Miasto - Tygodnik Koszaliński

Żyć pełnią życia

 Integracja Ty i Ja :: Fot: Magda Pater

Europejski Festiwal Filmowy „Integracja Ty i Ja” od 16 lat udowadnia że „niemożliwe nie istnieje”, że bez względu na to, czy jesteśmy zdrowi, czy też dotknięci niepełnosprawnością – zawsze można żyć pełnią życia: intensywnie, twórczo i pięknie… Laureatów festiwalu poznaliśmy w piątkowy wieczór, 6 września.

Festiwal ciepłych emocji
Koszalińskiemu festiwalowi towarzyszy wyjątkowa atmosfera – powiedział prezydent Piotr Jedliński, uroczyście otwierając 16. edycję „Integracji”. – To festiwal dobra, ciepłych, pięknych emocji, które pozostają z nami cały czas i – przez małe festiwale – promieniują na całą Polskę, a nawet na Europę, gdzie też niesiemy swoją ideę integracji.
Tegoroczny festiwal odbywa się pod hasłem „Praca – życie – scenariusz dla każdego”. Problemowi aktywizacji zawodowej osób niepełnosprawnych poświęcone są spotkania, konferencje naukowe, happeningi i wykłady. Ten temat obecny jest również w konkursowych filmach oraz w cyklicznej wystawie „Fotokonfrontacje”, na której w tym roku można podziwiać fotogramy autorstwa Wojciecha Szweja (koordynatora projektu), Stanisława Składanowskiego i Mariusza Króla.

 

– To było trudne wyzwanie, ale tym większą mamy satysfakcję, że możemy zaprosić państwa na wizualną ucztę – przyznał Wojciech Szwej. – Oczywiście, pomogli nam wspaniali modele, a w tym roku byli to: Paulina Woźniak, Marzena Bartosz i Bartek Ostałowski, jedyny na świecie profesjonalny kierowca prowadzący stopami.  

Wspaniałych, żyjących pełnią życia ludzi – doskonałych sportowców, animatorów wydarzeń kulturalnych i utalentowanych, wrażliwych artystów, można spotkać podczas koszalińskiej „Integracji” na każdym kroku. Jak podkreślił Dariusz Pawlikowski, dyrektor programowy „Integracji”, wszystkich festiwalowych gości charakteryzuje „siła, determinacja, odwaga i konsekwencja w dążeniu do celu”.

Anioły są wśród nas
Wśród uczestników uroczystej inauguracji festiwalu byli obecni przedstawiciele Koszalińskiego Oddziału Towarzystwa Przyjaciół Dzieci, obchodzącego w tym roku jubileusz 100-lecia swojej działalności. Z tej oto okazji goście uhonorowali Barbarę Jaroszyk – inicjatorkę i dyrektorkę „Integracji” oraz Dariusza Pawlikowskiego. Jako osoby szczególnie zasłużone w szerzeniu idei integracji osób niepełnosprawnych z rodziną, otrzymali specjalną nagrodę nazwaną „Anioły są wśród nas”. Uzasadniając ten wybór podkreślono empatię laureatów, ich „otwarte umysły, gorące serca i bezinteresowność w niesieniu pomocy potrzebującym”.
Anioły na pierwszy rzut oka niczym nie różnią się od innych ludzi – powiedziała przedstawicielka TPD. – Ale żyją w krainie łagodności, miłości, tolerancji i zrozumienia. Oto ich paszport do pamięci potomnych.

Inauguracja z gwiazdami
Tradycyjnie, rozpoczęcie festiwalu wzbogaciły swoimi występami prawdziwe gwiazdy. Pierwszą z nich był Kamil Czeszel, obecny w świecie muzyki od czternastego roku życia znakomity wokalista, laureat czołowych nagród wielu festiwali, finalista telewizyjnego show „Mam talent” i zdobywca I miejsca na krakowskim Festiwalu Piosenki Zaczarowanej. W koncercie młodego piosenkarza znalazły się znane przeboje z repertuaru Krzysztofa Krawczyka, zespołu „Lombard” i przede wszystkim kompozycje wykonywane przez mistrza Kamila Czeszela – niezapomnianego Czesława Niemena. Piękny głos młodego artysty, jego niezwykła sceniczna ekspresja i ujmująca osobowość oczarowały publiczność, więc, oczywiście, nie obyło się bez bisów.

