Miasto - Tygodnik Koszaliński

Więcej przestrzeni dla chorych

 Uroczyste otwarcie :: Fot: Magda Pater

Nie minęło dziesięć lat od budowy własnej siedziby hospicjum, a doszło do otwarcia jej drugiej części. Dzięki obudowanemu obiektowi placówka pomieści niemal dwa razy więcej pacjentów. Swoją przestrzeń zyskają pracownicy i wolontariusze.

Uroczystość otwarcia nowej części hospicjum rozpoczęła msza święta, którą poprowadził biskup Edward Dajczak, ordynariusz koszalińsko-kołobrzeski.
- Tobie, Jezu, którzy przez swoją mękę obdarzyłeś nas nadzieją życia wiecznego, powierzamy wszystkich chorych, starszych, niepełnosprawnych, słabych i opuszczonych – modlił się podczas błogosławieństwa nowej części obiektu. – Obdarzaj potrzebnymi siłami tych, którzy jednoczą się z Tobą przez cierpienie fizyczne i duchowe. Spraw, aby nie zabrakło im odwagi i by przeżywali swe cierpienia w duchu miłości. Błogosław, Panie, także wszystkich, którzy leczą chorych, opiekują się nimi i wspierają w jakikolwiek sposób.

Szkoła dla następców Mozarta

 Występy z okazji 60-lecia ZS nr 12 :: Fot: Magda Pater

– Te dzieciaki są kochane i wspaniałe – przyznaje ze łzami w oczach Sebastian Makowski. Razem z żoną od października zeszłego roku uczy muzyki w Zespole Szkół nr 12. Zastępują chorego kolegę. Chcą, aby wrócił do zdrowia i pracy od nowego roku szkolnego, chociaż żal będzie im zostawiać niezwykłych uczniów.

– Jestem zaskoczony wiedzą tych dzieci o muzyce, instrumentach, ich wyczuciem rytmu – dodaje wzruszony nauczyciel muzyki, który pracuje też jako dyrygent i organista. – Myślę, że uczniowie w liceum nie mają takiej pamięci jak nasi. Widzę zaangażowanie, twórczość i pomysłowość naszych uczniów. Oni są wspaniali, tylko trzeba ich otworzyć. Oboje z żoną skończyliśmy oligofrenopedagogikę, czyli kształcenie dzieci niepełnosprawnych intelektualnie. Mieliśmy praktyki w tej szkole, więc tym chętniej przyjęliśmy propozycję pracy w niej na zastępstwo. Nie sztuką jest uczyć dzieci zdrowe, bo one zwykle mają zaspokojone swoje potrzeby materialne. Nasi uczniowie wymagają większej opieki, troski. Nauczyciel musi być też autentyczny, szczery, bo oni bardzo szybko wyczuwają fałsz.

Ktoś musi grać, by żyć!

 Artur Barciś :: Fot: Magda Pater

28 marca na scenie Teatru Propozycji „Dialog” wystąpił popularny aktor Artur Barciś w swoim autorskim programie kabaretowo-muzycznym „ABS, czyli Artur Barciś show”. Publiczność miała okazję dowiedzieć się, jak trudna bywa czasem droga do wymarzonego zawodu, poznać tajniki aktorstwa i przekonać się, jakim jest wszechstronnie utalentowanym aktorem i sympatycznym człowiekiem.

Formuła „one-man show”, którą na swoje spotkania z publicznością wybrał, należy do bardzo wymagających. Ale talent aktorski, wyrazista osobowość i niezwykła umiejętność nawiązywania kontaktu z publicznością sprawia, że ten bardzo szczery monodram stał się znakomitym widowiskiem. Towarzyszyły mu huraganowe wybuchy śmiechu rozbawionej widowni. Jednak nie tylko humor królował podczas autorskiego show. Nie zabrakło również wspomnień, nie zawsze wesołych i refleksji nad wyzwaniami, jakie przed aktorem stawia samo życie.

PCK ma sto lat

 Wspólne świętowanie :: Fot: Magda Pater

Jak najlepiej uczcić stulecie swojej działalności? Sposobów jest wiele, a jednym z nich jest… oddanie krwi. Nic w tym dziwnego, bo Polski Czerwony Krzyż od ponad pół wieku promuje honorowe krwiodawstwo.

To właśnie krew, rozlewana na frontach I i II wojny światowej, sprawiła, że członkowie Czerwonego Krzyża ratowali innych, bez względu na przynależność narodową czy polityczną. Pomoc, którą niósł powstały w Szwajcarii w 1880 r. Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża, szybko dotarła na tereny znajdującej się pod zaborami Polski. Podczas I wojny światowej działała w Krakowie Dworcowa Stacja Opatrunkowa, która w pierwszym okresie działań wojennych była centralnym punktem pomocy medycznej w Krakowie.

Jajko w roli głównej

 Uczestnicy wraz z jury :: Fot: Magda Pater

Promocja zdrowego odżywiania i tradycyjnych potrwa wielkanocnych – to cel VIII finału Mini Master Szefika dla uczniów klas I -III szkół podstawowych. Wzięły w nim udział duety synów i mam z SP 7, SP 17 i SP 23. Kulinarne zmagania miały miejsce w restauracji Kosmos w pierwszy dzień kwietnia.

