Miasto - Tygodnik Koszaliński

Brud, krzywe chodniki i brak parkingów

 Śmietnik przy ul. Bałtyckiej :: Fot: Magda Pater

Mieszkańcy osiedla „Tysiąclecia” na corocznym spotkaniu przekazali władzom i służbom miejskim swoje problemy. Jednym z nich był bałagan wokół osłon śmietnikowych. Niektóre z nich przypominają małe wysypisko odpadów.

Wielu mieszkańców wyrzuca śmieci w nieprzeznaczonych do tego miejscach. Odpady gabarytowe wystawiają dzień po terminie ich wywozu.
– Być może brakuje edukacji mieszkańców w tym zakresie – przypuszcza Grażyna Kietrys, przewodnicząca Rady Osiedla „Tysiąclecia”. – Trzeba czytać informacje o terminach wywozu odpadów wielkogabarytowych i ich przestrzegać. To my, wszyscy mieszkańcy osiedla, mamy dbać o czystość, wyrzucać śmieci tylko tam, gdzie są osłony śmietnikowe lub pojemniki półpodziemne wyznaczone dla danego budynku. Ostatnio zwróciłam uwagę pewnej pani, która wyrzucała odpady w niewłaściwym miejscu. Usłyszałam: „A co to panią obchodzi? Pani tu nie mieszka, może nawet nie mieszka pani na tym osiedlu!”. Odparłam, że mieszkam, a nawet jestem przewodniczącą rady osiedla i zależy mi na tym, aby było ono czyste i zadbane.

Przyczyną, dla której na terenie osiedla poniewierają się śmieci, jest zbyt rzadkie wywożenie odpadów z pojemników, a także zbyt mała liczba koszy na śmieci. Innym problemem jest dokarmianie ptaków i rozrzucanie resztek pożywienia wokół śmietników i wyrzucanie do sieci kanalizacyjnej. Te ostatnie czynności powodują pojawienie się szczurów na osiedlu.

„Miasto o nas nie pamięta”
Grażyna Kietrys twierdzi, że mimo przeznaczenia z budżetu miasta co roku dodatkowych pieniędzy na remonty chodników, osiedle Tysiąclecia nie korzysta z tej puli 2 mln zł.
– Nie mogę się z tym pogodzić, że na innych osiedlach, tam, gdzie radni walczą o nie, nic się nie dzieje w tej kwestii – uważa szefowa RO Tysiąclecia. – Na osiedlach spółdzielczych, na przykład tych, którymi zarządza prezes Kazimierz Okińczyc, jest czysto. Chodniki też są w lepszym stanie. My co roku dajemy wykaz chodników i ulic najpilniej potrzebujących remontu do Zarządu Dróg i Transportu, ale nie dostajemy odpowiedzi. Czujemy się lekceważeni.

Mieszkańcy skarżyli się, że nie dostają informacji o tym, co się dzieje na osiedlu, w tym o inicjatywach zgłoszonych w ramach Koszalińskiego Budżetu Obywatelskiego.
– Nie wiemy na co, gdzie i jak mamy głosować – skarżyła się jedna z uczestniczek spotkania w siedzibie Rady Osiedla przy ul. Projektantów 1. – We wrześniu w Szkole Podstawowej nr 4 miało miejsce spotkanie konsultacyjne w sprawie zgłoszonych w tym roku projektów, ale wiedziała o nim tylko mała grupa osób. Skąd mamy czerpać informacje o tych sprawach?

– Wszelkie informacje są na stronie internetowej www.budzetobywatelski.koszalin.pl – tłumaczył Tomasz Czuczak, sekretarz miasta, odpowiedzialny za prowadzenie KBO. – Poza tym można je uzyskać w Urzędzie Miejskim, a także w mediach. Zapowiedzi spotkań mieszkańców na poszczególnych osiedlach, gdzie było do wyboru kilka inicjatyw, zamieszczała regularnie Telewizja Max. Niestety, nie możemy wysłać osobnych informacji do każdego mieszkańca.

Remont ul. Podgórnej przesunięty
Do przebudowy pozostaje część ulicy Kutrzeby od osiedla „Na Skarpie”. Na swoją kolej czeka cała ul. Podgórna, która była ujęta w planie na przyszły rok. W tym roku powstał już projekt techniczny jej przebudowy. Okazuje się jednak, że na naprawę może liczyć najwcześniej w 2021 r. ze względu na konieczność dofinansowania przebudowy al. Monte Cassino, w związku z oddaniem do użytku nowej Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej na skrzyżowaniu ul. Fałata i al. Monte Cassino.
– Niestety, wpływy do naszego budżetu nie będą wyższe, bo musimy zapłacić nauczycielom pensje, a już wiemy, że dotacja z państwa w przyszłym roku będzie za mała o 6 milionów złotych wobec zaplanowanych wydatków na oświatę – tłumaczy Piotr Jedliński. – Poza tym rosną pensje minimalne i związane z nimi dodatki. Do tego zmniejszą się wpływy z podatku dochodowego od osób poniżej 26. roku życia.

Podobnie jak na każdym osiedlu pojawiły się skargi na brak miejsc parkingowych. To skutek projektowania osiedlowych ulic w latach, gdy auto było towarem trudno dostępnym i nikt nie przypuszczał, że kiedyś każdy będzie mógł mieć nawet kilka samochodów. Mieszkańcy wskazują miejsca, gdzie mogłyby powstać. To m.in. trawnik przy ul. Podgórnej.
– Pani przewodnicząca wie, że są niektórzy obrońcy przyrody, którzy by się dali pokroić za każdy kawałek zieleni, więc potrafiliby urządzić awanturę na informację o zamianie trawnika w parking – podkreśla Piotr Jedliński.
– To trzeba zaorać ten teren – wtrąciła Grażyna Kietrys.
– Tak się nie da, bo ten trawnik jest ujęty w planie przestrzennego zagospodarowania miasta jako teren zielony – wyjaśniał prezydent Koszalina. – Poza tym nawet jeśliby powstał na takim trawniku parking tymczasowy, z płyt betonowych, na które wydalibyśmy pieniądze, to po jakimś czasie trzeba by go rozebrać. Czy to byłyby dobrze wydane fundusze? Poczekajmy lepiej do 2021 roku i zróbmy docelowy remont ulicy Podgórnej.

Ewa Marczak

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Brud, krzywe chodniki i brak parkingów