Kolejną gwiazdą był Czesław Mozil, popularny wokalista i aktor, który przedstawił swój muzyczny stand-up. Pełna przewrotnego humoru i błyskotliwej autoironii opowieść o paradoksach życia człowieka, który „jest zarobkowym imigrantem w kraju, w którym się urodził”, a przy tym popularną osobowością telewizyjną, rozbawiła publiczność, która doceniła szczerość, dystans i temperament festiwalowej gwiazdy.

72 godziny wzruszeń
Już od wtorku trwają festiwalowe pokazy filmów konkursowych i pozakonkursowych. Łączny czas projekcji 44 filmów pochodzących z 17 krajów zajęło aż 72 godziny. A ponadto każdy z tych obrazów – co podkreślił Dariusz Pawlikowski – jest doskonałą ilustracją definicji Alfreda Hitchcocka, który stwierdził, że „film to życie, z którego wykreślono plamy nudy”. I rzeczywiście, podczas festiwalowych projekcji nie ma czasu na nudę. Jest natomiast czas na wzruszenia, przemyślenia i refleksje.

W tym roku wybór był bardzo trudny, gdyż na festiwal nadesłano rekordową liczbę filmów – powiedział Dariusz Pawlikowski. – Wybraliśmy te filmy, a dodam, że wszystkie są bardzo interesujące, które mają wymiar uniwersalny i dotyczą egzystencji nie tylko osób niepełnosprawnych. Bowiem wszyscy zmagamy się z problemami związanymi z miłością, seksualnością, nienawiścią, samotnością, starością i chorobami cywilizacyjnymi. Przecież to samo życie! Ale te filmy niosą też ogromny ładunek nadziei. Trzeba więc uwierzyć, że po prostu nie ma barier, których nie można pokonać. Który z konkursowych filmów podbije serca jurorów i publiczności? Który zostanie nagrodzony prestiżową statuetką „Motyl 2019”? O tym przekonamy się w piątkowy wieczór.

Wierni festiwalowi
Od wielu lat Europejski Festiwal Filmowy „Integracja Ty i Ja” zajmuje znaczące miejsce w koszalińskiej tradycji kulturalnej. Nic więc dziwnego, że doczekał się wielu sympatyków, którzy niecierpliwie oczekują kolejnych festiwalowych edycji:
Dla nas, osób poruszających się na wózkach, to bardzo wartościowa inicjatywa – powiedział Kamil Łata. – Mamy możliwość do spotkań, wymiany poglądów i podzielenia się problemami, które w codziennym życiu nas dotykają. Dzięki festiwalowi z roku na rok poszerza się moje grono znajomych. Wymieniamy się kontaktami i wzajemnie sobie pomagamy. Bo nie jest nam łatwo… zwłaszcza w sferze zawodowej, więc pomoc bardziej doświadczonych życiowo znajomych jest bezcenna.

Entuzjastką festiwalu jest również Żaneta Papierska:  W festiwalu uczestniczę już po raz ósmy – powiedziała. – Przyciąga mnie ta niepowtarzalna atmosfera, pełna ciepła, serdeczności, sprzyjająca zawieraniu przyjaźni i szczerym rozmowom o problemach, których nie brakuje w życiu osób niepełnosprawnych. Ponadto jest możliwość obejrzenia bardzo interesujących filmów i udziału w wydarzeniach kulturalnych. Ale najważniejszy jest kontakt z ludźmi. Na festiwalu mamy możliwość wzajemnie się poznać, a nawet – być może – znaleźć prawdziwą miłość… Szkoda, że „Integracja” trwa tak krótko!

Izabela Nowak

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Żyć pełnią życia