Miasto - Tygodnik Koszaliński

Jak ochronić siebie i innych?

 Dbajmy o zdrowie! :: Fot: Magda Pater

O ile nie ma wątpliwości co do tego, że w walce z koronawirusem pomaga zachowanie wzmożonej higieny i dezynfekcja rąk, tak wciąż niepewność budzi zakładanie masek i rękawic, czyli oficjalnie zalecanych środków ochronnych.

W informacjach przedstawionych przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) widnieją jasne wytyczne, że maseczki ochronne nie powinny być używane przez osoby zdrowe. Są przeznaczone dla osób chorych – aby nie rozprzestrzeniały choroby (nawet zwykłego kataru) oraz dla osób, które zajmują się chorymi – w celu ochrony przed bezpośrednim zagrożeniem. Zaleca się je także osobom, które podejrzewają u siebie możliwość zarażenia. Co więcej, WHO zaznacza, że maska nie ochroni przed infekcją, jeśli osoba, która z niej korzysta, zlekceważy inne działania profilaktyczne (m.in. mycie rąk, zachowanie odległości). Zalecenie wydaje się więc jasne. Jak jest natomiast z rękawiczkami? Tu zaleca się, aby nie tylko nosiły je osoby chore czy opiekujące się nimi, ale także osoby z uszkodzoną skórą dłoni, które wychodzą na zewnątrz. Co więc zrobić, gdy już stajemy przed koniecznością skorzystania z maski czy rękawiczek? Trzeba wiedzieć, nie tylko, jak je ściągnąć, ale także… jak założyć. A to wymaga od nas pewnych dodatkowych czynności, a nawet zasobów.

Dodatkowo, rękawiczki czy maseczki po użyciu powinno wyrzucić się do kosza na odpady zmieszane w przypadku osoby zdrowej, a w przypadku chorej (nawet przy katarze) należy potraktować je jako odpad medyczny (można je oddać do Punktu Selekcyjnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, który powinien tego typu odpady przyjmować).

Instrukcja zakładania i ściągania… rękawiczek
Pomińmy wdmuchiwanie powietrza w rękawice, żeby się szybciej otworzyły, zwłaszcza jeśli próbuje za nas zrobić to ktoś inny. Warto natomiast zdezynfekować/umyć mydłem najpierw ręce (przez ok. 30 sekund) – dzięki temu mamy pewność, że nie przeniesiemy znikąd zarazków do środka. Tę samą czynność zaleca się także wykonać po ściągnięciu rękawic. Ważne jest, by najpierw dokładnie przeczytać instrukcję do końca, a dopiero później zabrać się za jej realizację.

Gdy mamy pewność co do czystości rąk, można zabrać się za zakładanie rękawic. Aby to zrobić, należy uchwycić rękawicę w miejscu, w którym powinien znaleźć się nadgarstek i wsunąć płynnym ruchem na dłoń (to samo z drugą ręką). Należy przy tym uważać, aby nie dotknąć skóry przedramienia, co powinno się udać, jeśli odwinie się zewnętrzną powierzchnię nakładanej rękawicy na drugą rękę.
Bezpieczne założenie rękawic to dopiero część sukcesu. Dlaczego? Trzeba w sobie wyrobić nawyk niedotykania twarzy, a to może być trudne – szczególnie dla osób noszących okulary. Jeśli spadają z nosa, to można je sobie delikatnie poprawić ramieniem lub przedramieniem. Gorzej, jeśli to szkła stanowią problem i trzeba je wyczyścić...

Ostatnim etapem jest prawidłowe ściągnięcie rękawic. Bądź ostrożny! Lateksowe jednorazowe rękawiczki łatwo się rozrywają, więc nie siłuj się z nimi! Poleca się tu, aby zacząć od chwycenia jednej z rękawiczek na wysokości nadgarstka, nie dotykając przy tym skóry przedramienia, kolejno powinno się wywrócić rękawicę wewnętrzną stroną na wierzch. Nieco inaczej jest z drugą ręką – tutaj trzymamy wciąż ściągniętą z pierwszej ręki rękawicę w drugiej. Następnie przykładamy w taki sposób, by wsunąć je pod nieściągniętą rękawiczkę i zwijamy ją wzdłuż dłoni (powinna zostać wywinięta na drugą stronę z pierwszą rękawiczką w środku). Gotowe! Pamiętaj jeszcze tylko o dokładnym umyciu/zdezynfekowaniu rąk!

