Miasto - Tygodnik Koszaliński

Tajemnica końca życia Matki Boskiej

 Przygotowania do uroczystości maryjnych :: Fot: Magda Pater

Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, obchodzona przez katolików 15 sierpnia, to jedno z najstarszych świąt maryjnych w Kościele katolickim. Przekonanie o tym, że Jezus nie pozostawił ciała swojej matki na ziemi, ale uczynił podobnym do swojego ciała w chwili zmartwychwstania i zabrał do nieba, było powszechnie wyznawane od pierwszych wieków chrześcijaństwa.

Już w VI wieku cesarz Maurycy (582-602) polecił obchodzić na Wschodzie w całym swoim państwie w dniu 15 sierpnia osobne święto dla uczczenia tej tajemnicy. Musiało ono lokalnie istnieć już wcześniej, przynajmniej w V w., a w Rzymie z całą pewnością było obchodzone w VII stuleciu. Argumentem za zabraniem Maryi z ciałem i duszą do nieba jest fakt, że nigdy w historii chrześcijaństwa nie twierdzono, że w jakimś miejscu znajduje się jej grób. Gdyby pierwsi chrześcijanie nie wierzyli we wniebowzięcie matki Chrystusa, z pewnością otaczaliby czcią i szacunkiem miejsce jej wiecznego spoczynku, podobnie jak jest w przypadku grobu św. Piotra czy innych apostołów.

Umarła czy zasnęła?
Prawda o wniebowzięciu Matki Bożej stanowi dogmat wiary katolickiej, ogłoszony przez papieża Piusa XII 1 listopada 1950 r. w konstytucji apostolskiej Munificentissimus Deus: „… powagą Pana naszego, Jezusa Chrystusa, świętych Apostołów Piotra i Pawła i Naszą, ogłaszamy, orzekamy i określamy jako dogmat objawiony przez Boga: że Niepokalana Matka Boga, Maryja zawsze Dziewica, po zakończeniu ziemskiego życia z duszą i ciałem została wzięta do chwały niebieskiej”. Nie wszyscy ojcowie Kościoła, zwłaszcza na Wschodzie, byli przekonani o fizycznej śmierci Matki Najświętszej. Dlatego także papież Pius XII w swojej konstytucji apostolskiej nie mówi nic o śmierci, a jedynie o chwalebnym uwielbieniu ciała Maryi i jego wniebowzięciu. Kościół nie rozstrzygnął zatem, czy Maryja umarła i potem została wzięta do nieba z ciałem i duszą, czy też przeszła do chwały nie umierając, lecz „zasypiając”. Dlatego uroczystość, obchodzona 15 sierpnia, nosi różne nazwy: „wzięcie do nieba”, „przejście”, „zaśnięcie”, „odpocznienie”.

U Ormian uroczystość Wniebowzięcia Maryi rozpoczyna nowy okres roku kościelnego. Chrześcijanie wschodni, m.in. prawosławni i grekokatolicy, obchodzą tę uroczystość 13 dni po chrześcijanach zachodnich, czyli 28 sierpnia. Tego dnia obie koszalińskie cerkwie przeżywać będą odpust, ponieważ noszą nazwę Zaśnięcia Przenajświętszej Bogurodzicy.
O tajemnicy Wniebowzięcia Matki Boskiej wspominało w swych pismach wielu świętych, m.in. św. Antoni Padewski, św. Albert Wielki, św. Tomasz z Akwinu, św. Bernardyn ze Sieny, św. Franciszek Salezy.

Komórki dziecka w ciele matki
Nie tak dawno odkryte zostały przesłanki sugerujące, że wiara we wniebowzięcie ma też sens logiczno-biologiczny. Naukowcy odkryli mikrochimeryzm. To proces, który powoduje, że odrobina komórek danego organizmu żyje w ciele żywiciela, ale są one zupełnie odrębne od niego. Oznacza to, że każde dziecko, rozwijające się w ciele swojej matki, zostawia w nim na zawsze swoje komórki. Dla katolików to dowód na to, że skoro ciało Chrystusa – Boga, który stał się człowiekiem, rodząc się z kobiety – nie doznało zniszczenia w grobie, to ciało jego matki, zawierając ślady komórkowe Boga, również nie mogło ulec rozkładowi. Teolodzy tłumaczą, że „ciało Najświętszej Panny, zawierając wewnątrz Chrystusa, nie mogło pozostać na ziemi i oczywiście musiało przyłączyć się do Chrystusa w wymiarze niebiańskim”.

Podziękowanie za plony
W polskiej tradycji święto to zwane jest również świętem Matki Bożej Zielnej, na pamiątkę legendy, według której Apostołowie zamiast ciała Maryi znaleźli kwiaty. Dlatego 15 sierpnia podczas mszy św. poświęca się kwiaty, owoce, zioła i kłosy zbóż. Ludzie wierzą, że zioła otrzymują wtedy lecznicze właściwości i chronią od chorób oraz zarazy. Rolnicy tego dnia dziękują Bogu za szczęśliwe zakończenie żniw.

Pielgrzymkowy szczyt
15 sierpnia to data kulminacji polskich pielgrzymek do maryjnych sanktuariów, w których tego dnia odbywają się odpusty. Tak jest nie tylko na Jasnej Górze w Częstochowie, ale także na Górze Chełmskiej pod Koszalinem, na której szczycie mieści się sanktuarium Matki Bożej Trzykroć Przedziwnej. W uroczystość Wniebowzięcia NMP przybywają tam małżonkowie i rodziny w ramach Diecezjalnej Pielgrzymki Rodzin. Według historyków istniejąca w średniowieczu kaplica na Górze Chełmskiej była pod wezwaniem Wniebowzięcia NMP. Podczas mszy św. małżonkowie odnawiają swoją przysięgę małżeńską, dziękując Bogu za powołanie do małżeństwa i rodziny, prosząc o siły w wytrwaniu na drodze tego powołania. W tym dniu siostry zapewniają też kontakt ze specjalistami, którzy pomagają rodzinom w sytuacji kryzysu. Pielgrzymkę, która jest organizowana od 23 lat, kończy festyn dla wszystkich pokoleń.

Ewa Marczak

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Tajemnica końca życia Matki Boskiej