Miasto - Tygodnik Koszaliński

Romeo i Julia w wersji online

 Like fake. Historia, której nie było :: Fot: Izabela Rogowska

Premierowy, reżyserowany przez Arkadiusza Buszko spektakl „Like Fake. Historia, której nie było” autorstwa Tomasza Ogonowskiego, rozpoczął zarówno KKM „m-teatr”, jak i nowy sezon koszalińskiej sceny, doskonale wpisując się w motyw przewodni festiwalu, czyli „Marzenia młodych. Wspomnienia młodości”.

Aby poznać i zrozumieć pragnienia młodych ludzi, musimy udać się w podróż po świecie zrodzonym z ich marzeń. I będzie to doprawdy ekscytujące doświadczenie. W olśniewającej wizualnie scenerii, mieniącej się feerią barw, pulsującej niesamowitą energią, zachwycającej muzyką i dynamiką scenicznych obrazów, obserwujemy ze zdumieniem kompletną atrofię uczuć, idącą w parze z totalnym zanikiem opartych na szczerości i prawdzie relacji międzyludzkich. Dominuje podkreślona identycznymi strojami unifikacja, pozwalająca na zatopienie się w tłumie, a komunikacja ograniczona jest do najprostszych pojęć z internetowego slangu. Wszystkie pozytywne emocje zawiera hasło „LOL” („laugh out loud” – „śmiać się w głos”), a negatywne uczucia określa słowo uznawane powszechnie za nieparlamentarne, więc może darujmy sobie cytaty…
Przewodnikiem po świecie, gdzie króluje przemoc, szyderstwo, agresja, cynizm i okrucieństwo, jest przedziwna postać (Marcin Borchardt), będąca połączeniem amerykańskiego baseballisty z Darthem Vaderem z „Gwiezdnych wojen”, dyrygująca zarówno gromadą nastoletnich klonów, jak i widzami. Idealnym reprezentantem wirtualnego świata jest Mariusz (Karol Donda) – i początkowo tylko on odsłania zarówno swoją twarz, jak i emocje. Ale raczej trudno się z nimi identyfikować. Cyniczny i wyrachowany nastolatek manipuluje zarówno nauczycielami, jak i własną matką (przejmująca rola Beaty Niedzieli), a na dodatek prowadzi wyjątkowo odrażający konkurs filmowy na YouTube. Bowiem jakie filmy nagradza? Im więcej przemocy wobec najsłabszych, im więcej rasizmu, ksenofobii, brutalności i okrucieństwa – tym większe uznanie i aplauz! Ale przyjdzie czas, kiedy wszystko się zmieni i nasz niezbyt sympatyczny młodzian przekona się, że – tak jak przed laty śpiewali Beatlesi – „love is all he need…" 

Bowiem nagle w wirtualnym świecie pojawia się Ona, czyli Sonia lub po prostu Zosia (Magdalena Zabel). Współcześni Romeo i Julia, początkowo zagubieni w odhumanizowanej cyberprzestrzeni, już wkrótce zaczynają poszukiwać swojego miejsca w realnym świecie. I chociaż – o czym przekonuje nas jedna z zamaskowanych scenicznych postaci – „historia najlepszą nauczycielką jest”, w przypadku młodych kochanków może się jednak mylić…

Na scenie oglądamy wielu aktorów Bałtyckiego Teatru Dramatycznego. Adrianna Jendroszek, Dominika Mrozowska-Groblena i Żanetta Gruszczyńska-Ogonowska wcielają się w część „ciała pedagogicznego”, wprawdzie zamaskowanego, lecz niewątpliwie ponętnego. Wyraziste postaci stworzyli Marcin Borchardt i Wojciech Rogowski, który nasyca swoją rolę właściwym sobie poczuciem humoru i lekką ironią.

Jednak na pierwszy plan wysuwają się młodzi aktorzy, którzy z powodzeniem oddają wszelkie uczuciowe zawirowania Mariusza i Zosi. Karol Donda programowo buduje postać swego cynicznego bohatera w sposób przerysowany i agresywny, by następnie wiarygodnie pokazać przemianę Mariusza, otwierającego się na miłość, czułość i potrzebę wzajemnej bliskości. Z kolei Magdalena Zabel, jako zakochana nastolatka, jest kwintesencją dziewczęcej delikatności i wdzięku.

Bardzo efektowny wizualnie spektakl zachwyca formalnymi rozwiązaniami, przekazując ostrą diagnozę współczesności. Jest ironiczną refleksją nad nietolerancją, ksenofobią, obłudą i okrucieństwem człowieka. Ale finał niesie nadzieję, że świat może jednak nie zmierza do katastrofy… Nastrój widowiska współtworzą: muzyka skomponowana przez Macieja Osadę-Sobczyńskiego, znakomite wizualizacje autorstwa Mikołaja Ludwika Szymkowiaka, sugestywna gra świateł oraz widowiskowa scenografia i kostiumy przygotowane przez poznańską Grupę Mixer.

Izabela Nowak

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Romeo i Julia w wersji online