Konkurs zorganizowała Szkoła Podstawowa Integracyjna nr 21 wspólnie z wiceprzewodniczącą Rady Miejskiej Barbarą Grygorcewicz przy pomocy Viva Italia Bistro. Kulinarne. Zmagania to część miejskiego programu „Zdrowo jesz, lepiej żyjesz”, którego inicjatorką jest Barbara Grygorcewicz. Jury przewodniczyła Anna Jedlińska, żona prezydenta Koszalina. – Poziom przygotowania dań był bardzo wysoki, a klimat konkursu prawdziwie rodzinno-świąteczny – przyznaje.

Samorząd i politycy wspierają nauczycieli

 Konferencja z udziałem Bartosza Arłukowicza i Joanny Kluzik-Rostkowskiej :: Fot: Magda Pater

Bartosz Arłukowicz, były minister zdrowia, i Joanna Kluzik-Rostkowska, była minister edukacji, przyjechali do Koszalina. Spotkali się ze studentami Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej i z przedstawicielami Związku Nauczycielstwa Polskiego. Posłowie Platformy Obywatelskiej wyrazili poparcie dla planowanego na kwiecień strajku nauczycieli. Strajkujących pedagogów popierają też władze miasta.

Według danych ZNP do sporu zbiorowego weszło ponad 85 proc. szkół, przedszkoli i placówek edukacyjnych. Za strajkiem w tych placówkach opowiedziało się od 85 do 90 proc. zatrudnionych tam nauczycieli i pracowników niepedagogicznych (w naszym województwie to prawie 84 proc.). Według Ministerstwa Edukacji Narodowej w ok. 71 proc. publicznych przedszkoli i w ok. 52 proc. szkół wszystkich typów nie przeprowadzono referendum w sprawie strajku.

Opowieść ratuszowa

 Opowieść ratuszowa :: Fot: Magda Pater

Ostatnio przebywaliśmy w klimacie powojennego Koszalina. Cofnijmy się tym razem do tych stuleci, gdy kształtował się charakter naszego miasta. A że każda aglomeracja związana jest z ratuszami, dziś o koszalińskich siedzibach włodarzy słów parę.

Otóż ratusze Koszalina budowano wiele razy. Koszalin został miastem na mocy aktu biskupa Hermana von Gleichena w roku 1266, a prawdopodobnie już w 1280 roku pojawił się tu pierwszy ratusz. W tym przypadku była to nazwa umowna, bo na rynku stała ponoć tylko drewniana buda. Pierwszy ratusz z prawdziwego zdarzenia powstał za zgodą kamieńskiego biskupa Henryka von Wacholt w roku 1308, po ukończeniu budowy murów miejskich. Budynek ten został zbudowany na środku rynku. Spłonął całkowicie w wielkim pożarze w 1504 roku i nie zachował się prawdopodobnie żaden ślad dotyczący jego wyglądu.

Dwa w jednym albo jeden w dwóch

 Oficjalne plakaty 38. edycji Festiwalu Młodzi i Film :: Fot: Mat. prasowe

38. Festiwal Młodzi i Film ma już plakat! Autorką jest Kasia Walentynowicz, absolwentka grafiki na warszawskiej ASP, ilustratorka i graficzka, współzałożycielka marki gier planszowych zagrywki, twórczyni gry Psiechadzka.

Od 2011 roku specjalizuje się w projektowaniu materiałów edukacyjnych dla instytucji kultury. Jest m.in. autorka ilustracji do festiwalu filmowego Kino Dzieci, ilustrowanej identyfikacji miejsca edukacji rodzinnej U Króla Maciusia w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, druków towarzyszącym wystawom i programom edukacyjnym w Muzeum Narodowym w Warszawie, Muzeum Fryderyka Chopina w Warszawie, Cricotece w Krakowie, Muzeum Narodowym w Krakowie czy Instytucie Adama Mickiewicza.

„Gąska” – przewrotna i nieprzewidywalna

 Podczas spektaklu :: Fot: Izabela Rogowska

 

Zwieńczeniem jubileuszowej gali w Bałtyckim Teatrze Dramatycznym była premiera „Gąski” – zabawnej, a jednocześnie refleksyjnej, nasyconej przewrotnym „gogolowskim” humorem komedii autorstwa Nikołaja Kolady, współczesnego rosyjskiego dramatopisarza, reżysera i aktora, który ma już na swoim koncie około 80 sztuk teatralnych. Koszalińską „Gąskę” w przekładzie Józefa Czecha wyreżyserował Paweł Szkotak.

Nikołaj Kolada to obok Antona Czechowa najbardziej popularny rosyjski dramatopisarz. I to nie tylko w Rosji. Zarówno krytycy teatralni, jak i widzowie podziwiają jego umiejętność wplatania w komediową materię nutki gorzkiej refleksji, tworzenia wyrazistych scenicznych postaci, konstruowania błyskotliwie ironicznych, a jednocześnie pełnych humoru dialogów. Wszystkie te elementy, które przyniosły mu sławę, odnajdujemy w koszalińskiej „Gąsce” wzbogaconej jeszcze talentem, wyobraźnią i finezją jednego z najbardziej interesujących polskich reżyserów teatralnych, Pawła Szkotaka.

Strona 3 z 1381

Oglądasz teraz: Start