Maski – jak z nich korzystać
Tu może być nieco trudniej niż z rękawiczkami, zwłaszcza jeśli nie masz profesjonalnej półmaski filtrującej FFP3, a polegasz na zwykłej z apteki czy zwykłej, uszytej w domu. Oddychając sprawiasz, że całe wydychane powietrze będzie się skraplać (w mniejszym lub w większym stopniu) w środku, przez co stanie się mokra (kiedy zaczniesz tą mocniej odczuwać, będziesz wiedzieć, że to pora na jej zmianę). To oznacza, że takie zwykłe maski mają krótką żywotność, są (zwykle) dość niewygodne, a i trzeba się też liczyć z potrzebami żywieniowymi („trudno” się je przez zakryte usta, prawda?). Należy więc z tego zasobu korzystać mądrze i z rozwagą, a także sporą dozą cierpliwości. Nie zapomnij dowiedzieć się, czy korzystasz z maski jedno- czy wielorazowego użytku. Ta informacja może w znacznym stopniu uchronić cię przed chorobą!

Jeśli chcesz założyć maseczkę, pamiętaj, aby najpierw umyć/zdezynfekować ręce. Dzięki temu maska pozostanie czysta podczas tej czynności. Dokładnie zakryj nią usta i nos, tak by nie było żadnych szpar. Jeśli twoja maska ma drucik, to powinien się on znajdować u góry, na nosie. Dzięki niemu dopasujesz odpowiednio kształt, aby maska się zanadto nie zsuwała i by odpowiednio dostosować cyrkulację powietrza (np. złe wyprofilowanie to wiecznie zaparowane okulary). Jeśli podczas użytkowania dotkniesz przypadkowo maseczki, umyj ręce – dokładnie.

Maskę powinno się ściągać tylko od tyłu (nie dotykaj przodu), tj. w zależności od typu: delikatnie ściągając za gumki z uszu – po kolei chwytając za wiązanie i rozwiązując sznurki. Jednorazową maskę odpowiednio zutylizuj (odpady zmieszane lub medyczne). Wyrzucając ją do kosza, upewnij się, by był on zamykany. Nie zapomnij o umyciu rąk!
Jeśli wychodzisz na dwór, zadbaj o to, by po powrocie zutylizować/odkazić maskę (w zależności od rodzaju).

Problem deficytu
Słyszymy ostrzeżenia, że maski i rękawice (a co dopiero fartuchy ochronne czy kombinezony) stanowią towar rzadki i coraz częściej służby sanitarne zaczynają odczuwać ich niedobór. Skoro w tak ważnych instytucjach, jak szpitale, kliniki czy przychodnie brakuje tego typu dóbr, to jak ma sobie poradzić przeciętny obywatel? Zwłaszcza że nawet w internecie pojedyncze sztuki są nie kilkakrotnie, a nawet kilkanaście razy droższe? Z pomocą przychodzą kreatywne jednostki, które doradzają, jak uszyć najprostszą maseczkę. Może nie będzie tak skuteczna jak ta zalecana, profesjonalna z filtrami typu FFP3, ale zawsze to jakieś wyjście – choćby dla przeziębionych czy alergików.

Warto zaznaczyć też, że póki co, według WHO, nie ma jednoznacznego dowodu na to, że maski typu chirurgicznego są w stanie ochronić przed zakażeniem COVID-19, dlatego prosi się o ograniczenie korzystania z nich, by pozostały dla tych najbardziej zagrożonych – przede wszystkim służb medycznych. Jeśli już korzysta z nich osoba zdrowa, to zaleca się, by korzystała z nich na dworze.
Co więcej, według oficjalnych danych, koronawirus wywołujący COVID-19 jest mniejszy niż 0,3 mikrometra (60-140 nm), dlatego tak istotne jest, z czego wykonane są elementy odzieży ochronnej – w tym maski.

Eksperci zalecają korzystanie ze sprzętów ochronnych, które oznaczone są symbolem certyfikowania CE. Pamiętajmy, że z koronawirusem nie ma żartów. Przenosi się łatwo – drogą kropelkową, więc wystarczy nawet rozmowa z osobą znajdującą się blisko (mniej niż 1,5 m), by móc się zarazić.

