Miasto - Tygodnik Koszaliński

Bałtyk okiem ratownika

 Bałtyk okiem ratowników :: Fot. Mariusz Czajkowski

Ratownicy wodni stacjonują do końca wakacji na 19 wieżach między Gąskami, a Łazami. W tym roku zainteresowanie pracą ratownika nie było duże, a trzeba było zatrudnić 68 osób do patrolowania siedmiu nadmorskich miejscowości.

W zeszłych latach rozpatrywano około 100 podań, a na test sprawnościowy do Mielna przyjeżdżało około 80 osób.

Część po sprawdzianie kontrolnym nie otrzymywało Tym razem test sprawnościowy zaliczyli go wszyscy, ale i tak był wakat.

Brak zainteresowania pracą ratownika można tłumaczyć nowym rozporządzeniem ministra spraw wewnętrznych, które zabroniło zatrudniania osób nieletnich.

- Dawniej współpracowaliśmy ze szkołą sportową. Uczniowie chodzili do nas na praktyki, a w wieku 17 lat wychodzili na plażę. Teraz potraktowano ratownika jak indywidualną osobę, choć nad morzem pracuje się w zespole. Jak ktoś ma 17 lat i świetnie pływa, to doskonale da sobie radę w pracy, a inne obowiązki, jak pierwszą pomoc, może prowadzić ktoś inny, bardziej doświadczony – wyjaśnia Leszek Pytel, szef mieleńskich ratowników.

Więcej przeczytasz w najnowszym wydaniu "Miasta"

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Oglądasz teraz: Bałtyk okiem ratownika