• Kategoria: News
  • Odsłony: 452

Kulą w raka!

Stowarzyszenie Koszaliński Klub Amazonka ponownie zorganizował akcję pod hasłem „Kulą w raka”. Głównym celem imprezy jest zakorzenienie i wyrobienie nawyku zajęć ruchowych, które są tak bardzo potrzebne po amputacji piersi. Jednak to nie jedyne przesłanie, z jakim koszalińskie amazonki próbują dotrzeć do mieszkańców naszego regionu.

Codziennie ponad 50 polek dowiaduje się, że chorują na raka piersi. Każdego dnia 15 kobiet w Polsce umiera z powodu tej choroby. Dlatego tak ważne jest aby przybliżać problem kobiet chorych na raka piersi. Akcja Stowarzyszenia Koszalińskiego Klubu Amazonka również ma za zadanie przypominać zdrowym kobietom o profilaktyce (samobadanie piersi, mammografia, USG), która może uchronić je przed najczarniejszym scenariuszem. – Akcje „Kulą w raka” wymyśliła moja poprzedniczka, ponieważ zmagania sportowe są bardzo istotne. Wszelkiego rodzaju zajęcia ruchowe pozwalają na dobre zdrowie fizyczne oraz zachować optymistyczny nastrój, który wyklucza stres, a którego podczas choroby jest niemało. Każde zajęcia ruchowe to tak naprawdę swoista forma rehabilitacji, która jest konieczna dla dobrego samopoczucia po przejściu amputacji. Wszystko zaczęło się od spartakiad, które przez 10 lat organizowaliśmy. Niestety w pewnym momencie przestaliśmy dostawać pieniądze i zrezygnowaliśmy ich, bo były to zawody sportowe bardzo kosztowne. Wtedy pojawił się pomysł na zawody w kręgle. Najpierw miałyśmy zawody: zewnętrzne i wewnętrzne, ale w tym roku zabrakło pieniędzy na zorganizowanie dwóch turniejów stąd jeden wewnętrzny turniej w kręgle – mówiła Ewa Adel-Adamczyk, przewodnicząca Koszalińskiego Klubu Amazonka.

Rak piersi to najczęstszy rak wśród kobiet. Choć świadomość naszego społeczeństwa rośnie na ten temat, to jeszcze wiele kobiet boi się samobadać piersi ze względu na to, że „jeszcze coś wykryją”. Podczas samobadania piersi, które trwa ok. 5 minut, właśnie chodzi o to, by coś wykryć. Im wcześniej zdiagnozowany rak, tym większa szansa na wyleczenie nowotworu. – Samobadanie powinniśmy zacząć, jak zaczną nam się pojawiać piersi. Oczywiście, w tym młodym wieku jest to sztuka dla sztuki, ale wyrabia nam nawyk, który później w przyszłości zaoszczędzi nam wiele kłopotów. Jak już ma się te dwadzieścia parę lat, to należy co miesiąc poświęcić jeden dzień na samobadanie piersi. Comiesięczne badanie pozwala zauważyć każdą zmianę i reagować natychmiast. Jeżeli kobieta już miesiączkuję, to powinna badać się między piątym a ósmym dniem cyklu do 10. Jeżeli kobieta jest po menopauzie, to powinna wyznaczyć sobie jeden konkretny dzień w miesiącu i się go trzymać – tłumaczy przewodnicząca koszalińskich amazonek.

Na szczęście jak tłumaczy Ewa Adel-Adamczyk coraz częściej kobiety zaczynają interesować się tym tematem i nie odwracają od niego głowy. – Pamiętam jak parę lat temu, pojechałyśmy do Bobolic z fantomem na jakiś festyn, to wręcz musiałam łapać kobiety i prosić je, żeby podeszły do fantoma. One na chwilę podchodziły, ale później odmawiały, mówiły, że po pierwsze ich to nie dotyczy, a po drugie, wolą żyć w nieświadomości, że są chore. Wtedy czułam się jakbym chciała coś na nich wymusić. Obecnie jest lepiej. Kobiety same podchodzą i pytają. Co jest bardzo pozytywne, to fakt, że nawet panowie zaczęli podchodzić i interesować się tematem raka piersi swoich partnerek. Bo co ciekawe dość duży odsetek nowotworów piersi wykrywają partnerzy – podsumowała.

Stowarzyszenie Koszaliński Klub Amazonka funkcjonuje już od 26 lat. W tym czasie amazonki przeprowadziły mnóstwo spotkań promujących profilaktykę piersi. Stowarzyszenie można wesprzeć dotacją, darowiznami, a także 1% podatku.

(mk)

Fot. Magda Pater

 

Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.