie lubi tego określenia: – Uważam, że pojęcie „abstrakcjonizm” już się zdewaluowało i jest bardzo nieprecyzyjne. Swoją twórczość nazywam więc „rzeczywistością wirtualną”. Na wystawę w Centrali Artystycznej przygotowałem dwa odmienne w nastroju cykle prac plastycznych. Pierwszy z nich to obrazy dynamiczne o bardzo intensywnej kolorystyce. To swego rodzaju eksperyment artystyczny, a ja bardzo lubię nowe wyzwania. Z kolei drugi cykl jest bardziej nostalgiczny, stonowany, wyciszony. Myślę, że eksponowane na wystawie prace odzwierciedlają zmienność mojej natury – ja też czasami bywam bardzo barwny, a czasami popadam w melancholię… Ale przede wszystkim uwielbiam artystyczne poszukiwania.

(in)

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Wystawa malarstwa i rzeźby