Miasto - Tygodnik Koszaliński

Czego chcą koszalinianie?

 Wybieg dla psów :: Fot: Magda Pater

Osiem z 42 pomysłów osiedlowych, sfinansowanych w przyszłym roku z Koszalińskiego Budżetu Obywatelskiego, zgłosili mieszkańcy osiedla Jamno-Łabusz. Reszta to inicjatywy ogólnomiejskie. Łącznie w tym roku do Urzędu Miejskiego wpłynęły wnioski wykonania 73 pomysłów.

Koszaliński Budżet Obywatelski na 2021 r. wynosi prawie 3 mln zł. Łączna wartość wszystkich pomysłów zgłoszonych w KBO 2021 to ponad 15 mln zł. Obecnie urzędnicy ratusza oceniają je pod względem formalnym. Sprawdzają między innymi, czy wymyślona przez mieszkańców infrastruktura rekreacyjna może powstać we wskazanym miejscu, bo musi ono należeć do miasta.
– Cieszy mnie duża liczba zgłoszonych w tym roku pomysłów, bo pamiętajmy, że można było składać wnioski tylko przez internet – zaznacza Tomasz Czuczak, sekretarz miasta. – W zeszłym roku mieliśmy ich około stu, więc w tym roku nie jest źle. Wśród pomysłów, które wpłynęły do nas w tym roku, są takie, które się powtarzają, na przykład budowa i remont chodników, budowa boisk osiedlowych. Są też nowe takie jak budowa wyciągu na Górze Chełmskiej. Niektóre z nich to te same, które już mieliśmy rok temu, ale nie uzyskały większości głosów lub zostały, decyzją mieszkańców danego osiedla, przełożone na ten rok.

Miłośnicy psów chcą więcej wybiegów dla pupili
Niektóre ze zgłoszonych wniosków dotyczą rozbudowy i udoskonalenia już funkcjonujących inicjatyw. Chodzi m.in. o wybieg dla psów przy kampusie Politechniki Koszalińskiej, przy ul. Racławickiej. Powstał on w ramach jednej z poprzednich edycji KBO i cieszy się dużym powodzeniem mieszkańców, mających czworonogi. Podobny pomysł zgłosił jeden z mieszkańców osiedla Unii Europejskiej. Nie zdobył on jednak w zeszłym roku jednogłośnego poparcia wszystkich obecnych na spotkaniu, ale otrzymał obietnicę, że zagłosują na niego w tej edycji KBO. Z pieniędzy zarezerwowanych na KBO do tej pory w Koszalinie powstały także m.in. Park Robin Hooda, obserwatorium astronomiczne, minisiłownie i place zabaw na osiedlach. Wiele dzieci przeszło badania, a mieszkańcy różnych osiedli spotykali się na imprezach integracyjnych.

Każdy dostanie wybór
W związku z pandemią koronawirusa władze Koszalina zastanawiają się, czy możliwe do przeprowadzenia będą zaplanowane na czerwiec spotkania na osiedlach. Prawdopodobnie te konsultacje zostaną przesunięte na sierpień lub wrzesień. Gdyby wtedy też nie było to możliwe ze względów bezpieczeństwa, radni będą musieli zmienić uchwałę o KBO, dotyczącą tej formy konsultacji społecznych i promowania swoich pomysłów. Zeszłoroczne spotkania gromadziły od kilkunastu do kilkudziesięciu osób i mimo słabej frekwencji często przebiegały w burzliwej atmosferze. Każdy z pomysłodawców forsował swoją inicjatywę i kilka razy nie doszło do wyboru jednej z nich podczas spotkania. W takiej sytuacji najlepsze pomysły wybierali wszyscy mieszkańcy danego osiedla. – Głosowania na projekty osiedlowe przeprowadzimy w połowie września – zakłada Tomasz Czuczak. – Dobrze, że już w poprzedniej edycji wprowadziliśmy głosowanie tylko internetowe, bo w obecnej sytuacji to najlepsza metoda. Cieszy się też popularnością wśród mieszkańców, bo rok temu w głosowaniu wzięła udział ich rekordowa liczba, ponad 10 tysięcy osób. Na pomysły ogólnomiejskie koszalinianie zagłosują w połowie października.

Nawet dwa lata na wykonanie inwestycji
Na pewno głosowanie ponownie odbywać się będzie tylko przez internet, a prawo wyboru najlepszego, jego zdaniem, pomysłu, dostanie każdy koszalinianin, bez względu na wiek. Nie jest możliwe, aby, ze względu na pandemię nawet część funduszy, przeznaczonych na KBO 2021, przełożyć na walkę z jej skutkami.
– Budżet obywatelski jest obowiązkowy dla miast na prawach powiatu i trzeba by zmienić ustawę sejmową, aby przełożyć pieniądze na inny cel – wyjaśnia Tomasz Czuczak. – Zmianą w tegorocznej edycji KBO będzie za to dopuszczenie wykonania danego pomysłu w dwóch etapach albo wprowadzenie pewnego wariantu, który zaakceptują mieszkańcy. Poza tym, modyfikujemy czas wykonania danego pomysłu, wybranego w poprzedniej edycji. Do tej pory był to kolejny rok kalendarzowy, ale przekonaliśmy się, że z różnych względów nie zawsze jest to możliwe. Trwają prace przy trzech pomysłach z 2018 roku i trzech z roku minionego. Przykładem jest boisko na osiedlu Jedliny. Jego budowa przeciągnęła się z powodu niemożności znalezienia wykonawcy tej inwestycji. Z kolei na ulicy Dworcowej nadal nie doszło do spotkania integracyjnego mieszkańców osiedla Nowobramskiej.

Nadal czekamy na parowóz
Najdłużej wyczekiwaną inwestycją, zgłoszoną w ramach KBO przez Towarzystwo Koszalińskiej Kolei Wąskotorowej, jest remont zabytkowego parowozu. Jego koszt w momencie zgłaszania został oszacowany na 500 tys. zł. Z powodów formalnych – brak chętnych na wykonanie remontu – inwestycja długo nie mogła być sfinansowana. Dlatego cenna ciuchcia nadal nie ciągnie zabytkowych wagonów, mimo że koszalinianie poparli jej remont w 2015 r. Jednak naprawa parowozu trwa od zeszłego roku, bo pieniądze na ten cel przekazał Miejski Zakład Komunikacji. Remont, który prowadzi poznańska firma Wood-Pack sp. z o.o., ma zakończyć się w czerwcu bieżącego roku. Koszt inwestycji to ostatecznie 585.357,00 zł brutto. Firma daje 3 lata gwarancji.
– Mam nadzieję, że kiedy ta pandemia się skończy, to ten parowóz pociągnie pociąg, który zawiezie nas na wielki miejski piknik – przyznaje sekretarz Koszalina. Wyniki budżetu obywatelskiego na 2021 rok poznamy w drugiej połowie października. Szczegóły dotyczące Koszalińskiego Budżetu Obywatelskiego można znaleźć na stronie internetowej: www.koszalin.budzet-obywatelski.org.

Ewa Marczak

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Czego chcą koszalinianie?