Miasto - Tygodnik Koszaliński

Instrukcja bicia dziecka

 Bicie jest formą przemocy :: Fot: Marcin Torbiński

W ubiegłym tygodniu pojawiła się w internecie bulwersująca informacja, zamieszczona przez Magdalenę Komstę, psycholożkę, pedagożkę i autorkę bloga Wymagające.pl. Pani Magdalena zamieściła zdjęcia stron książki „Pasterz serca dziecka”, autorstwa Tedda Trippa, rozpowszechnianej przez wydawnictwo „Słowo Prawdy”. W książce znajdują się fragmenty będące instruktażem dla rodziców… jak prawidłowo należy być dzieci, nawet niemowlęta.

Te słowa zszokowały wielu rodziców. Trudno uwierzyć, że nie jest to pamiętnik oprawcy. W książce czytamy m.in. „Powiedz dziecku, ile klapsów otrzyma. (…) Usuń rzeczy, które mogą zneutralizować karę (pielucha, kalesony itp.). Zaraz po wykonaniu kary załóż odzież z powrotem. Najlepiej, jeżeli dziecko położysz na swoich kolanach zamiast na krześle czy łóżku". „Upewnij się, że dziecko rozumie, co złego zrobiło. To często zajmuje trochę czasu. Często też dzieci będą się starały za wszelką cenę ukryć prawdę, posuwając się nawet do kłamstwa. Rozmowa może wtedy wyglądać tak:
– Tatuś kazał ci pozbierać zabawki, prawda?
– Tak.
– Nie zrobiłeś tego, co kazałem.
– Tak.
– Wiesz, co tatuś musi teraz zrobić. Muszę dać ci klapsa”.
„Dzięki takiej rozmowie możesz się przekonać, że dziecko wie, dlaczego dostaje lanie” – czytamy dalej w książce. „Powiedz dziecku, ile klapsów otrzyma. (…) Usuń rzeczy, które mogą zneutralizować karę (pielucha, kalesony itp.). Zaraz po wykonaniu kary załóż odzież z powrotem. Najlepiej, jeżeli dziecko położysz na swoich kolanach zamiast na krześle czy łóżku”. Co robić kiedy dziecko się sprzeciwia? Tripp ma kolejne rady. „Buntem mogą być protesty niemowlaka przed zmianą pieluchy, albo usztywnianie się, gdy chcesz posadzić je na kolanach. Procedur karania jest zawsze taka sama”. Autor ostrzega też, że „niektórzy są nawet gotowi donieść policji, że sprawiasz swoim dzieciom lanie”. A w kolejnym fragmencie zdradza, że gdy jego najstarsze dziecko miało około ośmiu miesięcy, on i jego żona „po raz pierwszy zetknęli się z potrzebą konfrontacji”. „Z pewnością było dość duże, by zostać ukarane” – stwierdza.

Autor książki Tedd Tripp to, jak czytamy na stronie wydawnictwa; pastor, specjalista w zakresie poradnictwa, wychowania i duszpasterstwa. Ojciec trojga dzieci i dziadek siedmiorga wnucząt. Wydawnictwo „Słowo Prawdy”, istnieje na polskim rynku od 1925 roku i jest organem prasowym oraz wydawniczym Kościoła Chrześcijan Baptystów w RP i tak się reklamuje: „Książki, które publikujemy są pieczołowicie przez nas przygotowywany i dobierane do naszego profilu działalności.”

Bicie dzieci to przestępstwo
Irena Śliwińska, psycholożka kliniczna, nie kryje oburzenia po przeczytaniu tych fragmentów. – Te teksty są po prostu obrzydliwe. Po pierwsze, bicie dzieci jest przestępstwem i warto o tym pamiętać, a precyzyjne opisywanie procederu uderzania dziecka jest w moim przekonaniu nawoływaniem do przestępstwa, bo poprzez taką publikację jawnie namawia się innych do łamania prawa. Z punktu widzenia psychologicznego, a jest to udowodnione naukowo, bicie dziecka, stosowanie kar cielesnych w celach wychowawczych, jest nieskuteczne, jeśli chodzi o osiągnięcie celu, w jakim się te kary stosuje. Poprzez fizyczny uraz można zatrzymać jakieś zachowanie, natomiast w sensie wychowania, żeby człowiek nie robił tego co jest naganne, powtarzam – to nie jest skuteczne, bo nierobienie czegoś ze strachu na dłuższą metę nie działa. Po drugie, bicie dziecka jest przejawem bezradności i frustracji rodzica. To rodzic, który rozwiązuje w taki niedopuszczalny sposób jakieś kłopoty wychowawcze, ma problem ze sobą.
– W tej książce jest coś jeszcze bardziej obrzydliwego, choć trudno gradację zła w tej publikacji ustalić. Wyjątkowo ohydny jest komunikat, jaki dziecku rodzic w tej sytuacji wysyła – obciążając dodatkowo dziecko winą za to, że rodzic musi zrobić coś tak złego. I to jest najkoszmarniejsza rzecz, jaką się temu dziecku w tym momencie robi, a używanie do tego religijnych interpretacji jest dla mnie kolejną obrzydliwością. Psycholodzy są zgodni, że bicie narusza godność dziecka, może prowadzić do trwałych zaburzeń w dorosłym życiu i jest nieprawidłowym sposobem wychowawczym.

