Miasto - Tygodnik Koszaliński

Nasz najważniejszy procesor

Bezczynny mózg jest warsztatem diabła – mówi przysłowie angielskie. Po polsku byłoby to: Gdy rozum śpi, budzą się demony. Rzecz jednak w świadomym używaniu naszego chyba najważniejszego organu – mózgu, który tak naprawdę nie śpi nigdy. Śpimy tylko my, a nasza centralna dyspozytornia segreguje i układa sobie informacje zebrane w ciągu dnia. 18 marca, od 1998 roku Europejczycy świętują Dzień Mózgu, co proponuje Kalendarz Świąt Nietypowych.

Celem święta, jak piszą twórcy kalendarza, jest propagowanie wiedzy o funkcjonowaniu naszego układu nerwowego, którego mózg jest najważniejszym… procesorem. To mózg jest odpowiedzialny za kontrolę wszystkich narządów ciała, a także za pamięć i działanie ośrodków asocjacyjnych, czyli kojarzeniowych, dzięki którym możemy… „kombinować” i przewidywać oraz planować. Mózg ludzki ma bardzo skomplikowaną i nadal nie do końca poznaną budowę. Mózgowie to pień mózgu, sam mózg oraz móżdżek. Razem z rdzeniem kręgowym tworzą ośrodkowy układ nerwowy. Mózg składa się ze 100 miliardów neuronów (ostatnie badania mówią o 86), a każdy wykonuje nawet 10 tysięcy połączeń z innymi komórkami neuronowymi w tempie ok. 400 km/godz. Potrzebuje tlenu i po ok. 5 minutach bez niego obumiera. Dzisiaj wiemy, że szybka reanimacja może przywrócić pracę serca, a co za tym idzie - dotlenienie mózgu nawet po ok. 20 minutach od ustania krążenia, czyli pozostawania w stanie śmierci klinicznej. Ale mózg ma jeszcze jeden mechanizm obronny – zimno. Człowiek, który zamarzł na mrozie albo wpadł do bardzo zimnej wody, ma szansę na wznowienie czynności życiowych, bo jego mózg wtedy mocno zwalnia, lecz nie obumiera. Niestety, kiedy nastąpi śmierć mózgu – oznacza to zarazem śmierć biologiczną.

Co mamy w głowie?
Nasz mózg to w 80% woda. Jego średnia masa wynosi 1200-1400 gramów, co stanowi ok. 2% masy ciała i płeć nie ma tu znaczenia. Od płci zależna jest objętość. Kobiece mózgi mają ok. 1100 cm sześc., a męskie – 1250. Wychodzi na to, że kobiece są wydajniejsze. Kiedy przychodzimy na świat, nasz mózg ma zaledwie 300 g i rośnie trzykrotnie - czyli niemal docelowo - w ciągu pierwszego roku życia. Mózg zużywa ok. 20% tlenu wytwarzanego przez organizm. Robi to niezwykle szybko, może dlatego w zimie bardzo duża część energii cieplnej ucieka przez głowę.
Od dawna trwają spory na temat zależności ilorazu inteligencji od wagi czy objętości mózgu. Badania tego nie potwierdzają, bo ważniejsza jest jakość mózgu, czyli praca nad sprawnością naszego umysłu i ciągłe uczenie mózgu, dostarczanie mu wiedzy oraz umiejętności. Ten proces trwa całe życie. Słonie mają znacznie większe mózgi (5-6 kg), ale to nie one rządzą światem.
Prawdą jest natomiast, że przedstawiciele naszego gatunku wraz z biegiem do cywilizacji mieli mózgi coraz większe. Człowiek z Flores miał zaledwie 380 cm sześc., australopithecus sprzed 4 mln lat – 400-500, ale neandertalczyk 1200-1700! Inne naczelne, czyli orangutany, szympansy i goryle mają mózgi o pojemności 275-752 cm sześc.

Ile wyciśniemy z mózgu?
Jak się potocznie twierdzi – w codziennym życiu wykorzystujemy tylko 10% możliwości naszego mózgu. To nie jest prawdą. Może nie zawsze korzystamy z całości, ale z jakiejś funkcji lub kilku zawsze. Tylko w ataku epilepsji przez chwilę mózg jest w 100% aktywny, bowiem atak to rodzaj „spięcia elektrycznego”. Trzeba wiedzieć, że aż 1/3 całego mózgu zajmuje się przetwarzaniem danych napływających za pomocą wzroku.

