• Kategoria: News
  • Odsłony: 218

Opowieść o sile ludzkiej psychiki

W ramach Tygodnia Bibliotek Koszalińska Biblioteka Publiczna zorganizowała spotkanie online z Otylią Jędrzejczak, jedną z najbardziej utytułowanych kobiet w historii polskiego sportu. Znakomita sportsmenka w rozmowie z Piotrem Pawłowskim opowiedziała o autobiograficznej książce „Moja historia”. Spotkanie nadal jest dostępne na fanpage'u KBP i naprawdę warto je obejrzeć!

W roku 2014 Otylia Jędrzejczak zakończyła trwającą wiele lat i bardzo bogatą w sukcesy sportową karierę. Warto więc przypomnieć, że zdobyła tytuł mistrzyni olimpijskiej, została dwukrotną srebrną medalistką igrzysk olimpijskich i wywalczyła 25 medali mistrzostw świata i Europy. Dziś jest uznanym autorytetem sportowym, angażuje się w akcje charytatywne, prowadzi wiele ważnych społecznie projektów promujących sport wśród dzieci i osób dorosłych. Jest również założycielką fundacji wspierającej młodych sportowców, którym przekazuje swoje życiowe motto: „Sport to wspaniała przygoda życia, która uczy determinacji w dążeniu do celu, a porażka to przystanek w drodze do sukcesu”. A prywatnie autorka „Mojej historii” jest obecnie szczęśliwą mamą dwójki małych dzieci.

W publikacji Otylia Jędrzejczak dużo miejsca poświęciła swojej drodze na sportowe szczyty i cenie, jaką trzeba zapłacić za realizację życiowych pasji. Nie zawsze było łatwo, ale tym bardziej cenne okazywały się zwycięstwa mobilizujące do dalszej walki i świadomość, że nie ma rzeczy niemożliwych…

– Życie nie składa się tylko z sukcesów, blasku reflektorów i czerwonych dywanów – powiedziała Otylia Jędrzejczak. – Zdarzają się również zakręty, które po prostu trzeba pokonać i problemy, z którymi należy się zmierzyć. Wiem, że mamy tylko jedno życie i należy wykorzystać je w 100 procentach! W chwilach zwątpienia pomagało mi wsparcie rodziców, upór, ambicja, sportowa dyscyplina i konsekwencja. Oczywiście, bywały także niepowodzenia, ale ponieważ bardzo nie lubię przegrywać, porażki motywowały mnie do zwiększonego wysiłku. Mobilizujące okazywały się również zwycięstwa.

Rok 2005 okazał się wyjątkowo trudny dla Otyli Jędrzejczak. Wielka osobista tragedia (śmierć brata), załamanie sportowej kariery, walka z nieustannym poczuciem winy, zmaganie się z internetowym hejtem… To właśnie wówczas wydawnictwa proponowały jej napisanie autobiograficznej książki. Musiało jednak minąć wiele lat, by sportsmenka zdecydowała się opowiedzieć o swoich doświadczeniach. Powstała więc „Moja historia” – przejmująca, szczera, wzruszająca i bardzo osobista opowieść o sile ludzkiej psychiki.

– Po zakończeniu kariery sportowej zapragnęłam podsumować przeszłość i rozliczyć się z bagażem doświadczeń – powiedziała autorka. – To był właśnie ten czas, najbardziej odpowiedni moment, by zamknąć jedne drzwi, otworzyć kolejne i rozpocząć zupełnie nowy rozdział mojego życia. Napisałam więc książkę, którą wzbogaciłam fragmentami pamiętników, swoimi wierszami, notatkami i listami do brata. Dużo miejsca poświeciłam również ludziom, którzy przez wiele lat byli tuż obok mnie. I chociaż „Moja historia” ukazała się tuż przed wybuchem pandemii, udało mi się kilka razy spotkać z czytelnikami. Usłyszałam komentarze, które były dla mnie bardzo cenne. Bardzo się cieszę, że wielu czytelników odnalazło w „Mojej historii” cząstkę samych siebie i echa własnych przeżyć, a także, że czerpało z niej siłę do pokonania problemów. Przecież z każdej, nawet najbardziej dramatycznej sytuacji jest jakieś wyjście… Trzeba w to wierzyć.

„Moja historia” została niezwykle starannie wydana przez oficynę Sine Qua Non. Zachwyca pięknym kształtem edytorskim, intryguje okładkowym zdjęciem, na którym widoczna jest tylko połowa twarzy autorki.

– Sama wybrałam tę fotografię – przyznała Otylia Jędrzejczak. – Jest oczywiście symboliczna. Przez wiele lat tylko część mojego życia, ta związana ze sportem i upływająca w blasku fleszy, była doskonale znana. Druga część pozostawała niewidoczna. W mojej książce odsłaniam właśnie tę drugą połowę...

Izabela Nowak

Fot. Archiwum KBP

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.