Miasto - Tygodnik Koszaliński

Wymiana schodów i ozdobne rośliny

Mieszkańcy osiedla Śródmieście doszli do porozumienia przy wyborze inicjatyw, które powinny być wykonane w przyszłym roku w ramach KBO. Spotkanie w Domku Kata zakończyło się decyzją o poparciu odnowienia terenu przy ul. Podgrodzie.

Mieszkańcy reprezentacyjnej dzielnicy Koszalina mieli rozstrzygnąć, czy w przyszłym roku chcą zyskać odnowiony teren przy murach obronnych przy ul. Podgrodzie, czy bezpieczniejsze i ładniejsze podwórze między ul. Konstytucji 3 Maja 11, 13 a ul. Szeroką 2, 4, 6. – Projekt opierał się na remoncie schodów, prowadzących z ulicy Podgrodzie do ulicy Zawiszy Czarnego – wyjaśnia Katarzyna Frankiewicz, współautorka pomysłu rewitalizacji parku przy murach. – Bardzo często tam przechodzę, korzystam z tych schodów, więc wiem, że są w bardzo złym stanie. A skoro już można by zając się schodami, to dlaczego nie z resztą tego terenu? Warto uporządkować zieleń, utwardzić ścieżki, wydeptane przez użytkowników.
– Zaskoczyło nas wsparcie innych mieszkańców osiedla – dodaje Krystian Kotys.
Zwycięska inwestycja obejmuje remont nawierzchni ciągów pieszych z przystosowaniem ich dla osób na wózkach inwalidzkich i wózków dziecięcych, montaż ławek, śmietników i pojemników na psie odchody. Ma być też rozbudowana instalacja oświetleniowa, a teren upiększą rośliny ozdobne. Całość będzie kosztować 114 tys. zł.

Pan Mirosław Perek zgłosił pomysł rewitalizacji podwórza, przy którym mieszka. Inwestycja miałaby obejmować zrobienie drogi dojazdowej do posesji i chodnika wzdłuż budynku.
– On jest w tragicznym stanie – uważa Mirosław Perek.– Płytki są krzywe, połamane. Można się łatwo na nich przewrócić. Owszem, mamy piękne osiedle przy ulicy Zakole, a także nowe półpodziemne pojemniki na odpady, ale co z tego, skoro to brzydkie podwórze. Tam mieszkają starsi ludzie, którzy nie czują się bezpiecznie, chodząc po nim. Myślę, że można by zrezygnować z części inwestycji, żeby obniżyć koszty.
– Tak jest w wielu miejscach, bo ja też mieszkam przy takim podwórku, na którym brakuje oświetlenia i strach wieczorem wyjść chociażby śmieci wyrzucić – zaznacza jedna z mieszkanek centralnej dzielnicy Koszalina.
– Poza tym są strasznie zastawione samochodami, nie tylko mieszkańców – skarżyli się uczestnicy spotkania. – Niektórzy kierowcy, gdyby mogli, to by na czwarte piętro wjechali. To powód braku parkingów w centrum miasta.

Po merytorycznej dyskusji pan Mirosław zgodził się poprzeć pomysł wykonania parku przy murach, w zamian za obietnicę przewodniczącego Rady Osiedla Śródmieście, że rada znajdzie pieniądze na odnowienie zaniedbanego podwórza. Pomoc w sporządzeniu nowego projektu technicznego podwórka zaoferowała też Katarzyna Frankiewicz, która jest architektem.
Uczestnicy spotkania wybrali projekt o znaczeniu nie tylko dla ich osiedla.
– Sprawy podwórek zostawmy wspólnotom mieszkaniowym – argumentował Tadeusz Lenartowicz, mieszkający na starówce.
– Popieram projekt zrobienia parku, bo mimo że mieszkam w Koszalinie ponad pół wieku, to chyba nigdy nie byłam na ulicy Konstytucji 3 Maja – nie kryła jedna z uczestniczek spotkania.
W podjęciu decyzji mieszkańcom pomagali przedstawiciele Pracowni Pozarządowej, wspierającej Koszaliński Budżet Obywatelski.

(ejm)

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Wymiana schodów i ozdobne rośliny