Lewa półkula naszego mózgu odpowiada za logikę i racjonalność, dzięki niej możemy mówić i rozumieć to, co do nas inni mówią, dokonywać analizy zdarzeń, wykonywać obliczenia matematyczne, rozpoznawać przedmioty dotykiem, pisać i czytać. Prawa półkula odpowiada zaś za intuicję, spontaniczność, emocje. Dzięki niej myślimy abstrakcyjnie, tworzymy dzieła sztuki i np. potrafimy wyobrażać sobie w przestrzeni przedmioty czy konfigurację tej przestrzeni, możemy wymyślać nowe rzeczy i sytuacje. Ludzki mózg jest sprytny i przewidujący. Choć każda półkula ma swoje odrębne funkcje, w przypadku uszkodzenia jakiegoś obszaru – inna część potrafi je przejąć. Kiedy alkoholik lub nałogowy palacz tytoniu, który zniszczył sobie nawet 20% komórek porzuci nałóg – jego mózg częściowo się zregeneruje.

Wydawać by się mogło, że u różnych osób dominuje jedna z półkul. Ale ocena usposobienia nie pokrywa się z faktyczną pracą obu, ściśle współpracujących ze sobą półkul, może poza dominacją dotyczącą prawo- lub leworęczności. Obie strony mózgu uzupełniają się i wspierają, gdy trzeba wykonać jakieś zadanie lub zrealizować nowy pomysł. Nie ma bowiem żadnych różnic w liczbie połączeń między neuronami w obu półkulach. Aby im jeszcze to ułatwić, możemy usprawniać tę koordynację ćwiczeniem zwanym leniwymi ósemkami. Ćwiczenie jest proste: wyciągnij przed siebie prawą rękę, unieś kciuk do góry. Tym kciukiem powoli „rysuj” w powietrzu mocno rozciągniętą w poziomie ósemkę. Rozpoczynaj zawsze od środka ósemki i w lewą stronę. Cały czas obserwuj palec. Powtórz to samo lewą ręką.

Chory mózg
Mózg może też chorować. Najpoważniejszą chorobą, dotykająca coraz większej liczby osób, a związaną prawdopodobnie z wydłużeniem się życia jest choroba Alzheimera. Kolejne to choroba Parkinsona oraz stwardnienie rozsiane. Udar mózgu jest chorobą naczyń krwionośnych – ich zmiany miażdżycowe powodują pękniecie lub zatkanie żył właśnie w obszarze mózgu. Wstrząśnienie czy stłuczenie, guzy mózgu nowotworowe i powstające w przebiegu niektórych chorób pasożytniczych, zapalenia mózgu jako powikłania chorób zakaźnych... Wiele niebezpieczeństw czyha na nasz najważniejszy, rzec by można – kluczowy dla życia organ. Niektórych możemy uniknąć. Nasz mózg potrzebuje nieustannej stymulacji. Im bardziej zmuszamy go do pracy, tym lepiej działa, jest odporniejszy np. na chorobę Alzheimera i demencję wynikającą ze starzenia się całego organizmu. Co ciekawe – ważne są nie tylko zajęcia intelektualne, ale i fizyczne. Powstawaniu nowych połączeń nerwowych służy nauka, czytanie, rozwiązywanie krzyżówek oraz spacer, gimnastyka wieczorna i udział w marszobiegu lub maratonie. Niezwykle ważne jest wykonywanie zupełnie nowych czynności, uczenie się nieznanych nam i naszemu mózgowi umiejętności.

Żywienie mózgu
Ważne jest prawidłowe odżywianie, a zwłaszcza zachowanie stałego cyklu dostarczania „paliwa”. Już rezygnacja ze śniadania powoduje, że nie dostarczamy mózgowi na czas składników odżywczych. Nie muszą to być tosty z kremem czekoladowym, bo nadmiar cukru i tłuszczu tak samo mózgowi nie służy, jak ich brak, podobnie, jak wahania stężenia glukozy we krwi. Wpływać to może na zaburzenia nastroju i zdolności poznawczych. Przejadanie się spowalnia pracę nie tylko jelit, ale i mózgu. Brak regularnego snu, stałe niedosypianie może nawet trwale uszkodzić mózg, co w efekcie wydłuża czas reakcji i powoduje problemy z koncentracją.

Dbajmy zatem o ten nasz procesor, bo bez niego ani rusz. Przekonują się o tym boleśnie chorzy po udarze, kiedy tak trudno przywrócić – zdawałoby się naturalne - umiejętności, jak mówienie, czytanie czy pisanie.

(dj)

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Nasz najważniejszy procesor