Klaps to jest bicie
W Polsce dopiero w 2010 roku wprowadzono zakaz stosowania kar cielesnych wobec małoletnich. Dla przykładu, w Szwecji taki zakaz obowiązuje już od 41 lat. Mimo istnienia zakazu, wciąż wiele osób z pobłażliwym uśmiechem wyraża się o dawaniu dziecku klapsa. Obecny rzecznik praw dziecka Mikołaj Pawlak, który wystąpił teraz przeciwko publikacji Tedda Trippa, w wywiadzie udzielonym w ubiegłym roku „Dziennikowi Gazety Prawnej”, powiedział, że „trzeba rozróżnić, czym jest klaps, a czym jest bicie. Klaps nie zostawia wielkiego śladu". Po tych słowach zawrzało. Popularny w mediach społecznościowych autor strony „Blog Ojciec” napisał petycję do marszałka sejmu, w której domagał się odwołania Pawlaka ze stanowiska. Pod petycją podpisało się kilkanaście tysięcy osób, a rzecznik usiłował wycofać się ze swojej wypowiedzi. Niestety, rzecznikowi często wtórują niektórzy politycy, przyznający się publicznie do bicia dzieci. Tadeusz Cymański w programie „Tłit" wp.pl wyznał: „Bezczelnością jest mówienie, że ktoś, kto broni klapsa, jest za biciem dzieci. Gdyby ojciec z grobu wstał, to bym mu rękę, którą dawał klapsy, pocałował. Normalni ojcowie tak mają, gdy dziecko doprowadza ich do szału.” Przyznał też, że w przeszłości dał klapsa swojemu dziecku. Po fali oburzenia próbował tłumaczyć, że wyraził się niezręcznie, a brnąc dalej oświadczył, że dobrze wychował swoje dzieci i rozumie rodziców, którym czasem puszczą nerwy.

A może chłosta?
Przypadek Cymańskiego nie jest odosobniony. Henryk Urban, działacz PiS z Bielska-Białej, napisał do Ministerstwa Edukacji Narodowej o potrzebie wprowadzenia do szkół kar cielesnych, m.in. chłosty, bo jego zdaniem „z wielowiekową tradycją zerwano zbyt pochopnie”. O swoich pomysłach opowiedział w gazecie wydawanej przez Forum Młodych PiS „W prawo zwrot”. Prezes Jarosław Kaczyński, pytany w 2014 roku o klapsy, oświadczył: „Sam tak byłem wychowywany, nie mam pretensji do rodziców, wręcz przeciwnie”.

Wszystkich polityków przebił Janusz Korwin Mikke, który napisał książkę „Vademecum ojca”, wydaną przez wydawnictwo Watra, w 1991 roku. Możemy w niej przeczytać: „Jeśli za jakieś przewinienie wlepi Pan dzieciakowi lekkiego klapsa, a za inne — drugiego, to efekt będzie nie tylko mizerny, ale i nad wyraz nieprzyjemny dla delikwenta. Natomiast spranie raz, a porządnie, zapewni Panu i żonie spokój na pół roku (nie powinno się to zdarzać częściej!) i w sumie dziecko oberwie mniej, niż gdyby co drugi dzień dostawało raz paskiem.”
W innym miejscu czytamy: „Dziewczynki są zazwyczaj znacznie subtelniejsze, stąd i kary powinny być odpowiednio dobrane. Napomnienie ustne łagodnie udzielone albo solidny klaps raz na jakiś czas powinien wystarczyć”.

Po skandalu, jaki wywołało przywołanie fragmentów książki Tedda Trippa, wydawnictwo „Słowo Prawdy” ogłosiło na Facebooku, że podjęło decyzję o tymczasowym wstrzymaniu jej sprzedaży. „W ciągu najbliższych tygodni zostanie podjęta decyzja o jej przywróceniu do sprzedaży lub wycofaniu z oferty. Decyzję ogłosimy w osobnym komunikacie” – czytamy na Facebooku „Słowa Prawdy”, które reklamuje się: „Nieprzerwanie publikuje książki, których celem jest lepsze poznanie Boga, zrozumienie Jego istoty, rozwijanie się w wierze i ciągłe doskonalenie”. Książka „Vademecum ojca” wciąż jest dostępna w sprzedaży, m.in. na Allegro.

Haim G. Ginott, amerykański psycholog, terapeuta dzieci i autor wielu książek o relacjach między dorosłymi i dziećmi, podaje wiele konkretnych porad o podstawowych zasadach komunikacji, które pozwalają opierać stosunki między rodzicami i dziećmi na wzajemnym szacunku i godności. Warto po te publikacje sięgnąć i zapamiętać jedną z sentencji Ginotta: „Gdy dziecko uderzy dziecko, nazywamy to agresją . Gdy dziecko uderzy dorosłego, nazywamy to wrogością. Gdy dorosły uderzy dorosłego, nazywamy to napaścią. Gdy dorosły uderzy dziecko, nazywamy to dyscypliną”.

Magda Omilianowicz

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Instrukcja bicia dziecka