Pomysłowy jak... Polak
W Polsce społeczeństwo szyje maski nie tylko dla szpitali, ale również dla siebie. W końcu, zawsze to jakaś dodatkowa ochrona, choćby przed zwykłym przeziębieniem. W internecie można znaleźć mnóstwo pomysłów, jak taką maseczkę wykonać. Niezaprzeczalnie, bardzo ważnym elementem jest tu dobór głównego materiału, z którego zostanie ona wykonana. Powinien on przepuszczać powietrze na tyle, by łatwo można było przez niego oddychać, ale musi też być na tyle zwięzły, by jak najmniej przedostało się przez niego zarazków. Ułatwimy sobie pracę dzięki maszynie do szycia, ale możemy też taką maseczkę ochronną wykonać przy pomocy igły i nici. Maseczki dla służby zdrowia muszą spełniać pewne standardy, więc szyte są ze specjalnych włóknin i poddawane są sterylizacji i innym procesom, aby można było z nich korzystać na oddziałach. Maseczki do użytku domowego, czyli chroniące właśnie m.in. przed przeziębieniem szyje się głównie z fizeliny lub bawełny czy lnu.

Decydując się na maseczkę wielorazowego użytku należy dobrać odpowiednie materiały tak, aby można je było często prać i prasować w temperaturze min. 60 stopni, aby móc pozbyć się bakterii. Dlatego wiele osób decyduje się tu właśnie zwłaszcza na bawełnę i inne naturalne materiały. W przypadku tych jednorazowych spisuje się fizelina.
Zachęca się osoby szyjące, by zanim wzięły się do szycia takich maseczek, dokładnie umyły ręce, aby maseczka była wolna od zarazków. Zaleca się, aby także przestrzeń, na której się szyje, także została zdezynfekowana np. blat. Również materiał należy odpowiednio wcześniej przygotować, aby był wolny od bakterii. Co więcej, powinien być nowy.

No to szyjemy…
Co do wykroju maseczki – pojawiają się tu różne wartości. Z tego powodu warto np. sprawdzić internetowe tutoriale, aby przekonać się, jakiej wielkości będzie nasze rękodzieło (np. 25 cm x 35 cm dla kobiet i 25 cm x 40 cm dla mężczyzn). Pamiętajmy też, że maseczka powinna zakrywać nie tylko usta, ale i nos. W rezultacie nie powinna być także zbyt luźna (warto tu sprawdzić gumki/wiązania). Decydując się na sznureczki, powinno się naciąć 4 paseczki o długości około 30-40 cm. Całość szyjemy ściegiem prostym, więc wykonanie takiej maseczki nie powinno być zbyt kłopotliwe. Gdy wykroimy odpowiedniej wielkości prostokąty, materiał należy zawinąć na końcach i przeszyć. Później trzeba podwinąć krótsze brzegi materiału (na kilka milimetrów), złożyć materiał w taki sposób, by prawa strona była w środku. Jeśli istnieje taka możliwość, to warto tu wykorzystać maszynę do szycia – przeszywamy materiał po 9 cm z każdej strony i zostawiamy przy tym 7-centymetrową przerwę. Następnym krokiem jest przyszycie tasiemek trzymających maskę na twarzy. Aby się trzymały, należy włożyć sznurki do środka materiału (po obu stronach) i spiąć je przy pomocy 4 szpilek na końcach. Później przeszywamy boki ściegiem prostym na szerokość stopki i wywijamy materiał na prawą stronę. Teraz przyszła pora na zrobienie zakładek, zbierając materiał po obu stronach (w przypadku maseczek bez zakładek, można je już teraz wyprasować). Dalej zaleca się, by przeszyć materiał z obu stron po bokach ściegiem prostym. Na końcach tasiemek powinno się zawiązać supełki. Zaleca się przechowywanie maseczek np. w woreczku strunowym.

To jeden z wielu sposobów na uszycie maski dostępny w sieci. W internecie można znaleźć jeszcze zarówno te łatwiejsze, jak i trudniejsze. Osoby mniej wprawione w szyciu powinny skorzystać z możliwości obejrzenia odpowiednich tutoriali, dzięki którym krok po kroku będą mogły wraz z instruktorem szyć własne rękodzieło.
Rzetelne, pierwsze źródła informacji, gdzie znajdziesz więcej wskazówek nt. COVID-19 i do których powinieneś sięgnąć w razie wątpliwości to m.in. strony: Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), Głównego Inspektoratu Sanitarnego, Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia.

Alicja Tułnowska

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Jak ochronić siebie i innych?